reklama

wrzesień 2011

Och z tego bólu to ja już sama nie wiem czy przyspieszać czy co. Na przytulanki z mężem nie mam wogóle ochoty tym bardziej, że podbrzusze boli.... może wezmę się za sutki i kawę? a później zobaczę jak to będzie wyglądać po kapieli.... Boję się, że ja tu rozpętam skurcze, a moja szyjka nadal będzie trwała przy długości 5cm :(
 
reklama
Jesli masz takie skurcze ciągle tz. ze z szyjką cos sie dzieje wiec nie zamartwiaj sie na zapas Tofilesia:tak: a jak cos to lekarze poratują oxy;-) ja z Mikim miesiąc chodziłam z szyjką zgładzoną i rozwarciem na 1(gdy mi sie zgładzało i rozwarcie robilo mialam okropne bóle podbrzusza:tak:), potem przez tydzien rozwarcie na 2 :D i urodziłam 8 dni po terminie OM a w terminie z USG ;-) kazdy poród inny ;) a znów drugi synek 2 dni przed terminem myk wody odeszły i 2h40min i miałam go na brzuszku :tak:
Bedzie dobrze :) wez kąpiel z kawusią, odpręż sie i zobaczysz czy podziała, trzymam ckiuki!
I mykam bo mnie wkoncu stad wygonicie :D ;-)
 
To juz nie wiem co Ci polecić, kąpiel nie zaszkodzi a pomoże Ci ocenić czy to już czy się wszystko uspokoi. A masz może jeszcze wizytę żeby lekarz to ocenił, bo z tego co kojarzę masz się udać do szpitala po dwudziestym ? Dobrze kojarzę, jesli coś pomyliłam to z góry przepraszam...
 
Hej:-)

Widzę ze znowu zaczyna sie coś dziać...

Tofilesia trzymam mocno kciuki, to juz napewno coś sie zaczyna. Spróbuj jak radzą dziewczyny i życzę Ci żeby podziałalo przed 22.09. Mysle ze szansa na to jest ogromna!

Sylwia mój A tez coś zasmarkany.. A Ty dziecie wykuruj i migiem na porodowke:-)

Liza pogratuluj Mamie Boo choć nie wiem czy ja ktoś pamięta, bo nie była u nas zbyt częstym gościem. Kliknela pare postów na początku i zniknęła...

A my dzis wielkie sprzątanie i przygotowanie kacika Leosia i na obiadek gdzieś skoczymy, pogrzeszyc ostatnie dni. Jeszcze 3 dni...
 
O jacie wczoraj mnie nie było a tu się tyle dzieje! :happy:
Tofilesia życzę Ci rozwinięcia akcji ;-)
Kacha_wawa doczekałaś się! Trzymam kciuki!
Ewelina jesteś wielka :tak:

U nas wczoraj był fenomenalny dzień! Wojtuś jest w gościach wybitnie grzeczny...i nawet noc była znośna...pierwszy raz...:-) jestem cała happy.
 
Ostatnia edycja:
Witam!
Teofilesia - gratuluję, wszystko wskazuje na akcję porodową! Przeżyłam w szpitalu jednego wieczora skurcze po dziewięćdziesiąt kilka procent i aż mnie wyciągało na łóżku, a były nieregularne, stąd od tego dnia wiem co mnie NAPRAWDĘ czeka! Dlatego tak jak napisałaś, że z bólu sama nie wiesz czy przyspieszać akcję, jeśli to naprawdę już to się sama rozwinie bez "wspomagaczy"..Powodzenia i obyś już dzisiaj luliła Leosia do piersi!
Ewelinak - jesteś normalnie moją GURU! Podziwiam i gratuluję jeszcze raz!
Ja wczoraj wieczorem znowu miałam wysokie ciśnienie, ale miałam powiedziane, że dwa kolejne pomiary muszą przekraczać normę i wtedy ponownie szpital, a że wczoraj to był ostatni pomiar na noc to poszłam spać, a dzisiaj w pierwszym jeszcze się łapię w normie, więc czekam do jutra na wizytę i zobaczymy co będzie potem, może się coś ruszyło od czwartku jak byłam badana w szpitalu przed wyjściem...?
Kacha_wawa - w końcu Kasieńko się doczekałaś! Laurka uznała, że już na nią czas!:-) Szybkiego i mało bolesnego porodu życzę!
Miłego dnia!
 
Ostatnia edycja:
Ja tylko na chwilkę. Wiadomoś od Kacha-wawa w odpowiednim wątku.
Doczekała się Kochana nareszcie :-)
Niechcący skasowałam smsa w tel - ale postarałam się napisać dokłądnie to co przysłała.
Trzymam kciuki za wszystkie.
 
reklama
Witam porannie.

Ewelinak
, jesteś boska, sama jechać na poród - boże ja chyba bym spanikowała:)
kacha_wawa, no i na Ciebie przyszła kolej.
Tofilesia, obstawiam,że jesteś kolejna:)

U mnie nocka minęła kiepsko. Po 1szej nie mogłam spac, kręciłam się tak do 2-30, aż w końcu przeniosłam się do drugiego pokoju, włączyłam komputer, by jeszcze raz zmęczyć wzrok i koło 4tej zasnęłam i spałam z przerwami na wc do około 10tej.
Jutro czeka mnie ostatnia podróż do gina, zobaczymy czy coś się postępuje:)
Dziś planuję tzw " dzień lenia" ;), nie mam zamiaru się ruszać z wyrka. Poczekam na męża jak wróci z pracy i pomyślimy co dalej robić. Potem ma 2 dni wolnego, więc nadrobimy ten tydzień, bo pracował przez 6 dni po ponad 10 godzin.

Miłego dnia życzę!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry