• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

Bluetooth, nio torba spakowana, ale po trzecim zakpie słodkości i zjedzeniu chwilę później odpuściłam i nie będę miała :zawstydzona/y:

Igocencja, tak to jest z tymi rodzicami. Ja mam swoich 700 km odemnie, więc ich szybkiego przyjazdu to się raczej nie spodziewam i dobrze. Wszystko w swoim czasie.

OLA368, ja też nie lubie takich klientek na tuż przedemną, zawsze myśle - ze ja taka nie będę :-)

asia*, fajnie ze jestescie juz w domku. Głowa do góry, myślę ze każdą z nas dopadnie taki moment płaczu i deprsji.

nanusia82, fiu fiu, obiadek, lody... nie za dobrze masz z tym swoim mężulkiem :-D:-D

sylwiczka21, jak ja Ciebie rozumiem...

Tofilesia, ja juz w nic niewierze :wściekła/y:

misiako, życzę byś jutro załatwija wszystkie dla Ciebie ważne sprawy ;-)

madzik1388, ojjj dużo zdrówka życzę, wiem jak to jest bo w ubiegłym tygodniu miałąm to samo :-(

Anisen, super że wracasz do pełni sił

Igocencja, ja dostałam wiadomość na poczte elektroniczną, że już jest gotowe do odbioru

A u mnie dziś skurcze były przez cały dzień, czułam się zupełnie inaczej niż wczesniej. Teraz od 21 jakoś sie wyciszyły, ale w ciągu dnia miałam też upławy takie ciemne, zabarwione z tymi niteczkami, czyli szyjka sie skraca, albo rozwarcie sie robi ( w co wątpie ). I tak cały dzien było, ale ja postanowiłąm sobie pomóc... byłam w nomi po doniczki, odebrałam wydrukowane fotki z sesji. Później przesadziłam kwiatki, ugotowałam obiadek i byłam w obi po lampki do sypialni, niby miałąm upatrzone, ale w koncu nici z zakupu bo przestały mi sie podobać :-( także dzien aktywnie spędziłam, to chyba ze strachu troche bo myślałała ze już się rozkręci na dobre... aaa i byłam u kosmetyczki, zrobiłam sobie rączki i stupki - trzeba w szpitalu jakoś wyglądać :-D:-D- także czekamy nadal :szok::szok: idę spać, ciekawe co się wydarzy...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bebzonik, a myślałam, że Ty już może się na porodówkę wybrałaś ;-) U mnie takie ciemne upławy, a właściwie śluz z niteczkami się pojawiły w dzień porodu ;-) Także lepiej się kładź spać ;-)
Aaaaale mam ból czaszki :szok: To przez tą durną pogodę, do południa było piękne słoneczko, a od południa leje :wściekła/y:
 
cześć:-):-):-)

melduję że dalej jestem w dwupaku cała obolała i zmęczona.... a i mam dosyć telefonów i pytań czy to już czy jeszcze nieeeeee....

przytyłam 25 kg czuję się jak słoń do tego jestem strasznie spuchnięta.... nie mam kostek na stopach.... jakaś masakra

aaaaaaaa i jeszcze jedno dziś o 4 Sławek jedzie do warszawy wraca w nocy... i cholernie się boję tego że on pojedzie a ja zacznę rodzić..... masakra 400 km to trochę dużo....

madzia trzymam kciukasy za szybkie i bezbolesne urodzenie :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry