• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

Hejka Dziewczynki :-)
Jak patrzę ile czasu Dziuba rodziła to ja się wypisuję i nie rodzę ;-) Dobrze, że już ma to za sobą :tak:
Bluetooth jeszcze nie rodzę i jak mam być szczera nie spieszy mi się ;-) Chcę jeszcze się tą wolnością nacieszyć, jeśli przy dwójce dzieci o wolności można mówić;-) Najbardziej by mi pasowało jakby Młoda się urodziła dokładnie w terminie i to w godzinach porannych ;-) Ale ja to sobie mogę planować, a Ona i tak zrobi co chce :-)
Tomkowi już od poniedziałku się urlop tacierzyński zaczyna, więc w sumie też nie chciałabym przenosić za długo, bo później będę sama z dzieciakami siedzieć.
Katezbb może naprawdę się oczyszczasz przed porodem. Ewelina, może u Ciebie też jednak nie stres ;-)
Ech, Oliś w szkole, więc zaraz pannę rozgadaną do wózka pakuje i jadę jeszcze na miasto ;-)
 
reklama
witam sie piatkowo i jak
u nas pogoda do bani moj humorek jak i samopoczucie rowniez boli czaszka nic sie nie chce najlepiej zostalabym caly dzien w wyrze ale niestety nie da sie czuje sie ciezka i osowiala brrrrrrrrrrrrrrrrrrr zeby mi sie chcialo tak ja mi sie nie chce
 
cześć wszystkim
ja tylko z doskoku, pogoda kijowa, humor mam dziś wisielczy, chyba się ubiorę i pojadę po galerii handlowej połazić, bo mnie w domu coś trafi...
Młody od poniedziałku w domu, niby choroba ustępuje (tak lekarka stwierdziła), ale ja poprawy za bardzo nie widzę. Wytargać z domu się nie chce dać, woli bawić się dzisiaj w domu, niż łazić, to idę sama... czasem w sumie i to potrzebne ;-)
 
Ja juz po nakluwaniu :-) Mala spokojna wiec zobaczymy co bedzie dalej :-) Nie obrazilabym sie na nia gdyby w weekend sie zdecydowala.
magda super ze wracasz do domu!
tofilesia trzymam kciuki za ktg :-)
sylwia chyba lepiej bedziesz jak przynajmniej kontrolnie do dentysty pojdziesz przed rozpakowaniem. Pozniej to tylko problem z tego bedzie jeszcze wiekszy.
ewelinka zycze Ci z calego serca zeby to jednak byly oznaki poczatku akcji i zebys w koncu przynajmniej w szpitalu zostala dobrze potraktowana.
kacha doskonale Cie rozumiem ze Ci sie nie spieszy, wiec korzystaj z tej "wolnosci" ile sie da :-) A to u Was jest tak ze tacierzynski bierzesz nawet jesli dziecko sie jeszcze nie urodzilo? :eek: Troche dziwna polityka. Moj M tez bierze tacierzynski od razu ale po porodzie i dopiero od tego momentu liczy sie jakikolwiek urlop wychowawczy zarowno moj jak i jego.
 
Jak już trwa akcja porodowce to Z jjedzeniem na porodowce to raczej nie radzę bo do prodi trzeba mieć czyste jelita i dlatego robią lewatywe.Ją nic nie jadłam tylko pilam bo pić się mi bardzo chcialo a o jedzeniu nie myślałam wogóle bo myślał tylko by pozbyć się bolu i urodzić.
Ją czekam właśnie na męża i jedzjemy do domu.
 
Ostatnia edycja:
Ja się bardziej martwię czy to nie jakaś grypa żołądkowa - bo mdli mnie okropnie i jeść nic nie mogę. Taka skołowana jestem - bblleee.

No i po tym bólu w nocy - przypomniał mi się ból porodowy i... chyba przestaje mi się spieszyć ;-) Nawet przez myśl mi przeszło - ja nie chcę! :tak:
 
BigChild mi połozna mówiła że nie za bardzo można jeść na porodówce bo można czasem po jedzeniu zwymiotować. Zresztą tak jak Magda pisała jelita muszą być czyste...

Magda fajnie, że już do domku :-)
 
Witam się piątkowo!
Bluetooth - fajnie, że akupunktura przynosi ulgę, teraz mogłaby przynieść efekty w postaci wywołania porodu:-)
Magda - super, że wracacie do domu, siostry to już pewnie się doczekać Bartusia nie mogą...wrócą ze szkoły i Malutki w domu...
Ewelinak - Tobie bidulo współczuję, wiem co to znaczą wszystkie dolegliwości - ja mam to samo, a z każdym dniem coraz bardziej mi dokuczają, bo już jestem wymęczona nimi na maksa...Więc życzę W KOŃCU rozwinięcia akcji - bo na razie jesteśmy na tym samym etapie, że w nocy skurcze się wyciszają...
BigdChild - moja położna w szpitalu też mówiła, że w czasie porodu nic nie wolno jeść, właśnie dlatego, żeby uniknąć wymiotów...Ale zaznaczyła, że jeżeli poród trwa długo i jest wykańczający organizm rodzącej to podłączają kroplówki odżywcze, a po porodzie mama dostaje normalny posiłek jak już jest w stanie zjeść, zależnie od pory, czy ma zostawiony obiad, czy położne jej robią kanapki świeże...
Ja już dzisiaj się śmiałam, że będę jak słoń chodziła w ciąży 12 miesięcy, bo ciągle na nic się nie zapowiada. Mała uparta - ciekawe po kim...bo na pewno nie po mnie:-D No i mam nadzieję, że ona jednak nie chce czekać na tatusia bo wtedy będzie terminowa jak szwajcarski zegarek...Ja w końcu zabrałam się za przygotowywanie kącika dla Malutkiej - już nie słucham co mają mi do powiedzenia wszyscy wokoło - chcę mieć gotowe to co zaplanowałam na przyjście Duśki, a jednak trochę czasu mi to pochłania, więc czas najwyższy, że się za to wzięłam...
Dzisiaj mam kolejną wizytę położnej środowiskowej - przyjdzie mnie dalej edukować i w odwiedziny...A w poniedziałek NARESZCIE wizyta w gina, to może się czegoś konkretnego dowiem! OBY!!!!!
Miłego dnia !
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bluetooth –udanej akupunktury ;) Oby podziałało przy porodzie…
Ewelina – mam nadzieję, że się rozkręcisz… już sporo się nacierpiałaś… wystarczy… ;)
Madzia- nooo nareszcie do domku… wszystkiego dobrego…

A my dzisiaj walczymy z humorkami syncia… biedaczek jakoś nie może zasnąć i popłakuje…
Życzę wszystkim miłego, słonecznego dzionka… ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry