reklama

wrzesień 2011

Ja tylko na chwile wpadlam i nawet nie mam czasu was czytac na glownym watku. Popisalam troche na innych i oczywiscie o wizycie napisalam na odpowiednim watku. Zycze Wam udanego weekendu i mam nadzieje ze minie Wam pogodnie i spokojnie :-)
Ja mam szkole rodzenia caly weekend wiec nie bede miala nawet chwili na odpoczynek. Ciekawe jak tam bedzie. Opowiem w poniedzialek.
Milego wieczoru i weekendu!
 
reklama
witam się wieczorową porą :-)

chciałam się was zapytać czy wy też czujecie parcie ma pipkę??? ja od trzech dni czuję tak duże parcie że szok.... i nie wiem czy to dla tego że dziecko jest duże czy może dla tego że już się szykuje na wyjście na świat!!!! dajcie znać czy też tak macie albo miałyście...

wizytę miałam dzień przed tym i Pani doktor mówiła że wszystko jest ok....
 
witam się wieczorową porą :-)

chciałam się was zapytać czy wy też czujecie parcie ma pipkę??? ja od trzech dni czuję tak duże parcie że szok.... i nie wiem czy to dla tego że dziecko jest duże czy może dla tego że już się szykuje na wyjście na świat!!!! dajcie znać czy też tak macie albo miałyście...

wizytę miałam dzień przed tym i Pani doktor mówiła że wszystko jest ok....

mamy mamy :-) to normalne, ja to już czuję od bardzo dawna
 
Hej mamusie:-) dziś jakoś się wyspałam i wstałam o 5, normalnie tak wstaje ale ostatnio wszystkie nocki zawalone były:baffled:
U mnie ostatnie dni to istne szaleństwo, wczoraj poprasowałam rzeczy dla młode i spakowałam już torbę, wyjęłam wózek żeby troszkę się przewietrzył a dziś mam zamiar nic nie robić.
Moja mała coś sie pochorowała znowu, miała kilka dni stan podgorączkowy, potem temp skoczyła i żadnych innych objawów:baffled:w pon wizyta u pediatry moze on coś powie...
Ja nie mam parcia na pipkę ale miednica znowu boli i czasem bóle z krzyża już dokuczają, do tego mloda tak sie rozpycha,że czasem z bólu wyje jak mnie gwiznie kolanem czy piętą w bok, nie wiem co ona tam wyprawia ale mój brzuch ledwo sie trzyma:shocked2:

Miłęgo weekendu Wam życze.
 
Hej:-)

Ponaglona przez Dziube wczorajszym smsem poslusznie sie melduję. Przepraszam ze nie dawalam znaku zycia:zawstydzona/y: ale troche sie działo w pracy, jeszcze czeka nas przeprowadzka ale to temat rzeka.
W każdym badz razie czuje sie dobrze, leoś narazie tez siedzi grzecznie u mamy.
Właściwie nie mam zadnych dolegliwości oprócz kaczego chodu:-D
Dzis jadę do ikei po wankenke dla młodego no i jakies kocyki polarkowe tez wezmę bo są tanie i z Majcia super mi sie sprawdziły. Wyprawka juz prawie gotowa tzn. ciuszki i moja torba do szpitala, kosmetyki. Został wózek, łóżeczko, pościel, materac. Mamy juz wybrane także tylko podjechać zapłacić i odebrac. Wczoraj była fajna pogoda i popralam wszystko dla maluszka i poprasowalam, także mały książę ma juz wszystko gotowe.
Z ciekawostek znajoma która prowadzi opiekę rodzinna przysłała mi położna. Bronilam sie przed tym bo kasy szkoda, a ona przychodzi do domu. A tu niespodzianka... Wizyty są za darmo na nfz:szok: taka prywatna
szkoła rodzenia. Umówiliśmy sie na pare spotkań dotyczących okresów porodu i sposobów relaksacji podczas niego, dieta mamy karmiacej i karmienie piersią, kąpiel i pielęgnacja maluszka, polog. Niby duzo wiem i pamietam ale nie zaszkodzi posłuchać i sobie odswierzyc lub poznać cos nowego. Np. co do ciemieniuchy(Maja miała) położna radzi zeby absolutnie nie oliwkowac główki tylko codziennie masowac,czesac szczoteczka z naturalnego wlosia oczywiście delikatnie. Najbardziej jestem ciekawa diety dla karmiacych piersią, bo jak karmiłam Majcie to lista zakazów była długa. Mowila tez ze większość porodow jest miedzy 36-38 tygodniem ciazy i ze u pierworodek jest czesto problem z rozwieraniem sie szyjki( wiem cos o tym) i na tym etapie czesto jest brak postępu akcji porodowej i dlatego tak boli. Dlatego aż tak bardzo sie nie smuce ze moja szyjka sie skraca. W pierwszej ciazy do końca słyszałam ze długa i pozamykana, a teraz przynajmniej bedzie bolało ale bedzie szybciej. Na razie skurcze odpuscily wiec namawiam Leosia zeby posiedzial u mnie jeszcze 3 tygodnie albo dłużej;-)
Sorki ze tak tylko o sobie postaram sie byc teraz częściej

Buziaki:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam z rana :)
U nas od rana pada... Apropo parcia na pipke, to tego nie mam, ale za to pachwiny tak koszmarnie mnie bolą, że prawie nie moge chodzic :(

Anisen - współczuje teściowej...wiem dokładnie co przechodzisz, bo ja mam mame podobną. Tylko ja jej mówie wprost, zeby swoje pomysły zostawiła dla siebie :P
Ja w zeszłym roku dostałam różową czapeczke z falbanką i różowe rękawiczki dla Krystianka - witam w klubie :)
Bafinka - my w zeszłej ciąży dostaliśmy smoczki w prezencie, ale ja nie chciałam ich używać. Zmienilam zdanie w drugim tyg. jak dziecko plakało i płakało...dałam smoka i...cisza :) Od tego momentu przestałam być przeciwniczką smoczków ;)
Tofilesia - no wlasnie nic mi nie powiedzieli :/ Mam przyjść jeszcze raz we wtorek. Jestem zła, bo mój mąż musi wziąść specjalnie wolne, bo mam wejsc na oddział (a tam bez dzieci). Nie mam żadnego szpitala w zastępstwie :( Ten byl 5 min. drogi samochodem, a następny najblizszy jest 1,5 godz. drogi, co wyklucza to, żeby mój mąż pomagał i mi i zajmował się synkiem w domu.
No, ale faktycznie powinnaś się cieszyć tym ostatnim miesiącem :) Oj...dużo bym dała teraz za wolny dzień i za możliwość wyspania się :) To co się czuje w pierwszej ciąży zdarza się tylko raz :)
misiako - ja tam mojego pierworodnego urodziłam w 42 tyg. i przestałam wierzyć w to, że mozna urodzić przed czasem :P No ale wiadomo, ze u każdej z nas innaczej :)

Miłego dnia życze :)
 
Asnecja ja corcie urodziłam w 40t6d i do końca było u mnie wszystko pozamykana, szyjka 5 cm. Teraz dwa tygodnie temu szyjka była juz skrócona do 2,3 a teraz pewnie jeszcze krótsza. Jak urodze po terminie tez ok ale mysle ze nie przekrocze 39t. Chociaz moja siorka cała 3 urodziła po terminie, moja mama tez wiec ja bym była pierwsza która sie wylamala;-D
Wiadomo ze ile kobiet tyle rożnych porodow i historii.

Co do smoczka to ja juz kupiłam z aventu. Majcia tez miała bo inaczej wisiałaby mi na cycku cała dobę. A zniknął z jej życia jak miała 15 miesięcy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny, ja tez zaczelam odczuwac parcie na pipke, czasem az musze stanac bo to taki jakby bol czasem. Do tego chyba zaczelam odczuwac mini skurcze, nie bolesne i nie czeste, chyba mi sie tam wszystko powoli przygotowuje.
NOc ok, ogolnie dobrze sie czuje. Jedyny minus to chodzenie, pachwiny bola calymi dniami, nie umiem zlaczyc nog, chodze jak kaczka :)
Ide sie zaraz kapac, posprzatac domek i do sklepu. Ale cos u nas mega duszno, niecierpie takiej pogody!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry