reklama

wrzesień 2011

witam was wszystkie łącze sie w upale u mnie niby burza była ale ochłodzenia nie przyniosła

co do seksu to ja mogłabym cały czas.. męża ciągle molestuje ale on ma opory ze względu na małego..
co do wywołania porodu to ja pije napar z liści malin i na razie nic sex też na razie nie pomaga dzis zaczełam masować sutki i pojawiły się skurcze ale sie przestraszyłam i przestałam..
anisen ola wszystkiego naj naj najlepszego z okazji rocznicy:)

Wariatka :-D:-D to chcesz czy nie chcesz ? :-D
 
reklama
Dziewczęta wszystkiego naj naj naj z okazji rocznic :*
Magda to wbijamy się do Ciebie na ploty, skoro masz tak chłodno w domu. To by dopiero było, mogłabyś stworzyć taki motel dla ciężarówek wrześniowych. Hahahaah sąsiedzi mieliby niezłe widoki :-D
A ta herbatę z liści malin to można w zwykłym markecie kupić czy w jakimś specjalistycznym sklepie z herbatami?
 
Wariatka :-D:-D to chcesz czy nie chcesz ? :-D
chce ale isę boje.. zresztą nie wiedziałam ze to tak szybko zadziała mąz teraz jest w pracy wiec to nie odpowiedni moment:)
Dziewczęta wszystkiego naj naj naj z okazji rocznic :*
Magda to wbijamy się do Ciebie na ploty, skoro masz tak chłodno w domu. To by dopiero było, mogłabyś stworzyć taki motel dla ciężarówek wrześniowych. Hahahaah sąsiedzi mieliby niezłe widoki :-D
A ta herbatę z liści malin to można w zwykłym markecie kupić czy w jakimś specjalistycznym sklepie z herbatami?
ja to nazbierałam liści malin na działce ususzyłam i gotuje teraz 4 łyżki w 0,5 l wody i pije nie za dobre w smaku więc dodaje herbatkę malinową... szukałam gotowej w sklepie ale wszystkie są z owoców a nie z lisci wiec sama wymyśliłam taki sposób
 
Ja to cierpliwa jestem i nie będę sobie przyspieszać finału ;-) bo teraz nie moment najlepszy przed rozpoczęciem roku szkolnego i jeszcze nie wszystko jest gotowe.Choć wiadomo chciałabym już mieć to za sobą ;-)
 
Dziękuję Dziewczyny za życzenia!:-)
Bluetooth -
na pewno do końca roku tak będzie..a potem zobaczymy...w sumie chodzi nam po głowie wyjazd na stałe do M do Holandii, tylko szkoda mi tego wszystkiego tutaj na miejscu...Wiem, że dopóki nie było dzieciątka, było nam łatwiej, a teraz jak pojawi się Duśka, to już nie będzie tak "różowo"...Nawet wczoraj jak M odjeżdżał to się popłakałam co mi się nie zdarzało - nie wiem może dlatego, że coraz bliżej rozwiązania, że czuję, żę nie dochodzę do terminu i tak mi jakoś był nie w nos ten wyjazd...
 
U mnie też upał, ale i momentami powiewa wiaterek przyjemny. Najpierw była z koleżanką i jej 2 miesiączną óreczką na spacerze, potem poszłam do mamy, zjadłam obiad, pogadałam i wyciągnęłam mamę na kolejny spacer:). Kupiłam sobie spodenki lniane 3/4 przecenione o 50%, a potem weszłyśmy do lumpka i mam kupiła małemu piękny kocyk. Potem lody i wróciłyśmy do domu. Teraz leżę i się relaksuję;).

Rozmawiałam dziś z mamą o porodach i powiem Wam,że moja mama oba porody miała niemalże lajtowe. co prawda z moim bratem leżała na podtrzymaniu i urodził się ponad miesiąc wcześniej, ale żadnych skurczy nie odczuwała, a mnie urodziła kilka dni przed terminem i tez nie odczuwała skurczy. To mówię do niej,że mnie pocieszyła, bo może genetycznie to odziedziczyłam po niej i też urodzę bez bóli;).
 
Witam

Upał nie miłosierny!! Tofilesia podpisuję się pod twoim apelem !! A ja dziś jak na złość musiałam wyjść z domu i pozałatwiać kilka spraw. Byłam w pracy zawieść zwolnienie i podbić ubezpieczenie, potem miałam umówioną wizytę u lekarza, ale to w odpowiednim wątku, tak mnie wkurzyła kobitka, że humor mi popsuła. Teraz jestem drażliwa, najchętniej bym komuś nawrzucała,a mąż uciekł do castoramy :-p

Anisen , Ola wszystkiego naj, naj, naj z okazji rocznic ślubu !!

Też nie wyobrażam sobie tabunu odwiedzających.Zapowiedziałam że w szpitalu chcę widzieć tylko mojego T. i mam nadzieję że teściowie to uszanują. Tym bardziej w szpitalu w którym będę rodzić rodzinka może oglądać dzidzię z daleka , nie ma wstępu do pokoju matki z dzieckiem. Teściowie przyjdą jak wyjdziemy ze szpitala, nie mam serca im zabronić , bo to ich pierwszy wnuk, choć powiem T. aby im zapowiedział aby ta wizyta ograniczyła się do minimum. Moi rodzice z kolei przyjadą jak skończy się urlop T., co mama to mama :-) Znajomym i dalszej rodzince wyślę zdjęcia, więc na początek powinno wystarczyć.

Idę poleżeć , może złość minie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry