Anisen pewnie masz rację, ja narazie bezdzietna, więc i obowiązków za dużo na głowie nie mam. No. Do września hahaha
Dziuba Ty się nie wygłupiaj z tym "gruba". Głupio by było, gdybyśmy były w ciąży i nic się w naszym wyglądzie nie zmieniło. Ja np mam super cerę odkąd jestem w ciąży. A te kilogramy---niech je szlag i tak to zgubimy po narodzinach dzieci.
Dla pocieszenie powiem Ci, że niedawno chciałam ubrać spódnice z zeszłego roku, która była na mnie mega za duża- a teraz jest mega za mała- brakowalo mi 10cm żeby się dopiąć. Ale nic to- mam masę sukienek nabytych w lumpach i śmigam z nich- cieszę się brzuszkiem, choć nie jest to tylko brzuszek dzidziusiowy, ale w dużej mierze też spożywczy- ale taki mój urok.
Głowa do góry.