OLA368
Fanka BB :)
Cześć Dziewczyny! Ja się wzięłam za pranie i prasowanie (chociaż z tym to troszkę gorzej i spokojniej, bo jednak plecy mnie niesamowicie pobolewają jak za długo siedzę w jednej pozycji - więc prasuję na raty)..Szykuję się ze wszystkim na w razie "W" jak pójdziemy na wesele to różnie może być, więc wolę być gotowa, a nie zaskoczona w połowie przygotowań...Generalnie wyprawka dla Małej jest gotowa na sam początek, tylko jakoś za swoje zakupy się nie mogę zabrać:-)
Ogólnie czuję się bardzo dobrze, gdyby nie ten ból pleców przy dłuższym siedzeniu...Ale ostro biorę się za wszystko w domu, najwyżej tempo zwalniam haha...
Biorę się powoli za obiad, a po południu następna partia prasowania mnie czeka...No i teraz kolejne pranie, już przed ostatnie...
Miłego dnia
Ogólnie czuję się bardzo dobrze, gdyby nie ten ból pleców przy dłuższym siedzeniu...Ale ostro biorę się za wszystko w domu, najwyżej tempo zwalniam haha...
Biorę się powoli za obiad, a po południu następna partia prasowania mnie czeka...No i teraz kolejne pranie, już przed ostatnie...
Miłego dnia
Dlatego mysle ze mala szybko bedzie miala rodzenstwo oczywiscie jesli sie uda.Tez sadze ze relacje miedzy rodzenstwem zaleza w duzej mierze od rodzicow.
ale tak jak pisalyscie po chwili wszystko wrocilo do normy, chociaz jeszcze kilka razy mi wracaly. 