Dora_M
Fanka BB :)
Witam, kotkowi na razie sienie powtórzyła akcja, ale dostał wtedy tak od K. po pupsku, że potem bał się podejść do niego. Umyliśmy porządnie i nic nie czuć. My mamy dwa kotki - parkę rasy meine coon. Są cudowne i jakoś sobie nie wyobrażam rozstania z którymkolwiek, a kastracja czasami przynosi wręcz odwrotne skutki jeśli chodzi o znaczenie terenu. Ja nie uważam, żeby kotki były fałszywe, każdy ma po prostu swój charakter, to nie jest piesek, który zawsze merda ogonem, ale odrębna osobowość, którą trzeba poznać i pokochać. Wiem o czym mówię, bo przez 12 lat miałam też owczarka niemieckiego. Mam nadzieję, ze kociaki jakoś przyzwyczają się do Pawełka jak się pojawi...
Umówiłam się na 17 z przyjaciółką na "herbatkę" w cukierni-lodziarni, więc pewnie pochłonę jakiś pyszny lodowy deser przed porodem. A jutro jedziemy z K do mojej babci na imieniny, masakra będzie cała rodzinka poza moimi rodzicami (bo wyjechali) i znów wszyscy będą mnie wypytywali i opowiadali jak to było u nich i ich znajomych... a remont w domku nie skończony, bo mój K jest tak wychowany, że w niedzielę to można najwyżej naczynia po obiedzie zmyć i tyle, żeby się waliło i paliło, to palcem w niedzielę nie kiwnie... Jedna z moich szwagierek dzisiaj przyjechała z pracy za granicą i przywiozła mi pyszne trufle - mniam normalnie palce lizać
dziewczyna wie co dobre.
Umówiłam się na 17 z przyjaciółką na "herbatkę" w cukierni-lodziarni, więc pewnie pochłonę jakiś pyszny lodowy deser przed porodem. A jutro jedziemy z K do mojej babci na imieniny, masakra będzie cała rodzinka poza moimi rodzicami (bo wyjechali) i znów wszyscy będą mnie wypytywali i opowiadali jak to było u nich i ich znajomych... a remont w domku nie skończony, bo mój K jest tak wychowany, że w niedzielę to można najwyżej naczynia po obiedzie zmyć i tyle, żeby się waliło i paliło, to palcem w niedzielę nie kiwnie... Jedna z moich szwagierek dzisiaj przyjechała z pracy za granicą i przywiozła mi pyszne trufle - mniam normalnie palce lizać

ale byłam wściekła..miałam taki moment, żeby dzwonić na policję, żeby ich uciszyli..ale jakoś zasnęłam. a oni urzędowali chyba do 1.30..dla mnie trochę przegięcie..
Gdyby to bylo moje dziecko lezaloby w samym body przykryte flanelowa pieluszka bez czapki.