reklama

wrzesień 2011

A ja dzis calkiem niezle dla odmiany sie czuje, zaliczylam spotkanie towarzyskie, zakupy z mama, obiad z rodzicami. Wpadlam do domu i znowu sprzatanie, pranie, prasowanie.
Eh..
Nie wiecie czym wyprac wozek? Tzn chodzi mi gdzie go oddac do wyprania bo w pralni chemicznej sie nei podejmuja takich rzeczy, a boje sie ze jak za niego sie wezme to plam narobie.
Srodek wozka juz sie pierze w pralce, natomiast gondolka i spacerowka czekaja na jakiegos mojego pomysla.
 
reklama
Ola-mi też brzusio opadł,trochę lepiej się oddycha a gdzieś czytałam,że to znak zbliżającego się porodu...będziesz rodzić w Pile?
Ja się zastanawiam między Piłą a Trzcianką,bo słyszałam dobre opinie o tej ostatniej...
co do mobilności dziecka...cóż chyba dużo zależy od niego samego,siostra ma dwoje dzieci,wychowuje je w tym samym stylu...czyli właśnie tak,że to dzieci mają się dostosować do niej a nie odwrotnie...i z jednym dało się zrobić,że nocuje wszędzie i generalnie wszędzie i z każdym dobrze,a drugie nic tylko mamusia,domek,cisza...nie ma reguły...
Martela - ja Piły w ogóle nie biorę pod uwagę...Nasłuchałam się ostatnio o oddziale i porodach u nich więc jakoś tak jestem nastawiona na NIE dla Piły...Trzciankę miałam krótko w głowie i teraz jestem zdecydowana na Wałcz - wojskowy szpital...
 
Ja też dzisiaj źle się czuję..właściwie od 14 non stop leżę..byłyśmy w mieście, zamówiłam fotel. Kupiłam coś małej w h&m i mężusiowi..i już jak wracałam autem do domu, to źle się czułam. i tak leżakuję cały czas, już jest lepiej.
Zaraz idę wziąć jakiś prysznic, chociaż nie chce mi się podnosić...
dziuba ja już nigdzie się nie wybieram, do porodu siedzę na doopsku..
bluetooth współczuję namolnej teściowej...
 
Olu- a byłaś tam zobaczyć? Podobno warunki lokalowe są bardzo słabe...tzn.boksy oddzielone parawanami i generalnie wypraszają mężów jak rodzą np.dwie kobiety,to mężowie muszą czekać na korytarzu...poza tym ściany odrapane i warunki sprzed 30 lat...
 
A ja czuje się normalnie choć dzisiaj musiałam podjechac z córkami do pracy zawieść zwolnienie i powiem wam że jak siedzę sobie to jest ok ale wstać z krzesła czy fotela juz nie jest takie miłe bo dokucza mi czasem taki ból w pośladku jak stane bardziej na prawej nodze.

Igocencja czy ty może wiesz czy w Rydygierze do porodu mąż musi mieć taki od nich specjalny strój(zielony fartuch) który trzeba tam w szpitalu kupić?Bo jak Kasię rodziłąm to mąż musiał takowy kupić za 30 zł ;-)
 
Kasiula popieram, trzeba jeżdzic z maluchem. Moja koleżanka z 7tygodniowym bobasem pojechala już na narty. A dzieciaka ma teraz przezaj...ego. Ma ponad 2 latka i jest śmiały, odważny.
Magda w szpitalu, w którym ja będę rodzić, taki strój dla męża sprzedaje automat za 2 zł. 30zł trochę to dużo- chyba, że jest jakiś solidny.
 
czesc kochane jakos ie zmusilam do napisania tak was czytam i nadrobic nie moge ja juz nie daje rade chodzic plecy bola,,,:no:aby do 3 wrzesnia...trzymajcie sie mocno kochane ide cos zjesc i was nadrobic troche,,a tak ogolnie to jestem juz zmeczona ta ciaza a wy
ojjj tak i to bardzo
dziś brodzik myłam i zajęło mi to prawie godzine i musiałam potem 2h drzemać......taka jakaś nieteges jestem w tej ciaży

Witajcie Dziewczęta!
Ja tylko na chwilę, ale z ważnym zapytaniem: czy na macierzyńskim dostajemy 80% czy 100% kwoty dotychczasowego wynagrodzenia? Bo ja byłam pewna, że 80%, a moja koleżanka twierdzi, że 100%! Jak to jest?

Zdrówka wszystkim!!
100% dostajesz

Witam popoludniowo,

sawi - a chciałaś rodzić w Pruszkowie? Skąd wiesz, że 15 zaczyna sie remont?
ja chce rodzić w Warszawie Starynkiewicza
nawet nie myśle w Pruszkowie rodzić.
a TY gdzie planujesz rodzić???
 
Dzień dobry mamusie:-)
Jeden dzień mnie nie było na BB a tu znowu tyyyyyyyyyyyyyyle do nadrabiania:-(póki co miłego weekendu życzę i dobrego samopoczucia jeśli to możliwe:sorry2:bo moje samopoczucie ostatnie do bani:no:
 
witam porannie
już po śniadanku
dopijam herbatkę i biore się za porządki w łazience
pogoda do Bani
od 5 rano padało,przestało o 9 i teraz znowu zaczęło.....a miałam w planach pranie zrobić....buuuuuuuuu
 
reklama
Hej hej, ja od rana na nogach, jem sniadanko i zabieram sie za sprzatanie. U nas tez padalo nad ranem, ale teraz o dziwo jest pieknie i slonecznie. Szkoda ze maz do popoludnia w pracy bo by sie gdzies wyszlo. No ale jest szansa popoludniu.
Udanego weekendu Wam zycze dziewczyny!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry