Dora_M
Fanka BB :)
heh to i ja się odezwę, jak jeszcze swego czasu składałam pit w zusie, to stałam (siedziałam) przez jakieś 20 osób, jedna pani przede mną mówiła, ze powinnam od razu pójść na początek a nie tak stać, akurat przechodził Pan Urzędnik i uświadomił wszystkich głośno i wyraźnie, że żadnych przywilejów nikt nie ma i już - heh. Na poczcie ostatnio jak wysyłałam paczkę, to nawet zgarnęłam opr od jakiegoś dziadka, ze go nie przepuszczam w kolejce, a on biedny emeryt, no ale nie pozostałam mu dłużna. W supermarketach zawsze trzeba stać, nie ma przebacz. W banku jest kartka, że uprzywilejowane osoby to takie i takie i nawet człowiek z brzuszkiem jest narysowany, tylko, ze jak sie wchodzi, to trzeba wziąć wydruk z automatu ze swoim jakimś numerkiem i w rezultacie i tak swoje odczekać, bo wszyscy stoją byle gdzie i nie ma właściwie przed kogo się wepchnąć... Ale bywa też miło, jak ostatni raz kupowałam w supermarkecie zgrzewkę wody (ze dwa miechy temu) to pani sama mi ją do wózka włożyła i całą resztę zakupów też...


