Witam :-)
Magda a mnie się podoba ta pogoda :-) jak było gorąco, to strasznie puchłam, źle się czułam, teraz też nie najlepiej się czuję, myśle, że tak ok 22 stopni ze słoneczkiem i ładnymi chmurkami mogłoby być :-) słoneczko po to, żeby energii więcej było :-)
Dora, nam kiedyś kot nasikał w samochodzie, mąż go wyprał jak w pracy był i zostawił drzwi pootwierane, żeby wysuszył się, pojechał na akcję i nie zamknął auta, masakra była długi długi czas, a prał go kilkakrotnie, w ciąży wtedy nie byłam, a kiepsko to znosiłam, więc współczuję Tobie serdecznie!
Oby zapamiętał kotek, że tak się nie robi...
Wrześniowa :-) dopakuj torbę, masz rację hihihi :-) fajnie, że mąż zauważył u Ciebie 'lepszą' energię :-) Znaczy chyba, że czekał na Twoją odmianę

;-)
Misiako Maja na pewno też tęskni, ale jak ma gdzie i z kim jeździć, to tylko się cieszyć... :-)
BigChild ja też taka sierotka jestem, szklanki dokupujemy prawie za każdym razem jak jedziemy do większego sklepu :-) wszystko strącam, a później jak sprzątam, to nie zdarzyło mi się nie skaleczyć :-( z Adasiem w ciąży też tak miałam, po trochę minęło... Jak już urodzisz będzie lepiej, Twoje ruchy będą bardziej 'zgrabne' :-) główka do góry, dzidzi nie skrzywdzisz!! :-)
Kurcze, nadrobić Was to masakra...
Nie dam teraz rady do końca...
Muszę korzystac póki Adaś śpi i iść posprzątać jego pokój, śpi w naszym łóżku :-)
Mąż dziś w pracy, więc w nocy też będzie spał ze mną :-) teraz będzie 2 dni w domku, cieszę się bardzo, bo dawno nie było tak, żeby dwa dni był w domku, ale ... niestety, mimo, że niedziela i święto będziemy musieli dokończyć remont.... :-( no, ale skończymy i będzie spokój :-)
Wczoraj dostałam tak silnego skurczu, że mąż się śmiał, że to wyglądało jak na filmach :-) akurat jechaliśmy samochodem i jak chwycił tak trzymał chyba z minutę! Śmiał się później, już w domku, że był pewien, że zamiast do domku to prosto na porodówkę pojedziemy :-)
Całą noc skurcze jakieś tam były, ale takie, hmmm, były, ale słabe, za to od wczoraj wieczora czyści mnie tak, że słów brak! :-)
Teraz tylko sprawdzam czy znaczenia z pasemkami krwi nie ma (przy Adasiu podobnie się rozkręcało), jak się pojawiło znaczenie, to skurcze zrobiły się silniejsze i 48 godzin już tuliłam Adasia :-)
No, ale moja Hania ma jeszcze czas na wyjście :-) dopiero 36 tydzień kończymy :-) te dwa tygodnie mogłaby jeszcze pomieszkać w brzuszku :-)
Nie chcemy Trixi wyprzedzać ;-)
Trixi, jak się czujesz? Miałam pytać wcześniej, ale wyleciało z głowy... Minęły bóle trochę? Tulę mocno i trzymam kciuki za środę!! :-)
Lecę robić, bo zaraz koniec drzemki będzie i nic nie zrobię... :-)
e:
Dziewczyny, tak mi sie przypomniało, coś co na pewno Wam się przyda!! :-)
http://chomikuj.pl/Fionka1/Dla+dzie...(A-H)/Czu*c5*82e+przytulanki+-+Ko*c5*82ysanki
Piękne melodie, uspakajające :-)
I dla niemowlaczków, żeby były spokojniejsze :-)
http://chomikuj.pl/sharaque/Uspokajacze+niemowlak*c3*b3w