reklama

wrzesień 2011

dzoana82 mi też jeszcze nie opadł choć sąsiadka niby stwierdziła że tak (sama lepiej wiem bo się widzę na golaska). Może maść Maltan widziałaś większą tubkę. Ja kupiłam bepanthen maść 30 gramów za 17,90. Poźniej można stosować do pupki maleństwa. Rozejrzyj się bo może jednak lepiej kupić (i nie jest jakoś super drogo) niż ryzykować męczarnie.

BabyLola to z tym nieopadającym brzuchem mnie pocieszyłaś.

asia jakoś przebolejesz ten wózek. Dobrze że masz od kogo pożyczyć fotelik. Jak za tydzień to i tak nie jest najgorzej bo przecież w czwartek cc potrzymają cie 4 dni to na zostanie z 3 bez wózka.

Igocencja ja też miałam zamiar dać mojej lekarce świstek na becikowe do wypełnienia ale jakoś stwierdziłam że zostawie to M do załatwiania.

Motylla to dziadek niezły. Ciekawe jak mu się udało małego wcisnąć w te pieluchy. A z tym tyłam na przód to jak u koleżanki zakładałam to ona sama się śmiała że kilka razy odwrotnie by założyła - oczywiście się zorientowała.

kacha nie przejmuj się, ja wiecznie o czymś zapominam. Dobrze że sprzedawca był wyrozumaiły bo to różnie z nimi bywa.

nanusia życzę ci żeby z bratem było wszystko w porządku.

Trzymam kciuki za szpitalne dziewczyny. JUż nie mogę się doczekać kolejnych dzieciaczków na bb.

Mi noc minęła znośnie. Byłam bardzo zmęczona i nawet nie wiem dlaczego. Nie zaglądnęłam na kompa jak mój wychodził i przespałam aż do 8.30 :szok: Może dlatego że w nocy trochę chłodniej i lepiej się śpi. Wprawdzie wstawałam do wc ale później zasypiałam góra w 10 minut.

Wczoraj M się na mnie boczył bo stwierdziłam że w poniedziałek do szpitala podjadę autobusem (co ostatnio też tak jechałam). On ma do pracy na 7 rano a tam mam być coś o 8. Tym bardziej że mam przystanek zaraz pod nosem a torbę na kółkach. Ja jakoś nie lubię robić z siebie sierotki i jestem taką Zosią samosią. No i mój piękny nie odzywał się do mnie tylko mi głową kiwał bo się z babą w ciąży nie ma sensu kłócić :-D

Wczoraj wdrażaliśmy plan zgodnie z zaleceniem pani doktor. Mój to zawsze mnie rozśmiesza tym swoim "ale pani doktor kazała". Wiecie jakie brodawki są wrażliwe, no i najgorsze są takie początki tarmoszenie. Poszaleliśmy bo później to już z tym będzie ciężko. Najlepsze że M usnął z ręką na moim sutku tak się wkręcił. Musiałam go odkleić :tak:. Do takich zaleceń lekarza to faceci są chętni.

Dziś to siedzę w domu na 4 literach. Nic mi się nie chce. Może trochę ogarnę bałagan ale poza dom to się nie ruszę.

Wczoraj jeszcze przyjechała w odwiedziny moja przyjaciółka. Teraz mieszka we Wrocławiu a tu ma rodziców. Zrobiłyśmy sentymentalny spacer po osiedlu i do szkoły. Niesamowicie jak to wszystko zarosło. Szkołę dosłownie zarosły tuje. Jak kiedyś to miało ręce i nogi tak teraz prawie jej za tych chaszczy nie widać (mają po co najmniej 3 metry). Nie wiem po co tam są kamery jak i tak za tych drzewek nic nie widać. Teren gdzie kiedyś zjeżdżałyśmy na sankach to jest teraz we władaniu drzew i krzewów (koło szkoły było pełno górek z których zimą nie można było dzieci wygonić). Wprawdzie ładnie wygląda teraz elewacja. W końcu usunęli płyty azbestowe - a jaka frajda za dzieciaka była rzucanie w wąwóz przy szkole tymi płytami - każdy czuł się jak dyskobol. 13 lat a tyle się pozmieniało.
 
reklama
no i moje nadzieje przepadły, że urodze przed terminem.. ide jutro rano do szpitala :( jestem ciekawa co powiedza i OBY nie zostawili mnie tam na week, ale jakies takie mam przeczucie ze tam zostane;/;/ wczoraj wieczorem mialam skurcze, ale za slabe i przeszły po godzinie, a juz mialam nadzieje, ze w nocy sie zacznie, teraz juz w nic nie wierze, musze isc do tego nieszczesnego szpitala i koniec.. ;/
odezwe sie jak wróce, moze juz z malenstwem :) było by super :) 3m cie się;*
 
Hej dziewczynki!
Powodzenia wszystkich ktore jada do szpitala! Ale wam zazdroszcze.
Ja od rana mam skurcze, ale takie slabiutkie raczej. I dobrze bo mam dzis duzo jazdy i zalatwiania :)
Nanusia trzymam kciuki za brata.
Motylla tesciowie super :-D
 
Bry dziewczyny! :-)
asia, mambusia kciukasy zacisniete!!! bedzie dobrze :-)
Trzymam kciuki rowniez za reszte dziewczyn ktore sie wybieraja do szpitala na dniach. Mam nadzieje ze nie zostaniecie na weekend bez sensu w szpitalu i ze szybko sie rozpakujecie :-)
nanusia bardzo mi przykro z powodu choroby brata. Zycze Wam zeby sie jak najszybciej wyjasnilo co go tak meczy.
Wszystkim szkolnym mamom zycze udanego pierwszego dnia w szkole!
Mi na szczescie w ciazy nie zdazyly sie takie sytuacje ze zapomnialam portfela czy kluczy ale to chyba dlatego ze przed wyjsciem 10 razy sprawdzalam czy wszystko mam ze soba :-D
Mam wrazenie ze moj bol rak niestety sie pogarsza. Dzisiaj rano wstalam z niezlym bolem i od wczoraj boli mnie tak reumatycznie lewa dlon. Straszne uczucie :-( Nie wiem co zrobie jak po porodzie mi nie minie a tutaj tyle rzeczy trzeba bedzie robic, nosic itp. Nie potrafie nawet glupiej butelki otworzyc czy przeniesc pelnej z miejsca na miejsce :-S Mam nadzieje ze moze jutro pielegniarka ktora przychodzi na akupunkture znajdzie jakies wyjscie i pomoze mi jakos w tym bolu.

Na szczescie jest u nas typowo jesienna pogoda od kilku dni wiec moge sie przynajmniej wyspac.
Przygotowalam juz moj zestaw przyspieszaczy:
herbata z lisci malin
siemie lniane - ponoc nie tylko przyspiesza ale i pomaga przy porodze bo powoduje ze pochwa staje sie nawilzona i sliska i dziecku latwiej i szybciej przejsc :-)
maltretowanie sutkow no i oczywiscie schody - a mam ich troche bo z 7 pietra to trzeba sie kawalek przejsc :-)
Bardzo chcialabym juz pod koniec nastepnego tygodnia sie rozpakowac ale to decyzja niestety nie nalezy do mnie.
Ciekawe co ginka powie na wizycie we wtorek.
Milego dnia zycze kochane!
 
Super ze asia ma to juz za soba. Bardzo sie bala wiec dobrze ze wszystko poszlo sprawnie i juz od rana moze cieszyc sie malutka Ania :-) :-) :-)

A no wlasnie, ja z tego wrazenia nie zwrocilam uwagi ze jednak Ania a nie Wiki :-D Ehhh czy to wazne :-) Najwazniejsze ze mala zdrowa i mama tez :-)
 
Cześć..
ja znowu pobudka o 4 i rozmyślanie o wszystkim..czyli chyba stresik przedporodowy jest..
Iga rano do przedszkola..stwierdziłam, że dziwnie mi tak samej w domku, bo P jeszcze był w sklepie..ale w sumie za długo sama nie będę..raptem dzisiaj do 14.30:-) a od jutra będzie nas więcej..
nanusia oby to nie była borelioza..
bebzonik czekamy na fotki..
misiako śniłaś mi się, że siedziałyśmy razem w szkolnej ławce i robiłyśmy ciasto czekoladowe:szok:a potem przyjechałaś do mnie ze swoim mężem- przystojnym hiszpanem...ciacho takie, że hej:-), synkiem MAxem... i miałaś na nazwisko Martinez...to na tyle:laugh2: sny ciężarnych...

U nas dzisiaj wiercą, bo robią kominy- jeden przeciekał. Zaraz jedziemy gdzieś na miasto, jeszcze uzupełnię lodówkę dla mojej familii...

Kciuki za wszystkie dzisiejsze rodzące...do później.
 
witam was kochane:)

oczywiscie trzymam kciukasy za wszystkie mamusie i dzidziusie ktore wybierają sie do rozpakowania:)
ja dzis własnie skonczyłam sprzatać...pozniej zabiore sie za obiadek i tak mi pewno dzień zleci na niczym:)

miłego dnia buziaki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry