reklama

wrzesień 2011

Asnecja witaj!
A dlaczego będziesz mieć cięcie? Ja do dr idę w piątek i wtedy będziemy ustalać termin :-)
A znacie tę stronę?

PromoBaby.pl

Po lewej stronie są kategorie ;-) świetna sprawa :-)

Będę miała cesarke, bo przy ostatnim porodzie też miałam cesarke i za mało czasu minęło.
Jak napisałyście, że już się umawiacie, to też pojade w piątek do szpitala i się jakoś umówie :)
Dzięki za stronkę :)

Miedzy moimi dziewczynkami bedzie niecaly rok roznicy,zdaje sobie sprawe ze na poczatku bedzie cholernie ciezko ,ale za to pozniej podwojna radosc :) W niedziele bylismy u kuzyna meza ktory ma coreczke 11 miesiecy starsza do Kaski,najpierw patrzyly na siebie wrogo,tamta wyrywala Kasiulcowi z reki wszystkie zabawki ,ale pozniej nastapil odwet i ..... zapanowala zgoda :) fajnie sie razem bawily jezeli mozna to nazwac zabawa poprostu jedna nasladowala druga :)

To prawie tak jak u nas - różnica 14 miesięcy. Wiem, że później bedzie fajnie, ale teraz się boje :) Mój Krystianek jest dosyć zaborczy, wszystko musi byc tak jak on chce i jak nie to płacz. Lubi inne dzieci, ale umie zabierać im rzeczy i ciągnąc za włosy...walczymy z tym, ale trudno mu cos przetłumaczyć. Mam nadzieje, że się troche zmieni, jak będzie miał braciszka...

Lece, bo coś czuje, że pielucha do zmiany :)
 
reklama
Cześć...
no z tą różnicą wieku miedzy rodzeństwem to w sumie nie wiadomo..każdy ma inne zdanie:-) a i tak jak napisałaś paula są plusy i minusy każdej różnicy..miedzy mną a siostrą jet 8 lat i to jest dużo..ale dla moich rodziców było łatwiej wiadomo..zobaczymy jak będzie u nas:-)

W końcu moja kosmetyczka się odezwała, okazało się, że miała urlop..jadę dzisiaj na 13.30 na syrki...i dobrze, bo już tylko w krytych butach mogę chodzić:zawstydzona/y:a tu ma być cieplutko.

JAkos weny do pisania brak..
 
Witam wszystkie Mamuśki :happy:
Chciałam tylko zameldować że dojechaliśmy bez problemów, cali i zdrowi, wczoraj byliśmy u lekarza - o tym w innym wątku. Na razie piorę, prasuję i szyję - końca nie widać.... Ale nadrobię was w najbliższym czasie. Pozdrawiam was i dobrych humorków życzę :-)
 
Witam i ja

Od rana zabrałam się za pranie drugiej części wózka i fotelika. Potem kocyki, moje koszule i to chyba będzie już wszystko.
Jak tylko dostaniemy wypłaty, to śmigamy po ostatniej zakupy dla maluszka: wanienka, pościel i butelki, no i dla mnie: podpaski, wkładki laktacyjne, tantum rosa i możemy śmigać na poród:).
Mój mąż od wczoraj ma Ramadan, więc postanowiłam zrobić mu niepsodziankę i zrobiłam ciasto na chleb arabski, no i potem sobie pichciliśmy. Wczoraj zrobiłam nową porcję, więc mamy zapas. Pierwszy raz robiłam i jestem z siebie dumna. Jest pyszny i tani w przygotowaniu.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
 
Witajcie dziewczyny.

Przeholowało mi się w niedziele:-(od rana jezdziliśmy po sklepach i wieczorem w tesco bóli aż dostałam podbrzusza, wystraszyłam sie nie na żarty ale jak usiadłam to przeszło. Wczoraj cały dzień miałam napięty brzuch i jak wstawałam czułam jak by kamień miał ze mnie wypaść, a jeszcze się narobiłam jak głupia. Dziś już lepiej choć małą ciągle wali mnie w dole i kręci się non stop. Muszę skoczyć z Ewuśką do CH bo nie mam dla malutkiej ani jednej cieplejszej bluzy na wyjście ze szpitala. Boje się już troche tak latać ale nikt za mnie tego nie zrobi:-(
No nic, koniec marudzenia, mięłgo dnia Wam życzę.
 
Hej laseczki, mialo byc u nas juz ladnie, a tu wygladam za okno i znowu deszcz!
Wogole zaczynam chodzic jak kaczka! Patrze na inne kobiety w ciazy mowie o biedna jak ona juz chodzI po czym ide ulica i zdaje sobie sprawe ze chodze tak samo :-D
Synus rozrabia na biezaco, w dzien, w nocy, kopie mame, tate, czuc juz kazda konczynke, to takie slodkie.
Prac ciuszki jeszcze nie piore, bo taka pogoda ze nic nie chce schnac. Licze ze w tym tygodniu dokoncze wyprawkowe zakupy, mam juz az 2 koszule :szok: Ile ze soba pakujecie do szpitala koszul?
Porobie dzis porzadek w szafie, bo mi ubrania wypadaja a duza czesc to takie w ktore wejde dopiero po porodzie, wiec chyba je przeloze do innego regalu.
Wogole pytanko mam, bierzecie jeszcze witaminki? Bo u mnie z tym na bakier, zapominam okropnie.
 
Cześć kobietki :happy: U mnie chociaż dzisiaj nie pada i słońce się pokazuje od czasu do czasu...od razu jakoś więcej energii mam.
paula fajna ta strona, dzięki ;-)

miki jak dobrze,że podróż się szczęśliwie udała :-) Kiedy wczoraj zobaczyłam w telewizji wypadek, którego sprawcą była ciężarna kobieta z nogą w gipsie, wioząca jakiegoś pijaka to zwątpiłam...:eek:

BigChild ja biorę witaminki regularnie, po urodzeniu też zamierzam, mają na mnie zbawienny wpływ :tak:
 
Ostatnia edycja:
hej :)

u nas przestało padać. Kinga zje drugie śniadanie i idziemy na zakupy :) poszaleje bo mam 200zł na koncie przeznaczone na Gabrysia :)
teraz trzeba trochę wiecej przystopować a nie szaleć po sklepach, bo faktycznie mozna sobie zafundować wcześniejszy poród. Wiec plany to tylko kilka sklepów na mieście i to tak bardziej spacer :) W czwartek mamy w NT targowisko to jakby tylko nie padało lecimy z Kingą kupić przewijak nowy.
Ja dzis prasowanie i do torby do szpitala trzeba pokupić rzeczy ostatnie. No i Gabrysia też muszę spakować, bo mój to by zabrał chyba tylko pieluszki ;)

Między moja Kinią a Gabrysiem będzie rok i pponad 6 miesięcy różnicy :) na tyle fajnie ze chyba powinni sie dogadać. Ja mam siostrę 7 lat młodszą i to już była dla nas duża różnica. Zaczęłyśmy sie dogadywać dopiero jak ona poszła do szkoły średniej bo wcześniej stale była dla mnie maluchem a ja dla niej stara ;) za to mam brata 2 lata młodszego i siostrę 3 i z nimi zawsze była sztama. Gośce sie wprawdzie pokręciło w łepku jak wyszła za mąż i sie przenieśli do jej teściów ale to co między nami teraz jest to wina teściowej która stale wsadza nos w nie swoje sprawy i próbuje wszystkich skłócić.

lece bo dziecko zjadło i pora ruszać w trasę.
Trzymajcie sie

ps my jutro na 17 do gina a w czwartek rano na ktg. No i jutro omawiamy możliwości porodu.
Buziaki
 
reklama
Jeśli chodzi o różnicę wieku między rodzeństwem - to u mnie raczej nigdy zgrać się chłopcy nie mogli - za duża różnica wieku - między najstarszym a średnim 6 lat, między średnim a najmłodszym 4 lata, a teraz będzie między najmłodszym a Zosieńką - 6 lat.
A nawiększa róznica - między najstarszym - Kubą, a Zosią będzie 16 lat :szok:
Ale nie jest źle - tzn ja zadowolona jestem, bo starsi bracia pomogą mamusi - hahaha

Dziewczyny - ja tak jak większość - bardzo zmęczona jestem. Pomimo tego, że już 3 razy byłam w ciązy - nie pamiętam, żebym w tym okresie tak się czuła. Mam problemy, żeby wstać z łóżka, jak się za cos biorę - to po 10 minutach już nie mam siły, jest mi cięzko, wszystko boli i nastrój beznadziejny. Zastanawiam się jak ja to robiłam, że w poprzednich ciażach w 9 miesiącu pracowałam, przeprowadzkę robiłam sama... To chyba juz wiek daje się we znaki - jednak jak człowiek młodszy - więcej może ;-)

U mnie szykują się zmiany. Mój Brat po powrocie z Polski - przeprowadza się. Więc będę sama z dzieciaczkami. Z jednej strony będzie mi napewno ciężej, ale z drugiej - pora już, żeby Braciszek się usamodzielnił - bo czasami nerwów trochę w domu jest. A obydwoje możemy na siebie liczyć - będziemy mieszkać w tym samym mieście ;-)

Życzę miłego dnia Kochane i dobrego samopoczucia :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry