reklama

wrzesień 2011

reklama
bryyy :)
stawiam kawę inkę lub bezkofeinową :)
dziś po wizycie w laborze - morfologia. Teraz będę ją robić często do porodu. Jutro ktg raniutko - trzeba wstać ok 5.45. Zgroza :szok:
Mi sie lżej oddycha - widać mały już nisko. Tylko czemu jak coś zjem to mnie mdli okutnie i muszę jeśc na kilka rat jeden posiłek.

Lece robic obiad póki bestia śpi bo potem fajnie będzie iśc do parku nawet na pół dnia :)
 
Witam serdecznie Kochane :) Od kilku nocy - sypiam w miarę normalnie - strasznie się cieszę :-)
Ellsi - to chrapanie często pojawia się w ciązy - to przez rozpulchnione, obrzęknięte błony sluzowe. Ja zawsze w ciązy mam problem z oddychanie - a nos taki jakbym cioagle katar miała. Super na tą dolegliwość jest otwarte okno przez całą noc - najlepiej jak noce są chłodniejsze - a w lato o to ciężko.
Blutetooth - to masz dzisiaj duzo zajęć - życzę powodzenia i zadowolenia z szafy :-) Ja czekam na wanienkę i materacyk na przewijak - zamówiłam 2 sierpnia, miał dotrzeć po 5 dniach roboczych... Więc mam nadzieję, że w tym tygodniu już dostanę.
Asencja - może jest jakaś szansa z innym lekarzem. W końcu z tego co wiem to terminy cesarek umawiane są w ciągu 2 tygodni przed terminem porodu. A tymbardziej jak Maluszek ma dobrą wagę. Trzymam kciuki, żeby się ułozyło
Anisen - napisałaś o tych mdłościach - mnie też mdli od dwóch dni i wczoraj przeczyściło mnie na maxa. Ale nie czuję , żeby to był jakis wirus, albo niestrawność. Po prostu tka jednorazowa wizyta w "kibelku". A mdłości przed posiłkiem, po posiłku - tak dziwnie. Ale gdzieś cz\ytałam, że w tych ostatnich tygodniach przez wysoki poziom progesteronu ma się problem z trawieniem - więc może to - to ;-)
Dzisiaj mam wizytę u połoznej i powtórzenie badań krwi - trzymajcie Kochane kciuki, żeby ta moja anemia chociaż troche w tyłek kopniaka dostała i znikła w końcu.
Ale głodna jestem - śmigam na dół zrobić śniadanko. Miłego dnia :-)
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry dziewczynki, przynajmniej moze u Was
unhappy.gif

Nie chce od rana marudzić, narzekać ale od kilku dni mam tak paskudny nastrój, że sama ze sobą nie wytrzymuje. O dziwo to moje pierwsze ciążowe humorki od początku, wszystko mnie wnerwia a najbardziej M choć nic złego nie robi, po prostu jest
shocked2.gif
tak bym mu troszke pojechała dla zasady to by mi chyba ulżyło ale nie chce z siebie zołzy robić więc unikam go jak mogę
embarrassed.gif
ehhhhhhhh te hormony, tak końcówka ciąży jest okropna.
BigChild mam to samo co Ty, jak podnoszę nogi do włożenia spodni czy butów to aż pachwiny bolą i czuje się jak połamana, kostki mi nie puchną ale za to dłonie mam jak balony, nie mogę obrączki zdjąć i to mnie martwi bo w szpitalu, w którym chce rodzić wymagają tego. Lewa stopa od ok 2 miesięcy puchnie i stawy okropnie bolą więc chodze gorzej jak kaczka bo ni to, że okrakiem przez brzuch to jeszcze kulawa
mad.gif

Asencja a Tobie kochana zyczę abys w końcu spokoju zaznała z tym terminem. Dla mnie to troszke dziwne, że CC masz na kilka dni przed terminem porodu, choć sama cesarki nigdy nie miałam to wiem, że zwykle wykonuje się ją od 37tc gdy ciąża jest donoszona i nie czeka się do ostatniej chwili, przynajmniej tak robią w szpitalu klinicznym w którym miałam robione USG genetyczne. Kurcze jak można czekać na ostatnią chwile.....przecież nagle możesz skurczy dostać a wtedy to już nie wiadomo jak szybko dojdzie do porodu
mad.gif
normalnie Ci lekarze niektórzy to nie myslą.

Kochane mam pytanko do dziewczyn, które mają dzieciaczki już takie starsze: czy Wasze dzieci też płaczą i narzekają na bóle kości????? Moja Ewa od weekendu codziennie płącze, że ją prawa noga boli, a dokładnie kość udowa, dziś w nocy aż wiła sie z bólu, nie mogła nogi wyprostować, dałam jej paracetamol i nasmarowałam kamforą. Jak miała ok 1,5 roczku to bolały ją tak nadgarstki, że złapac za rączke nie mogłam. Wiem, że to może być spowodowane wzrostem nawet w pon lekarz to potwierdził ale czy u Waszych maluchów też tak sie zdarza????? martwi mnie to i sama nie wiem co robić skoro pediatra nic nie poradził na to. Dodam, że u mnie w rodzinie to dośc popularne bo sama tak miałam i brat także jak był malutki ciągle płakał, że go nogi bolą. Nie wiem co robić, jeśli znacie jakąś maść czy cokolwiek zeby ulżyć bo zwykle na noc łapie małą to będę ogromnie wdzięczna.

No nic kochane, uciekam bo jedziemy do mojej mamy do pracy bo ma dla nas świeże jajeczka wiejskie od kolegi.
zyczę Wam udanego dnia, dobrego humorku, mało dolegliwości i zero zmartwień. a tym które mają wizyty u ginków powodzenia.
 
dziewczyny po cc mam pytanko czy macica po operacji zaczyna się oczyszczać od razu, czy za jakiś czas?
czy po operacji nas ubierają w koszulę?
i wiem ze 8 godz. trzeba leżeć, ale tak całkowicie płasko?
można pić?
może głupie pytania, ale ja nie mam o niczym pojęcia nigdy w szpitalu nie byłam

- macica zaczyna sie oczyszczac od razu po operacji,ale takie naprawde wieeeelkie krwawienie masz do ok 24 godzin po, pozniej raczej tak jak okres.
-w czasie operacji masz podwinieta koszule,ale jak juz jestes w sali to mozesz ubrac co chcesz (tylko szybko poki znieczulenie calkiem nie odeszlo :) )
-jak zapytalam lekarza czy mam po cc godzinami lezec na plasko to mnie wysmial , wiec nie lezalam i ....absolutnie zadnych bolow glowy
-mozna pic wode,plus jest ten ze nie musisz chodzic do ubikacji bo masz zalozony cewnik :)

Ellsi - ja tez ostatnio chrapie jak niedzwiedz :) az maz nazeka ze sie wyspac nie moze :)
Asencja - spoko , jezeli szyjke masz zamknieta i sie nie skraca to normalnym jest ze cesarke robia tydzien przed terminem, w innych przypadkach zazwyczaj 2 tygodnie przed.Napewno bedziesz miala jeszcze jedna wizyte i wtedy moze lekarz na szybko powiedzic - jutro do szpitala pojutrze tniemy :)
Sinka i BigChild - zalozenie spodni to dla mnie tez akrobacja bo pachwiny bola jak skurczybyk :)
Blutetooth jak bedziesz dzisiaj w szpitalu to pamietaj ze masz prawo do bezplatnego pokoju rodzinnego dla siebie i meza (+3 posilki) 24 godziny po porodzie !!!

Wszystkim dziewczyom zycze udanych wizyt !!!! Kurcze u mnie za tydzien juz bedzie po wszystkim ....
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki! Ja cierpie! W nocy jak sie przewracam na bok to prawie placze z bolu, do tego tak ciezko mi przerzucic sie na drugi bok ze powoduje to stawianie sie i bol brzucha, jakies skurcze. Normalnie czuje ze chyba za dlugo nie pochodze, jeszcze jakbym sie przermeczala, ale mam wrazenie ze sie oszczedzam, troche chodze owszem, stoje, prasuje, gotuje, ale bez przesady. Az sie boje co to moze byc, moze maly mi tak naciska? Do tego rano bol nie przechodzi i nadal nie umiem chodzic. Eh...
 
Sinka - Moi chłopcy to przechodzili. Każdy po kolei. Niestety nic na to nie mozna poradzić - podawalam im paracetamol, albo Nurofen dla dzieci w syropie - ten drugi zdecydowanie lepszy. Ból był naprawdę dokuczliwy.
A jesli Cię ten ból niepokoi - lekarka poleciła mi wtedy zrobić OB - to chyba na stan zapalny - jakby chodziło o reumatoidalne zapalenia... Czasami u dzici się zdarzają. Mąlam chłopczyka w przedszkolu z tym schorzeniem - ale miał jeszcze duzo innych dolegliwości oprócz bólu.
 
Witam się z rana, już po kawie :-)
Zauważyłam, że odkąd jestem na zwolnieniu to jakoś mniej dokucza mi ten ucisk na wątrobę. A nie leżę cały dzień tylko łażę i kompletuję wyprawkę. Chyba jednak to siedzenie przed kompem mnie wykańczało. Cieszę się, że w końcu się zdecydowałam.

Czeka mnie jeszcze jeden wielki wyczyn w tej ciąży. W piątek wybieramy się z S na urlop. Jedziemy do mojej rodziny na wieś. Moi rodzice są tam już od połowy czerwca (stęskniłam się :zawstydzona/y:) I nie byłoby w tym nic wyczynowego gdyby nie to, że czeka mnie 7 godzin w samochodzie. Wiem, że będzie ciężko, ale jakoś dam sobie radę. W najgorszym wypadku rozłożę się na tylniej kanapie.

Dziś zamawiam wózek. Czas realizacji zamówienia ok 3 tygodni. Mam nadzieję, że zdąży przyjść na czas. Jeszcze ostatnie spojrzenie na kolory i potwierdzenie tego, który już wybrałam i kupuję. Mam nadzieję, że się sprawdzi.
 
reklama
Cześć,

Asnecja współczuję, pamiętam ze zależało Ci na poznaniu terminu cesarki, tez mam wrażenie że lekarz przesadza, zwłaszcza patrząc na ten remont nieszczęsny....chociaż mi tez lekarka nie chciała dac wcześniejszego terminu, pomimo ze dziecko duże tylko mam w końcu 5 dni przed terminem, tez się trochę martwię czy to nie za późno, zeby mnie nie wzieło wcześniej, może spróbuj u innego lekarza?

dziewczyny po cc mam pytanko czy macica po operacji zaczyna się oczyszczać od razu, czy za jakiś czas?
czy po operacji nas ubierają w koszulę?
i wiem ze 8 godz. trzeba leżeć, ale tak całkowicie płasko?
można pić?
może głupie pytania, ale ja nie mam o niczym pojęcia nigdy w szpitalu nie byłam
mi się wydaje, że od razu, bo pamiętam jak leżałam, to mi jakaś pielęgniarka zmieniała te podkłady..
w koszulę jesteś ubrana cały czas
ja leżałam, nie podnosiłam się wcale. Bałam się bólów głowy, wolałam nie ryzykować.
co do picia to nie pamiętam..jeśli tak to po paru godzinach i niedużo, żeby nie spowodować wymiotów..każdy inaczej znosi znieczulenia..
i co do tego terminu cc to pisałam już na innym wątku, że od jakiegoś czasu są badania, że cc powinno się robić w 39tyg. nie wcześniej- jeśli się nic nie dzieje oczywiście. Chodzi o układ oddechowy maluszka. Igę rodziłam w 38..teraz jestem umówiona na 39 t. chociaż wiadomo, że wolałabym wcześniej..ale skoro lepiej później niech tak będzie.

sińka nie wiem co to może być, bo Iga nigdy nie narzekała na ból kości..

U nas w nocy tak lało, chyba jakieś oberwanie chmury..myślałam, ze mi okna dachowe wypadną..masakra, jak się obudziłam to nie mogłam zasnąć...teraz zwykła jesień..ponuro, pada i wieje..młoda mi się chyba dzisiaj zanudzi w chałupie...bo o jakimkolwiek spacerze możemy zapomnieć.
ola gratuluję zakupu autka..my znowu robimy podchody do sprzedania naszego...może się uda..chociaż jakąś pesymistką jestem..no ale trzeba próbować.

Kurczę za 3 tyg. najpóźniej poród..już tak niedługo, a pewnie będzie mi się dłuuuuużżyłłło na maxa....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry