Bry dziewczyny,
kostuska nie przejmuj sie wszystko sie jakos ulozy :-)
dziuba strasznie depresyjnie to zabrzmialo. Nie przejmuj sie waga i z reszta na pewno tez nadrobisz. W koncu jeszcze 3 miesiace :-)
bebzonik zupelnie niepotrzebnie sie zamartwiasz. To jest zawsze indywidualna sprawa jak mocno czuje sie malucha. Zalezy od Twojej budowy oraz od tego jak sie maluchu ulozy. Wazne ze czujesz a moge Cie zapewnic, ze niedlugo bedziesz marudzic ze jestes poobijana i chcesz zeby byl juz wrzesin
asia wspolczuje Ci tych problemow ze spaniem. Moze sa jakies domowe sposoby na to zeby szybciej zasnac

Ja tez tak mam, ze z jednej strony chcialabym moja mala juz moc poglaskac i poprzytulac do siebie zamiast glaskac sie po brzuchu ale z drugiej strony to takie niesamowite uczucie miec w sobie zywa istote ktora reaguje na moje przytulanki :-)
Z moim M na szczescie od kiedy jestem w ciazy uklada sie nawet lepiej. Oczywiscie ze mielismy pare malych spiec ale to nic w porownaniu do tego jak czasami potrafilismy sie sprzeczac przed ciaza. Wydaje mi sie ze stal sie teraz nawet bardziej spokojny, wyrozumialy i moze nawet bardziej dojrzaly. Chyba dotarlo juz do niego ze zaraz bedzie ojcem i jaka to odpowiedzialnosc wiec z chlopca pora stac sie mezczyzna

Mam tylko nadzieje ze przy kolejnym dziecku tez tak sie bedzie cieszyl i troszczyl o nas :-)
Ja sie dzisiaj wybieram do pracy - ostatni dzien - musze przekazac wszystko i mam luuuuuzzzzzz

Jak dobrze pojdzie to wroce tam najwczesniej w styczniu 2013. Bardzo sie ciesze i wcale nie bede tesknic, bo u mnie teraz taka beznadziejna atmosfera w robocie ze szkoda gadac. Mam nadzieje ze jak wroce wszystko bedzie juz po nowemu. Dla mnie to bedzie tak, jakbym zaczynala zupelnie na nowo prace :-)
Moja mala strasznie szaleje. Przed snem wczoraj musialam z nia przeprowadzic powazna rozmowe bo tak mi latala po calym brzuchu ze nie sposob bylo oka zmruzyc nie mowiac o zasnieciu. Posluchala sie i grzecznie poszlysmy spac. Mam nadzieje ze jak sie urodzi to tez sie tak bedzie sluchac :-)
Od rana jesdnak znowu bylo buszowanie po calym brzuchu. Fakt ze dopiero po tym jak budzik zadzwonil ale jak mi przemaszerowala to myslalam ze padne ze smiechu. Jak nie kopie tak mocno tylko tak sobie po brzuchu biega to takie fajne uczucie jest, uwielbiam to

Ciekawe jak dzisiaj zareaguje na glos tatusia i na jego glaskanie. W koncu nie bede juz sama w domu. Bardzo sie ciesze.
aniawos dlugo sie tez nie odzywa
OLA. Nie powinna juz w tym tygodniu wrocic z Holandii?
Zbieram sie powoli i lece. Nie wiem czy dam rade do was pozniej zajrzec, bo nie mam pojecia ile czasu spedze w pracy.
Milego dnia zycze wszystkim mamuskom!