Biedrona Biodro
Wiedźma
Bafinka, mam dokładnie tak samo - brzuch pęka w szwach, a ja kombinuję co by tu jeszcze wcisnąć
Paula, zdróweczka dla synka!
Nanusia, powodzenia ze żłobkiem. Nie wiem co my zrobimy po moim powrocie do pracy, nawet nie chcę jeszcze o tym myśleć. Do państwowego żłobka we Wrocławiu baardzo ciężko się dostać, prywatne rzadko kiedy przyjmują dzieci od 6 miesiąca, no i cena - powalająca. Ponadto oboje mamy koszmarne godziny pracy - S. od 10 do 18 + soboty do 14, ja w systemie zmianowym, albo na rano do 16 lub 17(wtedy w domu jestem ok godzinę później) lub na 13, wtedy wychodzę z domu chwilę po 12, wracam przed 22. Nie wyobrażam sobie wychowywać dziecka, nie widując go prawie wcale
Chyba trzeba będzie pomyśleć o jakiejś zmianie... Ratunek w teściach i mojej mamie, mamy ich na miejscu, z tym, że teściowie pracują, a moja mama choć na emeryturce, to nadal pracuje, dużo też podróżuje, ma swoje życie. Eeeh, nie wiem co to będzie...
A Wy, Dziewczyny? Jakie macie plany? Jak długo zostajecie w domu? Co z dzieciakiem po Waszym powrocie do pracy??
Ależ mi dzień zleciał dziś
Rano miałam koszmarnego lenia, więc zabrałam się do roboty
Zaczęłam wielkie pranie dziecięcych rzeczy drugi wsad się kręci,chyba jeszcze ze 4 wyjdą(!), posprzątałam całą chałupę, zjadłam obiad, poczytałam forum, zaraz ogarniam siebie i zbieram się za godzinkę do szkoły rodzenia - dziś w planie ABC karmienia piersią
Miłego popołudnia, Dziewczęta!
Paula, zdróweczka dla synka!
Nanusia, powodzenia ze żłobkiem. Nie wiem co my zrobimy po moim powrocie do pracy, nawet nie chcę jeszcze o tym myśleć. Do państwowego żłobka we Wrocławiu baardzo ciężko się dostać, prywatne rzadko kiedy przyjmują dzieci od 6 miesiąca, no i cena - powalająca. Ponadto oboje mamy koszmarne godziny pracy - S. od 10 do 18 + soboty do 14, ja w systemie zmianowym, albo na rano do 16 lub 17(wtedy w domu jestem ok godzinę później) lub na 13, wtedy wychodzę z domu chwilę po 12, wracam przed 22. Nie wyobrażam sobie wychowywać dziecka, nie widując go prawie wcale
A Wy, Dziewczyny? Jakie macie plany? Jak długo zostajecie w domu? Co z dzieciakiem po Waszym powrocie do pracy??
Ależ mi dzień zleciał dziś
Miłego popołudnia, Dziewczęta!

:-):-)