Witam
Pierwsza prawdziwa wrzesnioweczka już na świecie :-) To teraz czekamy na wieści od
mambusi i będziemy mieć wrześniową parkę :-)
Ja dziś bez humoru niestety, jakoś mi dziś smutno, 1 września dzieci i nauczyciele zaczynają szkołę, ech .... wrażliwa i sentymentalna się zrobiłam, a to dlatego że tęsknię za pracą w szkole, mam nadzieję że w przyszłym roku się uda i 1 września będę mogła powiedzieć " witaj szkoło" . Mimo że dzieci i młodzież jest jaka jest a bycie nauczycielem to nie jest łatwy kawałek chleba to lubiłam swoją pracę. Pożaliłam się troszkę , ale tak mnie dziś naszło :-(
Trzymam kciuki za te które wybierają się w najbliższym czasie do szpitala !!
Motylla teściów masz nieziemskich hehe.
Przypomniałaś mi moich rodziców, którym dobrych kilka lat temu zostawiłysmy z przyjaciółką na Sylwestra jej 4 miesięczną córeczkę . Sami się zaoferowali że jej popilnują. Po powrocie śmiechu było co niemiara, rodzice żałowali że nie mieli kamery i ich nie nagarno bo jak stwierdzili pierwsza nagroda w "śmiechu warte " byłaby murowana. Za ich czasów jak dzieci były małe królowała tetra i nie było tylu wynalzków. Tata podobno latał z butelką między kuchnią a pokojem bo nie wiedział jak rozrobić mieszankę mleka , a mama studiowała instrukcję obsługi pampersa o zakładaniu body nie wspomnę

Ale dali radę mała Ola smacznie spała :-) Powinien ktoś opracować poradnik dla dziadków jak opiekować się wnukiem w XXI wieku
bebzonik czekamy na fotki, powodzenia na KTG.
nanusia mam nadzieję że sytuacja z bratem szybko się wyjaśni i to nic poważnego.
wrzesniowa masz rację teraz czasem człowiek ponarzeka na to wypinanie, wciskanie nóżek między żebra czy kopniaki , a potem będzie nam tego brakować... dlatego z jednej strony chce sie pobyć w dwupaku a z drugiej tulić maleństwo w ramionach.
I już prawie 13, a ja z robotą w polu, idę obiadek szykować, a na poprawę humoru chyba przelecę okno w sypilani i popiorę firanki .