reklama

wrzesień 2011

Ja dziś miałam w planach zakupki pieluszek i jakiś ubranek dla synusia, niestety tak źle się czuję że nie będe ryzykować. Mojego męża bratanek robi na złość mojemu Krzysiowi przyśpieszyłam kroku by dostał za to w ucho a teraz zwijam się z bólu nie mogę chodzić. Całe spojenie łonowe, nogi dół brzucha tak bardzo boli że każdy krok wywołuje ogromny ból. :wściekła/y:
Ja również czekam na wieści odnośnie pieluszek Dada.
 
reklama
Anisen- no ja wiem, że brzuch tak od razu nie zniknie, ale nie miałam pojęcia, że rozstępy mogą jeszcze wtedy wyjść. Oby nas to ominęło :) Ja dziś właśnie pierogi robię z jagodami :-)

No z tym L4 to mój tata mnie chyba niepotrzebnie straszy. Ja mam dopiero l4 od niecałych 2 tygodni z zaznaczeniem, że mogę chodzić. A on mi wymyśla, żebym nie jeździła po mieście czy do siostry (mam do niej ok 40km), bo jak mnie ktoś przypadkiem zobaczy to mogę mieć problemy. No chyba oszalał.

Wrześniowa
doskonale rozumiem Twoje problemy ze spaniem. Ja właśnie jestem po najgorszej nocy jaką miałam od czasu zajścia w ciążę. Mam wrażenie, że nie zmrużyłam oka. Byłam w toalecie z 6 razy (chociaż wcale nie opiłam się przed snem), nie mogłam zasnąć, cały czas coś mi przeszkadzało, to poduszka, to kołdra nie tak leżała, to ręka męża nad moją głową. No masakra, obracałam się chyba ze 100 razy w tym łóżku. Położyłam się po północy, a o 4 rano miałam ochotę wstać z łóżka i już nie spać. Ale jakoś doleżałam do 8- nie wiem o co chodzi. Juz się boję kolejnej nocy.
 
Eh widze kazde z nas dopadaja trudne noce, trudne dnie. Masakra. Ale damy rade.
Na mnie czeka sterta prasowania i odkurzanie. No i obiad. Eh..
Za to na Śląsku piekna pogoda jupiii.
 
Ja już obiad pichce.Robię zalewajkę i wybywam do koleżanek na pogaduszki bo dzisiaj jestem osatni dzień bez dzieci i korzystam że moge cos dla siebie zrobic :-)
W Łodzi też całkiem ładnie i słońce sie przebija przez chmurki.
 
Ja wlasnie pogadalam sobie z kolezanka z pracy ktora rodzila 3 miesiace temu w szpitalu gdzie ja bede rodzic. Wiem juz dzieki temu troche wiecej. Np. ze na tej konsultacji ktora mam w szpitalu za 2 tygodnie oprocz mnostwa informacji daja rowniez liste co do szpitala trzeba przygotowac. Ponoc dla malej tylko ubranka do wyjscia bo reszte zapewnia szpital, lacznie z ubrankami.
Daja tez bez problemu leki przeciwbolowe jesli po porodzie ciagle ma sie jakies bole. Do tego ciagle pielegniarki sprawdzaja czy wszystko jest ok, czy sie macica zmniejsza i trzeba jakas karte karmienia wypelniac. Ona juz drugie dziecko tam rodzila i jest bardzo zadowolona wiec czuje sie tez spokojniejsza bo mam najnowsze wiesci z porodowki :-)
Wiecie u mnie najgorzej jest z jedzeniem obiadow ostatnio. Na nic zupelnie nie mam ochoty. Jeszcze sniadanie to jakos idzie, bo jej zawsze to samo ale obiad .....ehhh.... i nawet nie o to chodzi ze mi sie nie chce zrobic ale jak tylko pomysle co bym chciala zjesc to na nic nie mam apetytu. Nawet na ruskie pierogi, ktore czekaja w zamrazarce gotowe do odgrzania i ktore zawsze pozeralam bez wzgledu na humor i apetyt jakos nie robia teraz na mnie wrazenia :crazy: Troche sie boje zeby sie z tego jakas anemia nie zrobila:baffled: Staram sie jesc przynajmniej duzo owocow i podjadam jakies roznosci w stylu ciastka owsiane i paluszki z sezamem ale na konkretna potrawe nie mam zupelnie ochoty.
 
wiecie co, byłyśmy w Biedronie z małą, i namówiła mnie na zestaw ciastoliny ELEFUN, wybrała sobie cukiernię, ale jest dużo do wyboru dla chłopcow i dziewczynek, 5pojemników z kolorami i akcesoria do robienia tortów i ciast, 17zł!!!! polecam wszystkim co mają swoje szkraby albo nawet na prezent dla kogoś!! o niebo lepsze niż te śmierdzące PlayDoh, Tyśka dostała kiedyś lodziarnie i użyłyśmy jej tylko raz :wściekła/y: i 100zł :wściekła/y:
pogoda w kratkę, niebo czarne i świeci słońce, co chwile pada, ach...
lecę bo mi się chyba mięso przypala :wściekła/y:
 
Tofilesia zazdroszczę pierogów z jagodami...co roku jeździliśmy do babci w wakacje a tam las, grzyby, jagody, poziomki...w tym roku niestety... Musiałam się zadowolić pierogami z truskawkami ;-) Powiem Ci, że ja tej nocy miałam dokładnie tak samo,a liczyłam, że po takim głupim zasnę na amen. Mi się wydaje,że miałam tak dlatego, że synuś się obracał w brzuszku i dzisiaj czuję jak wypycha nogi w innym miejscu...po cichu liczę iż obrócił się głową w dół i tak zostanie ;-) marzenie... I wiesz, gdyby nie to słoneczko za oknem to chyba bym spała pół dnia.
 
reklama
Hejka dziewczyny! U nas pogoda dalej do bani, ale nawet się cieszę, bo chyba to lepiej niż jak za gorąco. Za to mamy inwazję komarów:eek: i chyba trzeba w końcu zainstalować siatki na oknach, bo tną niemiłosiernie.

Bluetooth ja niestety też odczuwam brak apetytu od kilku dni i się zastanawiam dlaczego? Ale mam nadzieję, że naszym dzidziom starczy tego co zmagazynowałyśmy wcześniej;-) Na razie podjadam jabłka i arbuza, jogurciki, raz dziennie coś ciepłego.

Kasiula a po ile te pieluszki, bo ja byłam wczoraj w biedronce, ale nie było.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry