Bry dziewczyny! :-)
Trixi bardzo sie ciesze ze juz za dwa dni bedziesz miala swojego malucha przy sobie i trzymam kciukasy zeby wszystko poszlo sprawnie i zgodnie z planem. Koniecznie sie odezwij no i jak juz bedziesz na silach to fotke wstaw tam gdzie trzeba :-)
Dora wspolczuje przygody z kotem. Faktycznie nieciekawa sprawa, bo teraz to juz nie znacie dnia ani godziny kiedy znowu cos zaznaczy.
Wspolczuje tez tym, ktore mialy nieprzespane noce z powodu imprezowiczow.Nie ma nic gorszego niz uzerac sie z takimi co za oknem halasuja.
U nas pierwszy weekend od chyba miesiaca, kiedy bylismy w domu wiec ogolne rozluznienie. W sobote po poludniu bylismy na parapetowce ale bylo srednio ciekawie. Bardzo duzo ludzi ktorych nie znalismy a tych ktorych znalismy juz nie bylo, bo sobie do domu poszli. Wiec i my pod pretekstem ze sie zle czuje ( taka kobieta w ciazy, to dobra wymowka :-)) poszlismy po 2 godzinach i wprosilismy sie do rodzinki M na grilla. Bylo wesolo i siedzielimy do ok. 1 w nocy. Macica zaczela sie buntowac wiec sie zmylismy ale oni chyba jeszcze siedzieli :-)
Od piatkowego obnizenia brzucha ciagle mi cos dokucza

Na szczescie najmniej kregoslup tzn. wlasciwie w ogole, chyba ze za dlugo stoje. Ale teraz to juz w ogole o schylaniu czy kucaniu moge zapomniec. Mi przy stole juz sie ciezko siedzi bo brzuch laduje na udach

Najbardziej mnie jednak dobija dretwienie i bol palcow u rak..Ehhhh jeszcze miesiac i juz bedzie z gorki
U nas dziwna pogoda. W sobote bylo nawet cieplo, wczoraj caly dzien lalo jak z cebra a dzisiaj rano zapowiadalo sie na upalny dzien ale taki zimny wiatr przywial ze chyba wiecej niz 19st nie bedzie. Dla mnie dobrze bo sie tak nie mecze ale pranie schnie juz drugi dzien

Dzisiaj wieczorem po drodze do PL wpadnie do mnie brat z bratowa wiec pewnie bedzie wesolo. Zostaja do jutra wieczor. Lepsze to niz nic, bo my do nich na pewno wczesniej niz w kwietniu nie pojedziemy.
Wszystkim zycze milego dnia i dobrego humoru