reklama

wrzesień 2011

dziuba ja właśnie też myślałam żeby misiako smsa napisać, bo coś za długo jej nie ma, a wcześniej pisała sysytematycznie oby wszystko było ok, daj znać jak Ci tylko odpisze..


ja zmykam teraz do lodziarni na mega porcję lodów o smaku ciasteczkowym:-) musze sobie dogodzić
 
reklama
dzięki za odpowiedzi w sprawie smoczka i ja się chyba zdecyduje lupie lovi bo takie mam też butelki... choć zamieżam karmić piersią więc i tak nie wiem czy będe je używać.. a co do laktatora to mnie to troochę odrzuca wydaje mi się to upokarzające ale z drugiej strony bardzo pomocne.. sama nie wiem niby laktator dostane po siostrze w spadku więc w razie konieczności będzie pod ręką..
 
Ale jestem zła i wykończona.
2 godz. czekałam, zeby sie dostać w szpitalu do lekarza (dodam, że z marudnym Krystiankiem i w pomieszczeniu, gdzie było z 35 stopni) i dupa sie dowiedziałam. Akurat na mój termin porodu przypada remont szpitala, wiec nie mam terminu cesarki, nie wiem, czy w ogole w tym szpitalu bede rodzić i do tego jestem wykończona. Najchetniej bym coś rozniosła na strzępy. Grrrr.....
 
asiu ja też oczywiście obiad zrobić muszę, ogarnąć po mężu, to przeprać, tamto przeprasować, wiadomo, jak mówisz ktoś to zrobić musi. ;-) Ale jak tak czytam o myciu okien i wieszaniu firanek to zastanawiam się...bo ja po prostu boję się robić takie rzeczy, wystarczy chwila nieuwagi, nie mamy już takiej koordynacji i równowagi, rąk w górze nie powinnyśmy za długo trzymać..
 
Asnecja nie dziwię sie ze jesteś zła jak osa . Z takim maluszkiem czekać nawet 15 minut to jest wyzwanie nie tylko dla kobiety w ciązy.

Kochane czytam Was bardzo solidnie ale zapominam co miałam napisać. oj skleroza. A i często niestety nie mam czasu by pisać, wybaczcie- Kinga absorbuje mnie w 100%. Chciałam napisać, ze Was nie olewam. Wybaczycie ze sie nie udzielam tak jak bym chciała?

Doszedł mi kocyk dla Gabrysia i 2 bodziaki z krótkimi rękawkami - kupiłam tylko dwa bo w zasadzie nie iwem czy sie przydadzą. Jeden 56 a drugi 62 ale są śliczne. Postram sie wieczorem jak poprasuje zrobić zdjęcia.
A mogę z czystym sercem polecić sprzedawcę z allegro - kupiłam juz u tej osoby 4 kocyki z mikrofibry i sporo innych rzeczy i zawsze wszystko było szybko, dobrze zapakowane i zawsze informacja kiedy paczka została nadana. No i zawsze było to zgodne ze stanem faktycznym ;) co u niektórych sprzedawców nie jest oczywiste. Ten sprzedawca nazywa sie Justinex. Ok wiem ze to jakaś forma reklamy, al;e mysle ze nie jest to spamowanie ;)
Czekamy jeszcze na łózeczko dla Kingi , ale na razie ni widu nie słychu od sprzedawcy. tyle ze w aukcji ma napisane termin realizacji do 5 dni roboczych więc jeszcze poczekam. Sama zdecydowałam ze to nie będzie problem to teraz muszę sie uzbroić w cierpliwośc. A już bym chciała wyprać pościel w której śpi Kinia by była dla jej braciszka.
A jutro mój mąż ma urodziny więc pewnie nie będzie jak zaglądnąć.

a teściowa mnie rozwaliła. Jeszcze jeden jej poimysł i przeczytacie o babce w zaawansowanej ciązy co udusiła swoją teściową. A co wymyśliła - ze ja i Kinia z małym po porodzie na 2 tygodnie zamieszkamy u nich, bez męza oczywiście bo J będzie w Nt do pracy a my w Krakowie. Ona ma malutkie zagracone mieszkanie, pomocy bym miała z nią jak na lekarstwo a w dodatku nie wyobrażam sobie by wszystko taszczyć do niej - wanienkę, łózeczko (a gdzie je wstawić, chyba na balkon bo w sypialni brak miejsca nawet na wejście) ubranka kosmetyki , toż to przeprowadzka a nie wyjazd. . a i oczywiście dowiaduje sie o tym nie od niej ale od bratowej męża. No żesz. Ciśnienie mi podniosla o 100%. po wekendzie powiem o tym mężowi bo nie bedę mu psuć humoru przed urodzinami. ale na pewno sie wpiekli jak diabli
 
Anisen ja też zrobiłam zakupy od Justinex i dzisiaj przyszła mi paczka, jestem mega zadowolona :-) mają duży asortyment. No plany teściowej są mocne...znam ten ból nadgorliwej teściowej z zabójczymi pomysłami, :wściekła/y: powiedz jej, że jeżeli chce pomóc to niech przyjedzie do Ciebie. Nie stresuj się za bardzo.
 
Bafinka my zakupiliśmy jeden smoczek (jakiś taki ortopedyczny), myślę, że to co innego niż butelkowy, bo ma inny kształt, więc napewno dzidziol sie nie przestawi na butelkę. Poza tym pewnie będziemy używać go w ostateczności jako uciszacz/uspokajacz.

Asencja, do porodu już tak blisko i nic Ci nie powiedzieli? Jakiś szpital zastępczy masz w okolicy?

Anisen, mam nadzieję, że nie przystaniesz na tą "propozycję" teściowej. Toż to wariactwo. Niech się maluszek klimatyzuje u siebie, a nie w ciasnym mieszkanku z teściową nad głową.

Byłam dzisiaj w pracy zanieść kolejne zwolnienie. Koleżanka zapytała mnie ile jeszcze do końca, to mówię, że ok 5 tygodni, a ona na to "Oj dziewczyno to korzystaj ile wlezie z tego miesiąca wolności, bo kolejny taki to dopiero po 70-tce będzie". Masakra!:szok:
Dzisiaj przyszły paczki z częścią zamówionych rzeczy dla Leosia, mąż się śmiał, że to kolejna gałązka do mojego gniazda hahahaha No włączyło mi się to wicie na maksa. Udało mi się dzisiaj kupić łóżeczko, w niedzielę jedziemy je odebrać. Cieszę się jak głupek :-D:-D:-D
 
hejka,

Podczytuje Was, ale weny na pisanie brak. Kupiłam dziś sobie 3 gazety dla mam i w "M jak mama" jest Niezbedny Poradnik Karmiacej Mamy, wiec sie szkole, heheh :)
Poza tym chatkę ogarnęłam, ale nie mam już tyle sił co wcześniej. Tez mi doskwiera ból spojenia, ale jeszcze jakieś 7tyg i powinno być lepiej ( albo i nie) ;)

No właśnie tez się zastanawiałam co u misiako, bo wcześniej pisała,że chyba szyjka się skraca, a potem zniknęła. Dziuba daj znac jak się misiako do Ciebie odezwie co i jak.

Pozdrowionka.
 
reklama
Oczywiście ze nie przystanę na te pomysły mamy J. Szybciej stopią sie lody na biegunach ;) Ale wnerwić mnie wnerwiła na maksa! I to jeszcze mi to przekazuje przez synową. Baba jest koszmarna. Co chwilkę coś wymyśla.
Dzwoniła prawie 2 tygodnie temu i pytała jaki rozmiar spodni Kinga nosi i jaki kolor mi by sie podobał. Byłam szczęśliwa że nie kupuje znów na swoje oko. I co ? moje odpowiedzi chyba poszły w kosmos. Ja jej mówie- mam kup 86 bo 80 mogą być za małe, a tak w razie co na chwilkę poczekają. A co mama kupiła? jedne 74 różowe - kurde to nie założę Gabrysiowi bo na Kinię stanowczo za małe (mama sie upiera że to nie szkodzi i chłopiec w różowych w kwiatki i motylki będzie wyglądał ładnie) a drugie na 116 wściekle różowe. Jak pytała to powiedziałam niebieskie, zielone, szare żeby też były dla drugiego malucha. No to widać jak mnie mama słuchała.
Na szczęście mój mąż nie poprze mamusi. Ale też sie wnerwi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry