reklama

wrzesień 2011

dzięki dziewczyny, po prostu szlag mnie trafia, w sklepach same przeceny, wszystko mi się podoba, ale w nic się nie mieszczę, nawet nie biorę pod uwagę żeby kupować coś na "po ciąży" bo kto to wie jak będę wyglądać?? :zawstydzona/y::zawstydzona/y: kupiłam sobie za to talerz w Home&You, taki podstawek do ciasta w kształcie stokrotki... artykuły do domu przynajmniej nie zmieniają rozmiaru.

misiako - dobrze że się odezwałaś, odwiedzaj nas częściej!

my jedziemy na działkę, wrócimy w sobotę bo mam jeszcze zjazd na podyplomówce, więc miłego początku weekendu wszystkim!
 
reklama
Dziuba powala mnie Twój optymizm:-D
Mnie czeka wycieczka w przyszłym tygodniu po cos na wesele 18.06. Mam nadzieje ze nie złapie dola;-)
Maja jedzie na zielone przedszkole to bede miała chwile na buszowanko sklepowe.
 
Witam,
ostatnio mam mało czasu. Ale czytam regularnie. Ja na badanie glukozy wybieram się w przyszłym tygodniu. W poprzedniej ciąży jak robiłam to wcale nie było takie straszne. Mam nadzieję ze i tym razem będzie ok. I teraz i w popfrzedniej ciąży mam wielkie parcie na słodkie. Wtedy po glukozie ze 3 dni mi się słodyczy nie chciało. Ale dałam radę.
 
DZiekuje. Kurde az sie obawiam tego badania, do tego jakis pol roku temu mialam juz to badanie. Bo mam niski cukier i sprawdzali mi to. Pamietam ze to bylo niedobre!

Bigchild
Badanie wcale nie az takie straszne, tyle że wymaga trochę czasu, bo pomiar po 2 h,no i trzeba być na czczo,ale to wiesz bo juz badanie miałaś.
Ja dostałam kubek półlitrowy do wypicia z 75 glukozy. Dobra rada od zaufanej położnej!!! plaster cytryny - pomoga złagodzić smak słodyczy i serio działa - dla mnie trochę jak Sprite smakowało. Cytryna nie zmienia wyniku badania a smak przyjemniejszy!

polecam ten patent :)))

Ja już po krzywej cukrowej, wyniki ponoć Ok.

 
Ostatnia edycja:
Witajcie po nieobecności. Mój syn jest marudny, bo idą mu 4 i nawet nie mam czasu siąść. Przez tą pogodę to się rozpuszczam a mój brzdąc bardzo mało je ,dobrze że chociaż dużo piję. A wczoraj z rana pojechałam do laboratorium i popołudniu miałam wizytę u gina, więc musiałam rano wstać i naszykować Krystka do babci żebym mogła pojechać na badania. Miałam też do wypicia glukozę ale najpierw pielęgniarka pobrała mi krew z palca a potem z żyły a po 2 godzinach znowu z żyły. Ale najważniejsze że jakoś zniosłam siedzenie te 2 godziny.
 
reklama
Wy widzę wszystkie musicie przez ta glukoze przejść a mnie ominie to badanie .
Witam dawno nie widziane kolezanki :-D
Po tej wczorajszej burzy dzisiaj było tak superowo zero duchoty i taka temperatura mi odpowiada .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry