reklama

wrzesień 2011

reklama
kasiula powodzenia..
dziuba jest po, sorki, ale wczoraj spałam jak napisała smska...
igocencja no czas na Ciebie:-)
mambusia moja też tak się pręży..
asia a jak u małej stwierdzili żółtaczkę? robili jej wyniki krwi w szpitalu? u mnie stwierdzili, ze fizjologiczna, nie trzeba nic robić..ale położna powiedziała, ze jak się zrobi bardziej żółta to do lekarza. Tylko ja ją widzę codzinnie, więc mogę nie zauważyć czy jest bardziej żółta. Z Igą miałyśmy ten problem, bo miała 7 tyg i stwierdził lekarz, że za żółta. sztuczne mleko 3 dni i poszło..ale pobieranie krwi i stresy były...nie chciałabym powtórki

Dzisiaj trochę wyszło słonko..wychodzimy z małą na taras:-) mamusia ogląda dzień dobry tvn, potem toaleta i na dwór. Dzisiaj mamy znajomych, ale sama zaprosiłam, bo już mi się chce z ludźmi pogadać...
 
Bry dziewczyny! :-)
No dziuba sie w koncu doczekala :-)
miniaaaa bedzie dobrze, zobaczysz, jeszcze chwila i Ty tez bedziesz tulila swego Szkraba do siebie
katezbb oj to mi wyglada na poczatek akcji :-) Co u Ciebie dzisiaj?
Ewelinka no juz moglyby te skurczybyki przyjsc i to tak na dobre bo faktycznie strasznie musi byc meczace tak ciagle jak na szpilkach siedziec. Trzymam kciuki zeby tym razem to jednak bylo to i do konca weekendu zebys urodzila.
asia,natusiaMa wspolczuje zoltaczki. Mam nadzieje ze dzieciaczki szybko sobie z nia poradza.
kasiula kciuki nadal zacisniete!
kacha_wawa a Ty sie jeszcze na porodowke nie wybierasz? :-D Chyba na Ciebie tez juz powoli pora :-)

Ja zaraz mam akupunkture i ciekawe co to bedzie. Na ile ten punkt, w ktorym on dzisiaj ma mnie kluc wywola akcje :-) Fajnie by bylo gdyby faktycznie w ten weekend Mala przyszla na swiat. Jesli nie, to w srode powtorka :-D
Jedyny plus rodzenia pozniej to taki ze sie juz czlowiek tutaj na bb oczyta z niektorymi problemami i sam potem nie wpada od razu w panike :-)
U nas dzisiaj 11 stopni :szok: juz sie zaczelam zastanawiac czy faktycznie na koniec wrzesnia nie bedzie tych przymrozkow o ktorych tak mowia juz od tygodni. Byloby troche kiepsko....
Oprocz tego u mnie standardowo w nocy walka ze snem. Jedyny plus to taki ze teraz juz nie wstaje z lozka tylko wierce sie jakis czas i jednak w koncu zasypiam. Strasznie mnie od wczoraj bola nogi, tak jakbym zakwasy miala....boje sie ze moze to zylaki mi sie zaczynaja chociaz nie wiem bo nigdy nie mialam :baffled:
Ide sie ogarnac bo latam jeszcze w pizamie a za chwile polozna przyjdzie. Milego dnia dziewczyny i dobrego nastroju!
 
Bluetooth mam nadzieję że dzisiejsza akupunktura przyniesie efekty i środowa nie była już potrzebna :-) Fajnie że już lepiej Ci się śpi.
U nas w centrum też zimno i zastanawiam się czy nie kupić jakiegoś kombinezonika, mam jeden ale nie wiem czy nie jest troszkę za ciepły. No cóż czas pokaże jaka będzie pogoda, jak dla mnie to jest za zimno i nawet mi się nosa nie chce wystawić na zewnątrz.
A ja mam problem wczoraj jakieś 4 godzinki bolał mnie ząb, na wieczór przestał i mam spokój jak na razie. Nie wiem czy jechać do stomatologa. Bo jeśli złapie mnie ból w weekend będę musiała czekać z wizytą do poniedziałku. Ten ząb 2 miesiące temu był zdrowy ale jest przygotowany na wstawianie (mam połówkę ). Chciałam to zrobić po porodzie ale teraz bardzo się boję że na porodzie mnie jeszcze ból zęba dopadnie i już mam mętlik w głowie. Przepraszam za chaotyczne pisanie ale jakoś myśli nie mogę zebrać.
Miłego dzionka życzę i życzę akcji porodowych :-)
 
Witam

U nas też ponuro i pochmurno , tylko 12 stopni brrr ale na weekned zapowiadają ocieplenie, miło by było :-) Noc minęła rewelecyjnie, nawet do toalety nie wstawałam.
Ewelinak niestety Twoje skurczybyki do mnie nie przyszły :-pza daleko pewnie miały i inną ciężarną nawiedziły :-p A na mnie rzeczywiście pora ale cóż poradzić jak dzidzolek uparty ( chyba po dziadku :-p oby mu to w krew nie weszło). Jakoś się nie niecierpliwie czekam spokojnie do niedzieli a nóż widelec się uda, jak nie to w poniedziałek szpital .

Super że dziuba się doczekała !!

Bluetooth mam nadzieję że akupunktura odpowiednio zadziała :-)

sylwia współczuję bólu zęba, mnie ostanio wszystkie bolały :-) jak wrzesniowa wspomniała o swoim. Ja bym dmuchała na zimne jeszcze przed porodem, bo potem wiadomo ciężko się wyrwać z domu a faszerowanie się tabletkami też wiele nie da.

katezbb Twój organizm zaczął się oczyszczać, przygotowuje się do "godziny 0"

Magda super że do domku wychodzicie, tośmy się na porodówce nie spotkały :-p
 
Ale super, że dziuba urodziła. Szybko jej poszło, jak pisała że na 15-sta jedzie na ktg, a o 18:50 córcia była już na świecie. Ciekawe czy jej przyspieszali czy sama natura dała kopa.
Bluetooth powodzenia na akupunkturze- trzymam kciuki, żeby sie ruszyło.
Kasiula- trzymaj się mocno - och pewnie jesteś przeszczęśliwa, że już wkrótce zobaczysz swojego dzidziusia :)
Katezbb- czyżby organizm oczyszczał się przed porodem?

U mnie nadal wszystko stoi w miejscu, martwię się bo nie wiem jak wyglądają te pierwsze skurcze. Mimo, że wszyscy mówią, że nie da się ich pomylić z niczym innym to ja mam wątpliwości. No, ale pozostaje mi czekać. Dziś odebrałam wyniki z wymazu- wszystko ok. Po 13-stej mam ktg- ciekawe czy skurcze będą większe niż tydzień temu.
Jak dziś nic się nie zacznie to muszę wytrwać do poniedziałku, gdyż mąż wyjeżdża na weekend- i nie będę miała komu się wgryźć w rękę przy porodzie :P
 
katezbb - no to czujemy się podobnie ;-) przez całą ciąże chyba tyle razy w kibelku nie byłam co od przedwczoraj wieczorem, no i o 3 obudziły mnie bolesne skurcze - oczywiście dwie godzinki i ustapiły, ale bolały na tyle, że nie mogłam sobie miejsca znaleźć i do 5.30 łaziłam w tą i z powrotem
kasiula11 - kciuki zacisnięte
Bluetooth - mam nadzieję, że akupunktura udana. A nogi - to chyba już od ciężaru - co? Ja tez trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej już była po - w sumie mamy prawie ten sam termin ;-) Ja jestem kilka dni po Tobie
Magda - w domku najlepiej :-) Super, że dzisiaj wychodzicie
Igocencja - może jeszcze są w drodze ;-):-D Jeszcze troszkę - napewno już zaraz Twoje maleństwo będzie na świecie

Ja dzisiaj znowu taka zamulona jestem i drazni mnie, że naczynia nie pozmywane, ogólnie taki rozgardiasz i prasowania stos :-( Nie potrafię tak leżeć jak wokół nieporządek. Ale zmuszam się - wstaję -pięć minutek porządków - i znowu łóżko - tak jak Pani doktor przykazała.
U nas ciepło i wstretne chmury - ale nie jest źle...ptaszki za oknem śpiewają ;-)

Miłego dnia i kciuki za rozpakowywanie :-D:tak:
 
U mnie noc wyjatkowo dobrze, wyspalam sie jedynie kregoslup, zebra, nogi bolaly, ale prawie cala noc przespana, miodzio.
Ciesze sie ze Dziuba urodzila i Kasiula wyruszyla do szpitala, super!
CIekawe ktora nastepna :P
MAm pytanko czy na porodowce moglyscie jesc?
 
reklama
Cześć :happy: uch u nas też dzisiaj chłodno, lało całą noc...

ewelina, katezbb jak tak sobie pomyślę to pare dni przed porodem też zaczęłam częściej zaglądać do toalety...kto wie dziewczyny? Kto wie czy to nie znak? ;-)

sylwia ja bym się na Twoim miejscu nie zastanawiała...idź do dentysty bo skończysz jak ja- do dziś jestem opuchnięta, boli i jeszcze antybiotyk muszę brać :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry