reklama

wrzesień 2011

Bluetooth spokojnie ja kiedyś miałam akupunkturę i to nie boli nic, przynajmniej ja tak to pamiętam tylko nieprzyjemne było wkłucie w mały palec, ale ja to jakieś wrażliwe palce mam, bo nawet krwii sobie z nich nie dam pobrać tylko z żyły:-)

Trixi szczęściaro trzymam kciuki, pamiętaj o zdjęciu córci:-) juz sie nie mogę doczekać, "naszego" pierwszego dzieciaczka


Ogólnie widzę wszystkie dziewczyny juz co raz mniej sił mają i leżenie to ulubiona nasza czynność się staje, ja przez ostatnie 2 dni byłam u rodziców, ale nie ma jak w domciu i wczoraj wróciliśmy i tez leżakuję, nawet dzisiaj obiadku nie gotowałam tylko wyskoczyliśmy do knajpki i dalej okupuję leżak:-) Mieliśmy plany na dzisiaj inne ale rano obudziła nas taka ulewa, że jednak zostaliśmy w domu, a teraz znowu upał ehh....

Misiako ja za spotkankiem jak najbardziej też jestem!!! a coś o tym mikroklimacie w Krakowie wiem...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasiula no na wiosnę jak dzieciaki juz bedą w miarę kumate i bedzie ciepło to mozna cos pomyśleć.

Co do lezenia to dla mnie najgorsze jest to ze nawet jak drzemie to i tak jestem zmęczona. Chyba organizm zmusza mnie do odpoczynku. I jakaś taka rozlazla sie czuje nic mi sie nie chce. Tak jak chodzę do pracy od rana to dzien jakoś szybciej mija i wiecej rzeczy jestem w stanie zrobic. No ale czas sie chyba przyzwyczajać i powoli zakotwiczac w domu. Narazie nie sprzątam zeby miec co robić bo inaczej odlezyn dostanę. A mówił ze mu sie dzis śniło ze koniecznie z tym brzuchem pchalam sie na kolejkę Górska i nikt mnie nie mógł od tego odwiezc:eek::szok:

A ja mu na to ze to fajna przenosnia, bo faktycznie w tej ciazy tyle ile sie nazasuwalam to jeszcze nigdy w życiu. Po to zeby siedzieć na macierzyńskim spokojnie i nie martwić sie o finanse. Choc to chyba nierealne..
Zamierzam jeszcze odwiedzić fryzjera, bo potem ciezko sie bedzie wyrwać na 3h z domu. Bo juz nawet corcia zauważyła ze mam odrosty:-D a maltretowala mnie dzis grzebieniem. Raz na jakis czas pozwalam jej sie pastwic nad moimi włosami i zaklada na nich chyba wszystkie gumki i spinki jakie mamy w domu:-D
Raz w takiej szalowej fryzurze powitalam pana od gazu w drzwiach i troche dziwnie mi sie przygladal:-D
 
Ostatnia edycja:
Och dziewczyny u mnie też hyc że oddychać nie ma czym, wiatraczek działa... Kurcze...rozstępy mi się porobiły :-( a wczoraj wieczorem jeszcze nic nie było! Na razie tylko po lewej stronie brzucha...a tak dbałam całą ciążę.

Trixi ja oczywiście też trzymam kciuki i czekam na info jak się czujecie. :tak: Strasznie ten czas leci!

Bluetooth też mam brzuch na kolanach ;-) wiem co czujesz...

miki ja mam większą część rodziny w okolicach Nowego Sącza, Piwniczna...Wierchomla Wielka... kocham te krajobrazy ;-)

misiako natomiast do Tychów mam jakieś 30 min drogi i rodzinkę w okolicach piramidy- w Paprocanach :happy2:, w Twoim mieście bywam często.
 
Powitać :-)
Trixi trzymam kciuki za pierwszy poród wrześnióweczki :-)
Ja jakaś strasznie zmęczona jestem. Wczoraj po mszy wpadłam na kawkę do rodziców a mój K mi zrobił awanturę :wściekła/y: i to sama nie wiem o co :szok: i jakoś do dzisiaj mam podły nastrój względem jego osoby!!! Dziś próbuję się normalnie odzywać ale ja póki mnie nie przeprosi albo chociaż wytłumaczy o co mu chodzi to nie będę taka jak zawsze :-(
Wczoraj na domiar złego wyszła mi opryszczka na wardze, a dziś rano jak się zobaczyłam w lusterku to się przeraziłam :zawstydzona/y: połowa dolnej wargi spuchnięta i aż ryczeć się chce. Byłam w aptece po jakiś krem na to świństwo a jutro przymusowa wizyta u gina :-(
Mam pytanko czy odczuwacie ból przy kopniakach ?? Mnie od kilku dni boli brzuch jak synuś się przesuwa i wygina i przy tym robi mi się twardy brzuch.

Życzę miłego dzionka i lepszego humoru :-)
 
Wrzesniowa no własnie na "Paprach" jest teraz mój A z Majcia:-D jak sie juz rozpakujemy to zapraszam jak bedziecie w okolicy:-)
Współczuje rozstepow, ale jak widać chyba od genów najwiecej zależy. Ja smaruje tak co dwa dni albo jak mi sie przypomni. Brzuch mam narazie raczej mały, wiec liczę ze nie bedzie niespodzianki. Napewno nie byłabym zadowolona:no:

Sylwia mnie brzuch nie boli, choc mały przechodził dzis samego siebie. Ale mi bez przerwy psina po brzuch lata wiec sie chyba uodpornilam.

Ja juz po prysznicu, golonko jeszcze udało sie zrobic choc juz z coraz większym trudem...
 
Misiako to spotkanie to faktycznie niezły pomysł, trzeba będzie na wiosnę pomyśleć coś konkretniej.
Kurcze ja to z goleniem już mam problem, tzn nogi jeszcze sobie radzę całkiem sprawnie, ale żeby już bikinie to akrobacje okropne wyczyniam...

Ewelinak dobrze że już wszystko się wyciszyło, obyś jeszcze trochę z brzuszkiem pochodziła.

Sylwia mi też wczoraj opryszczka wyskoczyła :wściekła/y: Smaruję hascovirem i maścią cynkową a jak tylko troszkę przyschnie to zacznę używać tribiotic. Mam nadzieję że do soboty wyleczę i jakoś ta moja facjata będzie wyglądać na ślubie...
Mnie teraz od 2-3 dni też czasem brzuch boli tak w dolnej części jak młody się wierci, ale nie zawsze.

Ola u nas ślub jest na miejscu, a wesele 30 km dalej i kuzynka chciała żebym chociaż na sam obiad przyjechała ale wydaje mi się to bez sesnsu. O 16 to ja już wolę sobie wygodnie na łóżku leżeć...

Bluetooth gratuluję że się tak szybko uwinęłaś... ja miałam 3 automaty ubranek i 4 automaty innych pierdół. Najbardziej wkurzyłam się bo dostałam od kolegi kocyk taki akrylowy i że nowy to wyprałam i takie kluski się porobiły na nim, niby wyczesałam ale już nie wygląda tak super. A te z mikrofibry co sama kupowałam to po praniu nic się nie zmieniły...
Ja jakoś nie przepadam za kłuciem i chyba nie bardzo chciałabym akupunkturę...

Po południu przyjechał do mnie kolega, a później byłam u teściowej (żeby też nie mówiła że w ogóle ich nie odwiedzam) dopiero weszłam do domu i nic mi się już nie chce. Parno u nas też okropnie i pewno znowu będzie padać... A przez to święto non stop myślę że dzisiaj niedziela.
 
Miki u mnie opryszczka zawsze była 7 dni, więc jeśli wyszła Ci przed weekendem to do soboty nie powinno być śladu :-) A jeśli nie to plasterki na zimno działają cuda.
Dziś Pani farmaceutka nie chciała nić sprzedać, bo opryszczka w ciąży jest groźna i tylko po tym jak powiedziałam że jutro mam wizytę sprzedała mi jakiś krem. Coś słyszałam że w ciąży opryszczka jest groźna ale myślałam że jak wyskoczy nam na drogach rodnych. No nic jutro się wszystkiego dowiem.
 
cześć Wam, my właśnie wróciliśmy z ostatniej przed porodem podróży, byliśmy w Borach Tucholskich na domku u znajomych, pogoda cudna, dzieciaki z jeziorze się kąpały, bawiły, ja oczywi.scie wykończona i przeraża mnie myśl rozpakowania, prania itp.
Dziś boli mnie meeeeeega z boku brzucha, aż przy żebrach, udo, masakra. Aż się popłakałam :( skurcze mam jak zawsze, ale nic do przodu, krwawienie ustało. Czekamy.

trixi - trzymam kciukasyyyy!!!!!!!!
 
reklama
Witam

Widzę że polegiwanie to ostanio norma u większości, i ja wylegiwałam się przez weekend na działeczce, dziś miał być ciąg dalszy ale niestety od rana pogoda nieciekawa dopiero po 15 zrobiło się ładnie, więc sobie z teściami odpuściliśmy. Mąż mi zrobił niespodziankę i udało mu się dziś późnym popołudniem do domu wrócić :-) a miał być dopiero jutro.
Teściowie uszczęśliwili mnie 30 pieluchami tetrowymi :szok: które pamiętają jeszcze czasy T., nie wiem po co mi tyle, niby wygotowali je w płatakch mydalnych ale jutro je jeszcze raz wypiorę.

Trixi trzymam kciuki i czekamy na wieści !!
wrzesniowa współczuję rozstępów :-( mam nadzieję że znikną szybko !!
ewelinak dobrze że skurcze się wyciszyły , teraz dużo odpoczywaj, niech Zosieńka jeszcze posiedzi troszkę w brzuszku.

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry