reklama

wrzesień 2011

Hej
Także najserdeczniejsze zyczenia naszym wrzesniowym Aneczkom!!!!!
A ja jakos nie mam powodu do ciążowych narzekań moge tylko ponarzekać w innej dziedzinie ale po co hehe
Wczoraj odwiedział mnie koleżanka bo chciała się oderwac od swoich chłopców i mogłyśmy sobie zdrowo poplotkowac.Alez było przyjemnie :-D

Ja wesele mam pod koniec sierpnia ale raczej nie pójdziemy bom jakoś tak nie mam ochoty na taki spęd rodzinny całonocny:confused: do tego nie dostalismy zaproszenia dal córek to tez mnie nie jest z tym dobrze bo wiem że dziewczynki bardzo chciały by być.A także finasowo niestety nie mozemy sobie pozwolic na taki wypad bo trzeba w dzieci sporo w sierpniu pieniązków włożyć:blink:

No i dzisiaj całe po południe będe sama w domku :-(
 
reklama
Dziękuję wszytskim za życzenia i równiez składam wszystkim Ankom, Hankom itp:) wszytskiego naj naj i spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń.

Ja od rana na nogach. Zakupiłam pieluchy, wybrałam sobie koszulę do karmienia i teraz odpoczywam, bo później przyjdą rodzice na kawkę i ciacho. Byłam dziś w żlobku zapytać się jak wyglądają zapisy i już wszystko wiem, więc jak tylko urodzę to lecimy złożyć wniosek, tak by w razie czego mały dostał się do niego jak tylko będę wracać do pracy po macierzyńskim. Muszę jeszcze podejść do jednego złobka i też się zapytać o procedurę zapisów. Jak się nie dostanie od razu to nie ma tragedii, bo mama się nim zajmie, ale chciałbym ją troszkę odciążyć, bo jest schorowana. Znalazłam też blisko mnie ginekolog na NFZ, która ma u siebie KTG, to w razie czego nie będę musiała jechać do sowjego gina 70km, czy też do szpitala, jak mam ją pod nosem.

Ja narazie też nie mam co narzekac na ciążę, choć widzę,że z dnia na dzień zaczynam chodzić jak kaczka;) i zasypianiem mam kłopot, ale dam radę:).
 
kurcze właśnie na przed chwilą wydałam 400 zł na wyprawkę dla mnie i małego a niemogę się nawet tym nacieszyc bo to przez allegro.. ale za to już w 99% jestem gotowa do porodu.. tzn jak paczki przyjdą... na marginesie mówiąc w biodrach przybyło mi 8cm!!!!! ćikro:(:( a do tego cały czas nie mogę myśleć o niczym innym jak tylko o jedzeniu... nawet po obiedzie gdzie aż mnie żołądek boli bo mały uciska ja juz myśle co zjem za godz.... to jest okropne uczucie... aż mi wstyd przed mężem...
 
A pisałyście wczoraj dziewczyny że jak się karmi to się skończy jedzenie wszystkiego na co ma się ochotę. I odnośnie okresu karmienia właśnie - czy wtedy nie ma już zachcianek i hormony tak nie szaleją?
 
Witam,

dołączam się do życzeń dla wszystkich Ań!! :-)


Mniej mnie teraz, bo Adaś ma zapalenie uszka i strasznie cierpi, a jak śpi, to ja spię z nim albo ogarniam siebie czy mieszkanie... Dziś pospałam z nim do 13 od 12, później wzięłam się za pranie, obiad, ubrać siebie i Maluch już się kręci z boku na bok :-(
Mamy drugi już antybiotyk, pierwszy był jak wyszły 4ki, teraz drugi jak wyszły 3ki :-(
Od tygodnia, wtedy się zaczęło (katar, kaszel) nie śpię, a od soboty uszko boli, nie śpię normalnie w nocy!!
Nie mam sił zupełnie na nic!!

Dziś w miarę ok Adaś spał, za to ja miałam skurcze takie, że spać nie mogłam :-( coraz częściej się zastanawiam czy do września dotrwam :-(

Przepraszam, że tak tylko o sobie...
Mam nadzieję, że u Was ok :-) postaram się nadrobić... Ten wątek pewnie za bardzo oblegany, ale inne przeczytam :-)

Pozdrawiam ciepło!
 
Ostatnia edycja:
Bafinka ale jak przyjdzie paczka z all to sie dopiero bedziesz cieszyc :-)
paula duzo zdrowia dla Adasia i sily i zdrowia dla Ciebie!
BachSY no to witaj w klubie biodrowek :-D
nanusia fajnie ze znalazlas blisko lekarza z ktg i nie bedziesz musiala tak daleko jezdzic.

Ja wlasnie dostalam maila ze sklepu ze wozek jest do odebrania wiec w sobote w koncu odbierzemy bryke naszej ksiezniczki. Juz sie nie moge doczekac :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry