reklama

wrzesień 2011

reklama
Bafinka spokojnie jak nie bolesne to jeszcze nie TO, a wiadomo że im bliżej porodu to i te przepowiadajace są coraz silniejsze i częstsze, napisz za chwilę co się dzieje dalej!!!
 
witam was dziewczyny jak widze zadna jeszcze sie nie rozpakowala,,nadrabiam was jest srtrazny upal nic mi sie nie chce stopy mi napuchly,,,ja sama nie wiem jak te skurcze maja wygladac opiszcie swoje....
 
Bafinka - najlepszy sposób, zeby sprawdzić czu to już to - kąpiel. Jeśli pod wpływem ciepłej relaksującej kąpieli skurcze się wyciszą - to są skurcze przepowiadające - jesli ich częstotliwość i nasilenie się nie zmienią - to spokojnie czekaj na ból - skurcze porodowe raczej bolą ;-)
Ja wczoraj miałam 3 godziny regularnych skurczów - ale bezbolesnych...chociaż nieprzyjemnych. Minęły. Dzisiaj znowu nie czuję żadnego ;-)

Dzisiaj miałam konsultacje u anestezjologa - miał określić czy jak będę chciała epidural - z moim kręgosłupem nieszczęsnym - to czy nie ma przeciwskazań.
W szpitalu byłam o 11.00 - tak jak była umówiona wizyta. Czekałam ponad godzinę. W końcu jakaś pielęgniarka powiedziała, że o 14.00 dopiero będzie mógł anestezjolog mnie przyjąc. Więc zrezygnowana pojechałam do domu. Zdziwiłam się jak o 14 przyjechałam a Pan Doktor czekał na mnie - mówił jestem tu od 13.30... ale to przeze mnie to opóźnienie więc grzecznie poczekałem - hahahah - :-)
Sympatyczny facet :tak:
Powiedział to co wszyscy - że diagnozowanie i pomoc - po ciązy. Teraz po zbadaniu odruchów - jeśli w takim stanie przyjadę rodzić, jesli nic się nie zmieni - będę mogła skorzystać z epiduralu. Pytał o poprzednie porody - i był w szoku, że bez żadnych znieczuleń - nie mógl uwierzyć - hahahaha - no ale wytłumaczyłam mu, że w Polsce to trochę inaczej jest. Ogólnie z wizyty jestem zadowlona - bo wiem, że mam wybór jeśli chodzi o znieczulenie. Zobaczymy jaki będzie poród - smiał się, że jesli ostatni poród był szybki - to ten będzie jeszcze szybszy - oby ;-)
 
Hej:-)

U nas tez straszne upały, przed chwila popadalo ale bez rewelacji. Jak większość z Was kleje sie dzis cały dzien. Odebralismy dzis łóżeczko i wieczorem albo jutro A je złoży. Ja popralam wkład poscielowy i w środę zostanie mi tylko poszwa na pościel i poduche. Na razie bede czekać w szafce zeby sie nie kurzyly.
Zrobiłam tez dzis audiogram, bo straznie szumu mi w uszach i mam np przez 2 godziny zatkane ucho,potem na godzinę sie odtyka i tak w kółko. A ze mamy bezpłatne badanie słuchu to w koncu sobie przypomnialam i zrobiłam. Niestety najlepiej nie wyszedł, a nawet zle. Pokazalam go tacie, a on dał mi skierowanie do laryngologa-foniatry, wiec jutro na 9 sie wybieram. Ciekawe co powie, bo leczenie i tak narazie nie wchodzi z wiadomych względów w gre. Także chcąc nie chcąc jutro tez sie pojawie w pracy i pewnie z godzinę, dwie tam spedze bo zaraz ktos bedzie ode mnie cos chciał. A ja w taki upał nie wykazuje chęci do roboty i oszczedzam sie na przyszły tydzien bo to koniec miesiąca i fakturowanie, pensje itd.
Głowa mi dzis pęka chyba wczesniej pójdę spac.
Co do skurczy to ja im bliżej porodu tym spokojniej i brzuch twardnieje mi rzadko . Pewnie przez to ze nie pracuje w pełnym wymiarze u mniej stresów. Młody rusza sie cały czas i chyba sporo urosl bo ciagle cos chrupie. Puchne tez strasznie a lepiej nie bedzie bo od środy ma byc ponad 30 stopni:confused2:

Miłego wieczoru:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry