martela
Fanka BB :)
cześć dziewczyny!
bardzo WAm współczuję kłopotów ze spaniem,bóli i skurczów...mi od czasu kiedy nastawiłam się na max.odwlekanie porodu,jakoś nic nie jest...spojenie przestało boleć,trochę brzuch ciąży,ale to norma...śpię normalnie tylko trochę gorąco,więc często zmieniam pozycję ale się nie wybudzam.W moim przypadku zadziałała psychologia,postawiłam sama sobie wybór,albo męczarnia na porodówce albo dzielnie zniosę te niedogodności ciążowe.Wybrałam to drugie i jakoś mi lepiej...przynajmniej na razie :-)
bardzo WAm współczuję kłopotów ze spaniem,bóli i skurczów...mi od czasu kiedy nastawiłam się na max.odwlekanie porodu,jakoś nic nie jest...spojenie przestało boleć,trochę brzuch ciąży,ale to norma...śpię normalnie tylko trochę gorąco,więc często zmieniam pozycję ale się nie wybudzam.W moim przypadku zadziałała psychologia,postawiłam sama sobie wybór,albo męczarnia na porodówce albo dzielnie zniosę te niedogodności ciążowe.Wybrałam to drugie i jakoś mi lepiej...przynajmniej na razie :-)


zero skurczy ( albo są a ja ich nie rozpoznaję), czasem brzuchol tylko poboli. Zobaczymy co ginka w środę powie, poza tym mam dziwne wrażenie jakby dzidziol leżał sobie w poprzek bo tak go czuję od wczoraj , we wtorek usg to wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane.
to przy okazji zaliczymy pożegnanie lata , Doda ma śpiewać i deser malinowy w grycanie
także wytrzymałyśmy nie całą godzinę, i tak dobrze że wiatr spory, bo tak to bym 2min nie wysiedziała. Chciałam sie też porwać na ciasto, ale włączać piekarnik w taki upał to jak samobójstwo!! a wieczorem wraca S z pracy i już knuje żebyśmy na działkę skoczyli na jedną noc, moi rodzice tam siedzą, to nic do jedzenia przynajmnije nie trzeba brać, a wieczorkiem może do jeziorka byśmy skoczyli, znamy takie odludne miejsce gdzie mogłabym się zanurzyć trochę w wodzie... no nie wiem czy dam radę, za każdym razem mówię że "to już ostatni raz", aż mnie faktycznie któregoś razu chwyci na wiosce i dziecko będzie miało w akcie urodzenia wpisane "ZADUPIE GÓRNE" czy coś podobnego...
. Jutro się okażę co z moich pon planów wyjdzie.