reklama

wrzesień 2011

Wrześniowa dzięki za wyjaśnienie bofaktycznie tak zawile potrafa chyba tylko u nas zrobić te przepisy:crazy:.Ja już swojemu gonkowi wspomniałam o tym zaświadczeniu więc mój mąz będzie musiał po niego podejść.
 
reklama
Czy wszystkim już opadły brzuszki? Bo mój chyba nie, przynajmniej nie widzę różnicy raczej.

Mi nic nie opadło i chyba nie opadnie jeżeli Julka się nie obróci

Ale jestem zła dziewczyny, wyszło na moje z wózkiem, będzie za tydzień jak dobrze pójdzie. I teraz co wychodzi na to że ja musze kombinować co teraz. A z gadek "spokojnie kochanie jak nie przyjdzi ena czas to coś załatwie", to dupa. :(
:(

No właśnie, takich sytuacji się obawiałam, a też wszyscy (szczególnie rodzina S) mi mówili, że po co się spieszyć. Przyjdzie na to czas. A ja ich miałam w nosie. Tak więc dziś, na miesiąc przed terminem, mam już wszystko.
 
Asiu myślę ze z tym wózkiem nie będzie tak źle bo przecierz na spacer będziecie wychodzic i tak za jakiś czas.No chyba że fotelik tez przyjdzie później to moze być problem.
 
Ależ tu się dzieje!!. Lada moment wszystkie się rozpakujemy.:-)

Ola wytrzymaj, mam nadzieję, że już niedługo będziesz ze swoim maluszkiem i cały ból pójdzie w niepamięć.
Kasica, ale zazdroszczę fryzjera. Ja ciągle nie mogę się wybrać i mam obawy, że już się nie wyrobię, choć może spróbuję po niedzieli.
Misiako trzymaj się, może jeszcze chwilkę dzidzia poczeka z wyjściem:tak:

Co do sutków to ja tak jak Sińka staram się masować pod prysznicem, bo ten maltan to jakiś drogi i nie kupiłam. Mam parę próbek to może wykorzystam.

Ojej jak mnie ostatnio ciągle boli brzuch. Cobym nie zjadła to taki ból kiszek że szok!! No oczywiście sama się trochę do tego przykładam, bo ptysia dziś sobie też nie odmówiłam, ale potem cierpienie.. No i zgaga normalka:zawstydzona/y:

Czy wszystkim już opadły brzuszki? Bo mój chyba nie, przynajmniej nie widzę różnicy raczej.


ja za maltan płaciłam 13 zł więc szczególnie drogi mi sie nie wydał ale i tak wczoraj w aptece zostawiłam 50 zł bo jeszcze pare głupotek dla małego a w rossmanie 100 masakra jakaś.. na szczęscie już wszystko w 100% mam więc na chwile obecna koniec wydatków....

asia nie denerwuj sie zanim wózek będzie ci potrzebny to jeszcze tydz albo i wiecej a fotelik zawsze można od kogoś pożyczyć.. stres szkodzi maluchowi więc spokojnie:)
 
Asia nie martw sie wozkiem, serio. WIem ze latwo nam sie mowi a same w nerwach bylysmy jak wyprawki nie bylo. No ale wazne zeby miec na wyjscie ze szpitala fotelik i tyle.
Te nerwy i tak dzis nic nie daja. Wiec olej kochana serio.
Ja wzielam sie za pakowanie torby i masakra. Nie chce sie zamknac :) A wsadzilam tylko recznik kapielowy plus maly, dwie koszule, podpaski, podklady, majtki, pampersy, chusteczki, papier toaletowy (nie wiem czy potrzebne) reczniki papierowe i rzeczy dla malca, aha no i klapki i skarpetki dla mnie. ZOstaly jeszcze cale kosmetyki i jakies medyczne sprawy, tamtum rosa czy cus. Maz sie za glowe zlapal czy ja na tydzien wyjezdzam :) Troche postalam ponosilam i juz mnie brzuch znowu boli. Nie ma skurczy raczej bol jak na okres.
A i moj genialny malzonek mowi mi ze mi brzuch opadl, wariat ja mam wrazenie ze ten brzuch mi zaraz pod brode urosnie :P Do tego po obiadku maly sie wypina, rozciaga i wogole.
 
Mnie też brzuszek nie opadł... nadal jest wysoko a termin za 2 dni..;/ i wszyscy mnie dołują mówiąc: ooo jeszczeze nie predko urodzisz, bo masz brzuch wysoko jeszcze.. a ja juz codziennie staje przed lustrem i sie przeglądam czy jest niżej..
 
no właśnie najgorszy ten fotelik bo na wyjście ze szpitala potrzebny, ale koleżanka pożyczy bez problemu, wiec się nie przejmuje tym. Ale wózek też by się przydał bo jak będzie ładna pogoda a mała zdrowa to chciałam ją odrazu wywozić na dwór najakieś krótkie rundki, bo wystawianie na balkon jakoś do mnie nie przemawia.

Ja skońcyzłam prasowanie i mam już wszystko w d... chłopaki pojechały po teściową, więc nie będe nic już robić. Bałagan nadal jest, ale co mi tam już nie mam siły a do mojego powrotu i tak nabrudzą a ja potembęde się denerwować że na darmo się męczylam.

Postaram się jeszcze zajrzeć do was. Ale jak by się nie udało to życze wzystim udanych ostatnich dni ciąży i wyczekanych porodów.
Odezwe się do którejś z was, szkoda że mi bb na komórce coś nie chce działąć :(
 
Asiu no to z fotelikiem super ze sobie poradziłąś ale cóż na wozek musisz poczekać ;-).I powodzenia jakbyś już jie zajrzała
A mi BB na komórce działa choć mam czasem problem z zalogowaniem się więc ja będę na bieżąco z Wami :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry