reklama

wrzesień 2011

Jak przyjechaliśmy ze szpitala to Krystek spał i jak się obudził to zobaczyłam ,że dziadek mój teść założył mu pieluchy 2 które mam dla maluszka :-D:-D, czy on w ogóle nie zauważył różnicy w wielkości
confused.gif
confused.gif
, jeszcze W. mu pokazywał które używa Krystek.
Asia: Powodzenia jutro.
 
reklama
Dziewczyny,
to i ja się na parę dni żegnam z BB... jutro z samego rańca na IP lecę...
Trzymam kciuki za Was! A Wy nie zapominajcie o trzymaniu kciukasów za nas... Mam nadzieję, że badania szybko pójdą i na weekendzie nie bede musiała siedzieć w szpitalu. Jesli działoby się coś ciekawego u Nas, dam znac smsowo:)
Buziaki!
 
No to kciuki zaciśnięte Kochane - z całych sił :tak:

Zmobilizowałam się i pojechałam na zakupy szkolne...płakać się chce - tyle pieniędzy poszło - szok :szok: Ale wszystko dla chłopców do szkoły przygotowane :-) Teraz brzuszek mnie pobolewa - ale tak co wieczór - więc postaram się zasnąć.

Dobrej nocki :-)
 
sińka, no ja aż takiego apetytu już nie mam, dziś ostatni posiłek ( lody w mc donald ) jadłam o 16, ale swoje to ja już zadłam w tej ciązy... co widac :-D:-D

katezbb, pierogi ruskie, za mną już chodzą od jakiegoś czasu i jeszcze wczoraj siostra robiła, kto wie może i ja się jeszcze zmobilizuje przed porodem...

Igocencja, ja też nie wiem o co chodzi z tymi skurczami ??? :eek: jeśli to że pobolewa mnie brzuszek jak na @ są skurcze to ja tyle też mam, nic po za tym...

kasica212, he he tak się do szpitala szykujesz :-p jakis łądny doktorek tam będzie czy co ? :-p

dziuba127, mąz w domu przez półtora miesiąca ? o losie współczuję :rofl2::rofl2::-D:-D

Asnecja, jak kolacyjka z męzem ?

agusia_x, ja też zaczełam chrapać od niedawna

OLA368, współczuję Ci dolegliwości, już niedługo... cierpliwości...

Bluetooth, no i wszystko się wyjaśniło ;-)

nalka, zgaga minie po porodzie, teraz mały uciska na żołądek i dlatego tak Cie męczy. Ja nigdy nie miałam i teraz mi się trafiło kilka razy.

asia*, trzymaj się dzielnie !

kardamon, powodzenia życze !

ewelinak1, to wszystko dopięte na ostatni guzik :-) super !

Ja dziś zrobiłam sobie drugi dzień maraton po marketach, szukamy fotele do karmienia, niestety ten co chcałąm kupić okazał się totalna lipą, więc tak na ostatnią chwilę musimy bbuuu. No i dziś dostała fotki z sesji. Wstawię jutro na zamknietym - jesli macie ochotę zerknąć ;-)
 
Bebzonik głupie pytanie, pewnie, że mamy ochotę :-D
Ewelina, no mnie takie zakupy jeszcze w przyszłym tygodniu czekają :sorry: Wkurzyłam się trochę, bo tutaj jest ten obowiązek nosić mundurki i szkoła nam narzuciła gdzie mamy te mundurki zamówić, no i się okazało, że najmniejsze rozmiary były na 3-4 lata, mniejszych w tej szkole nie przewidują, a Oliś nosi ubranka na rozmiar 18-24 miesiące. Więc sobie wyobraźcie jak w tym mundurku wygląda :eek: Spodnie i tak Mu dokupię niemundurkowe, bo te od mundurka jak jeździ na pupie to na podłodze zostają ;-)
Kardamon kciuki mocno zaciśnięte :tak:
Przyszedł dzisiaj do mnie wózek i jestem nim zachwycona :-) Do tego stopnia, że od razu jak przyszedł to pojechałam nim z dzieciakami na zakupy i dopiero przy kasie, jak już wszystko powywalałam i już wszystko było podliczone to uświadomiłam sobie, że nie wzięłam torebki i portfela z domu :sorry: No cóż, zrobiłam minę sierotki, przeprosiłam i zrezygnowałam z zakupów. Chciałam wszystko na miejsca jeszcze poodnosić, ale kasjer z politowaniem spojrzał się na dwójkę dzieci w wózku i na mój brzuch i powiedział, że ktoś z obsługi to odniesie. Ech, już dawno tak głupio mi nie było :sorry:
 
He he, dobre ( chociaż Tobie pewnie nie do smiechu ) ja dziś chciałąm meżowi kurtkę kupic i jak podeszliśmy do kasy to się okazało że nie mam karty ha ha , no i musiał kupić sobie sam :-p:-p
 
Przynajmniej zaoszczędziłaś :-D I ja też ;-) :-D Teraz się śmieję ze swojej głupoty, ale przy tej kasie to myślałam, że ze wstydu się spalę ;-) Chciałam sobie kosz na zakupy przetestować ;-)
 
zajrzałąm jeszcze na szybko do was popijając herbatke, mąż się kąpie, odwiedz ejeszcze kibelek i lecimy.
Ale ma, stresa, trzęse się cała z nerwów. Nawet wpadłam na genialny pomysł żeby może nie jechać.
Wolałabym tak z zaskoczenia chyba jednak.
Trzymajcie się wszystkie
 
Dziewczyny kciuki za was zaciśnięte ;)

Ja dostęp do neta będę miała tylko jak M z laptopem wpadnie. Teraz na spokojnie jeszcze śniadanko, muszę jeszcze odkurzyć małej wykładzinę, ale to po 8 co by sąsiedzi mnie nie ubili, w szpitalu mam się stawić koło 9 więc spokojnie.

bebzonik ja tak w razie czego, bo nie wiem kiedy wyjdę a jak dopiero z Samką??

Ok mykam się szykować dalej Powodzenia dziewczyny i do poczytania
 
reklama
Witam,
ale się dzieje od nocy-rana na BB ruch jak w ulu:-)
za każdą która dzisiaj jedzie do szpitala &&&&&&&& zaciśniętę!!!!!

Motylla ale się uśmiałam z tego pampersa co założył Twój teściu, ja znam przypadek gdzie tatuś założył dziecku piżamkę do przedszkola, bo myślał że to dresik...mina mamy odbierającego synka bezcenna!!!
Toflesia ja niby mam brzuch wysoko, ale jak byłam wczoraj na ktg to połozna mówiła, ze dziecko już nisko
Ewelina no to teraz możesz juz leżeć i odpoczywać:-)
Kacha ja już tez nie raz ostatnio zrobiłam z siebie idiotkę, ale to taka przypadłość w ciąży chyba....a Oliś będzie udawał w szkole rapera jak się mniejszy mundurek nie znajdzie:-)


ja wczoraj byłam u fryzjerki i ona w szoku, ze ja tylko tydzień do porodu i że odważna jestem że z domu wychodzę, bo ona by sie bała:szok: i całą moją wizytę taka zeschizowana była, że zacznę rodzić u niej....hahaha nawet mnie trochę korciło, żeby jakieś skurcze posymulować, ale stwierdziłąm ze jeszcze mi tu z wrażenia padnie i kto mi włosy dokończy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry