reklama

wrzesień 2011

Wrrrrrrrrrrrrrrrrr dziewczynki napisałam tak długiego posta i mi się skasował, chyba ktoś nie chciał bym umieściła to co miałam do powiedzenia na temat mężów:wściekła/y:
Nie będę pisała na nowo bo od spuchnięta jak balon jestem od siedzenia przy kompie. napiszę tylko, że jestem kochane z Wami myslami, okropnie mi przykro, że niektóre z Was mają tak okrutnych mężów. Z całego serduszka życzę aby sie choć troszkę poprawiło i byści emogły w spokoju doczekać szczęślwiego rozwiązania, Cąłuje Was mocno i tule:*
 
reklama
Asnecja współczuję, pamiętam ze zależało Ci na poznaniu terminu cesarki, tez mam wrażenie że lekarz przesadza, zwłaszcza patrząc na ten remont nieszczęsny....chociaż mi tez lekarka nie chciała dac wcześniejszego terminu, pomimo ze dziecko duże tylko mam w końcu 5 dni przed terminem, tez się trochę martwię czy to nie za późno, zeby mnie nie wzieło wcześniej, może spróbuj u innego lekarza?

dziewczyny po cc mam pytanko czy macica po operacji zaczyna się oczyszczać od razu, czy za jakiś czas?
czy po operacji nas ubierają w koszulę?
i wiem ze 8 godz. trzeba leżeć, ale tak całkowicie płasko?
można pić?
może głupie pytania, ale ja nie mam o niczym pojęcia nigdy w szpitalu nie byłam

5 dni przed to chyba ok. Właśnie chyba spróbuję, ale już mam dosyć...
Z macicą to nie rozumiem...chodzi, czy krwawi? To od razu.
W koszule ubierasz się przed operacją i w czasie operacji masz podwiniętą.
Ja miałam znieczulenie ogólne i przez te 8 godz. byłam w ogóle nie przytomna.
Pić nie można - ja tylko zwilżałam usta i używałam wody w sprayu.
 
Asencja może spróbuj z innym lekarzem ? A może masz kogoś znajomego co troszkę by lekarza udobruchał? Wcale się nie dziwie że się martwisz i denerwujesz, trzymam kciuki by wszystko ułożyło się po Twojej myśli :-)
 
witam, my właśnie wróciliśmy z działki, to był zdecydowanie ostatni mój wyjazd prawie dwugodzinny autem, jeszcze za kierownicą bo mąż do nas dołączył z pracy i wróciliśmy na 2auta. Kręgosłup totalnie wysiadł, skurcze mam mega czeste i bolesne, ledwo się toczę :wściekła/y: i już mam dosyć. Całe szczęście w domu w miarę wszystko przygotowane, sprzątanie gotowanie i pranie na bieżąco, a tak to wszystko jest.
Idę się cofnąć parę str wcześniej bo tu widzę jakaś poważna dyskusja była.

Asnecja - termin porodu zazwyczaj jest wyliczony na 40tc, więc skoro masz mieć CC po 39tc to akurat w terminie. Chociaż wiadomo że teraz już w każdej chwili możemy zacząć się sypać, więc rozumiem Twoje obawy. Mam nadzieję że da się to jakoś wyjaśnić i ustalić normalny termin!!

o żesz, właśnie zauważyłam że zaczął się ostatni miesiąc ciąży. Zamawiam termin na 12.sierpnia!! :laugh2:

buziaki dla wszystkich
 
Dziuba jak to 12 sierpnia?Znaczy juz? No pieknie, rozpakowujcie sie a ja bede tu kwitnac :)
Poprasowalam tone ciuszkow dla synka i padam na pychol.
Do tego nerwowo u mnie, mielismy z mezem zakonczyc dzis zakupy wyprawkowe ale on sie spoznil do domu wiec dostal ochrzan, ja oczywiscie nerwy totalne az mnie brzuch bolal z tego, wiem ze spoznil sie bo stal po kwiatki dla zony z okazji miesiecznicy slubu, ale i tak wyladowalam swoja agresje. Niestety nic mi to nie dalo, bo on sie obrazil i wyszedl i tak sobie sama z moimi nerwami zostalam. Oczywiscie jak to my zdazylismy sie pogodzic przez telefon i czekam teraz az wroci, ale co z tego, swieto ladne a my sie klocimy, do tego rzeczy nie kupione.
Jutro chyba w dzien sama to zalatwie, lepsze to niz czekanie i denerwowanie sie. Wiem ze nie bylo o co, ale nie lubie jak ktos jest nieslowny, obiecuje ze cos zalatwimy a tu kicha.
Uff sie wyzalilam i mi lepiej.
A tak to nuda, tocze sie, nogi bola, pachwiny bola, az sie zastanawiam czy to normalne ze nog nie umiem podnosic, zeby ubrac spodnie czy skarpetki wyczynianm akrobacje, a w nocy tak mnie nogi bola ze ciezko mi sie przewrocic na drugi bok.
Nie wiem jak u was, ale ja mam przeczucie ze urodze wczesniej. Stad ta potrzeba skompletowania wyprawki i torby.
Puchna wam mocno kostki? Bo ja mam jak balony i o dziwo dzis dzien chlodny i deszczowy a ja wygladam pozal sie Boze. Takie kostki i stopy, normalnie mnie balerinki cisna:szok:
 
Asnecja kurcze no to jakis niepowazny ten lekarz chyba. Takiego Ci nerwa robic na koniec ciazy....:no:
sinka to szkoda ze Ci posta wcielo bo chetnie bysmy poznaly i Twoje zdanie.
BigChild to faktycznie kiepsko ze sie poklociliscie w takim dniu ale dobrze ze szybko sie pogodziliscie :-)

U mnie jutro dzien pelen wrazen. Moj M ma homeoffice wiec wspolne sniadanko :-) a do tego do 12tej ma przyjsc szafa Lenki a na 14 idziemy na konsultacje do szpitala gdzie bede rodzic :-D
Milego wieczoru i przespanej nocy.
 
Witam dzisiaj byłam na bb i nawet zaczęłam pisać posta ale mój syn się obudził ze swojej drzemki i wyłączył mi kompa i włączanie go nie miało by sensu bo z Krystkiem nie da się w ogóle pisać. Jutro muszę rano jechać po wyniki i po 18 mam wizytę u gina i już odliczam godziny do niej.
Przepraszam, ze troche nie na temat, ale jestem strasznie zdenerwowana i musze się wyżalić:
grrrrrrr................znowu pół dnia stracone i dowiedziałam się, że mogę mieć cesarke tydzień po terminie!! Kurde...co za lekarz...Na USG wychodzi, ze dziecko juz bardzo duże, ale on nie godzi się na operacje wcześniej, bo uważa, że po 39 tyg. dopiero można rodzić, a wtedy juz bedzie szpital w remoncie. Powiedział, że jak się zacznie coś dzieć wcześniej, to mam jechać do wawy (nie wiadomo gdzie, jak i do kogo, a przeciez mam miec CC i nie moze mi sie zacząć akcja porodowa)! No po prostu przez te nerwy, to wcześniej urodze....
Jakiś dziwny ten lekarz, może poszukaj innego:confused:

Asnecja współczuję, pamiętam ze zależało Ci na poznaniu terminu cesarki, tez mam wrażenie że lekarz przesadza, zwłaszcza patrząc na ten remont nieszczęsny....chociaż mi tez lekarka nie chciała dac wcześniejszego terminu, pomimo ze dziecko duże tylko mam w końcu 5 dni przed terminem, tez się trochę martwię czy to nie za późno, zeby mnie nie wzieło wcześniej, może spróbuj u innego lekarza?

dziewczyny po cc mam pytanko czy macica po operacji zaczyna się oczyszczać od razu, czy za jakiś czas?
czy po operacji nas ubierają w koszulę?
i wiem ze 8 godz. trzeba leżeć, ale tak całkowicie płasko?
można pić?
może głupie pytania, ale ja nie mam o niczym pojęcia nigdy w szpitalu nie byłam
Macica od razu się oczyszcza. Jesteś po operacji w tej koszuli w której miałaś operacje. Ja musiałam leżeć płasko 10 godz i jak tylko chciałam podnieść trochę głowę to położna do mnie ,że nie wolno bo będzie mnie boleć głowa. Po cc mogłam pić wodę małymi łyczkami.
 
Witam sie pierwsza :-)
Mąż do pracy poszedł a ja juz spać nie moge .
Ja co do cesarki sie nie wypowiem bo nie miałam więc nie mam o tym pojęcia :-)
Dziuba no no widze że już jesteś zwarta i gotowa :-D.Ja jak wczoraj swojemu powiedzialam że za dwa tygodnie moge już swobodnie rodzić bo dzidziuś donoszony to takie oczy zrobił że szok, ŻE TO JUŻ hehe.No i w sumie to i mnie się światełko zapaliło że już tak blisko finiszu a tu jeszcze tyle rzeczy do zrobienia.
Asencja kurcze alez dziwny ten lekarz że z Cc kaze ci tyle czekac.A przecież jest opinia by CC robić raczej przed terminem by nie dopuścić do pojawienia się skurczy porodowych :eek:.Mój ginek powiedział mi wczoraj że za dwa tygodnie dziecko mam już donoszone i moge już rodzić więc to będzie gdzieś 37 tydz wiec nie rozumiem twojego lekarza,choc wiem że zawsze jest lepiej żeby dzidziuś jak najdłużej do terimu sobie siedział w brzuszku.

Ja po wczorajszej wizycie jestem i zaraz naskrobie odpowiednim wątku co i jak :-)
 
Ja po wczorajszej wizycie u lekarza jakoś tak średnio zadowolona. Moje Maleństwo chce pozostać maleńkie. Problemów przy porodzie nie robić. Jak zaglądałam do ciekawych linków to widzę że jeszcze w normie waga się mieści tylko niech jeszcze tyje.

M właśnie wyszedł. Przeze mnie miał ciężką noc. Chrapię :szok: i to jak czołg. Nic teraz na to nie poradzę bo podejrzewam że to od mojej alergii. Dziś go spytam czy wcześniej też tak miałam bo nie zdążyłam. Wydaje mi się że nie. Chyba po prostu jestem źle dotleniona i dlatego daję czadu :zawstydzona/y: Jak nic się nie zmieni po porodzie to wtedy zrobię wypad do laryngologa. Zobaczymy co się okaże.

W nocy się męczę. Dalej się rzucam z prawa na lewo. Najgorsze że już niby lepiej nie będzie.
 
reklama
Ellsi przez to chrapanie masz cięzkie noce bo pewnie organizm nie jest dobrze dotleniony i wentylacja pewnie też nie teges.Oby po porodzie się to odmieniło.
Mi się śpi całkiem fajnie ;-)
Mój synek rosnie ładnie i jest średniaczkiem ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry