reklama

wrzesień 2011

cześć Kochane, tęskniłam :-D właśnie wróciliśmy z 2tygodniowego pobytu na działce. Nic dziś nie czytam, idę wstawić choć jedną pralkę i rozładować zakupy. Jutro na pewno trochę poczytam :) mam nadzieję że nic złego się u Was nie wydarzyło i że wszystkie w super wakacyjnych humorkach!
miłej nocki wszystkim!
 
reklama
Hej
Kachasek i Dziuba witajcie!!!!Fajnie was zobaczyc na forum.Bo faktycznie martwiłyśmy sie o Was :-)

Ja wczoraj zaliczyłam rodzinną imprezkę a dziś już siedze i odpoczywam :)

No właśnie mamy dobre serca a zwięrzęta niczemu winne czuja to i nie chcą źle ale własnie później mamy z nimi kłopot ;-)
 
Powitać :-)
Mam troszkę zaległości bo od piątku nie miałam chwili by poczytać co u Was słychać. W piątek zakupy i przygotowania do synusiowych imienin , wczoraj goście 14 osób więc miałam sporo pracy. Dziś od godzinki już się relaksuję, posprzątane więc dziś odpoczywam. Nie wiem tylko czy jeszcze dziś na kawkę nie wpadnie brat z żoną i synkiem, ale to już pikuś w porównaniu do wczoraj ;-)
Cieszę się na widok Dziuba Kachasek bo faktycznie sporo Was nie było.
Eweliniak fajnie że już masz koniec z ta ciężką pracą :-)
Aniawos pozbądź się "sierściucha" zwłaszcza z rannym ogonem :baffled:
Nanusia cieszę się razem z Tobą że będziesz miała męża na miejscu :-)

Życzę wszystkim Wrześnióweczką udanej niedzieli słoneczka na twarzy i niebie :-D
 
Witam Dziewczyny! Ja męża zapakowałam i już jest w drodze do Holandii...weekend szybko minął, bo trzeba było trochę porobić..poukładałam rzeczy Małej do komody i widzę, że szuflada pod łóżeczko chyba okaże się zbędna, bo tyle miejsca w komodzie, że na pewno mi wystarczy...
Dziuba - to ładnie poleniuchowałaś, a już dopytywałam o Ciebie...
Aniawos - żartów nie ma z kotem, bo jak zraniony to nie wiadomo co mu może kiedy do łebka strzelić, więc faktycznie popatrz za tym proszkiem o którym Ewelina pisała, że odstrasza koty...

W środę mam wizytę u lekarza, zobaczymy co mi zapowie...

A u nas stanęło na tym, że skoro wiem, że nie czuję się na siłach to załatwiam prywatne cc...żeby sobie urazu nie zrobić bólem i potem ewentualnie przy następnej ciąży nie strachać, że wiem co mnie czeka i nie chcę...Także wizyta u lekarza i rozmowa - a potem się okaże co powie odnośnie tej mojej cesarki na życzenie...
Miłego niedzielnego po południa
 
Cześć..weekend jakoś leniwie minął. Średnio się czułam, wiec właściwie przesiedziałam u rodziców, bo P w pracy. Od jutra tata zaczyna malować moją sypialnię, muszę kupić farbę i tapetę..
Wczoraj wieczorem przypomniało mi się,że minął rok odkąd dowiedziałam się, że moja druga ciąża obumarła..:-( trochę smutno..ale dzięki temu, że teraz mam już dużą kluskę w brzuchu nie rozmyślałam nad tym za bardzo..
kachasek, dziuba dobrze, że sie zameldowałyście:-)
ola daj znać czy się dogadałaś z lekarką..
nanusia fajnie, że mąż znalazł pracę na miejscu..

Do jutra..
 
u mnie dzisiaj też leń na maxa, nawet do sklepu nie podjechałam, bo jeszcze coś tam chciałam dokupić....ale co tam jak nie pracuję to czasu mam dużo, ale tak go marnuję że ehhhh...jedyne do czego sie zmusiłam to wyprasownie pościeli i później ubranie, ale w sumie nie wiem po co bo dzidzia na początku i tak nie śpi chyba pod kołderką, ale przynajmniej łóżeczko fajnie wygląda:-) kupiłam i założyłam ten ochraniacz i wiecie co faktycznie chyba go ściągnę, albo przesunę tylko na jedna stronę, bo przeciez dziecka nie bedę widzieć
aniawos smutna rocznica, ale dobrze ze już tak szybko mozesz się cieszyś swoją jak to napisałaś kluską:-)
 
reklama
A ja mialam odwiedzinowa niedziele, teraz siedze, obejrzalam Seks w wielki miescie II, czekam na meza az wroci z podrozy i tak leci.
Łozeczka jeszcze nie mam, a juz bym ubrala posciel i nacieszyla oczy.
Aniawos przykra rocznica, ale widzisz Aniolek wrocil do Ciebie i juz niedlugo da o sobie bardzo bardzo znac!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry