reklama

wrzesień 2012 ;)

Ale fajnie kolejna mamcia już tuli swego Skarbka:-):-):-)

Lotka- nie mogę z tego zdjęcia:-D:-D:-D szopka :-Dale wcale mnie nie zdziwi jak u siebie w szpitalu jakieś takie "cudeńka" zobacze:-D

Martusia- no to się zaczną zerkania znudzonych lekcją uczniów, wiem coś o tym bo jeszcze jak wynajmowaliśmy mieszkanie to do nas przez taki wspólny balkon się wchodziło i każdy jak przechodził to się gapił, a jak zaczęli budować na przeciw nowy blok to od rana miałam cały balkon wypełniony sąsiadami, którzy chcąc nie chcąc zerkali do nas i fajne to nie było:wściekła/y:ale na szczeście już tam nie mieszkamy;-)

Jestem za zakładami:-) może być ciekawie:-D

Kasieczek- ja mam to samo z tym czopem, odchodzi odchodzi i końca nie widać..

Obejrze sobie jakis film chyba bo cos mi sie wydaje ze mały i tak mi pospać nie da, a plan mam taki, żeby ledwo się dowlec do lóżka ze zmęczenia, i może a nóż tak bede padnieta, że figle małego nie będą dawały się tak we znaki:-p

Dobranoc mamcie ;-)
 
reklama
U mnie po wczorajszym spędzeniu pół dnia na ip i różnych badaniach spokój niestety...Ja wg suwaczka z OM jestem razem z Lotką w kolejce :-p Mam się teraz zgłosić w czawartek jak nic się nie zadzieje do tego czasu. Eh, a tu noc nieprzespana z bólu żeber i pleców. Oby się dzisiaj albo jutro COŚ zaczęło dziać w końcu!!! Miłego dnia i trzymam kciuki za tych, co jak ja, już po terminie :-D
 
Witam

Nie wiem czy dobrze zauważyłam ale mamy kolejną mamusię i to chyba znów spoza kolejki:-) Dziewczyny po terminie bardzo proszę udać się na porodówkę i przywitać już swoje kochane maleństwa bo ja nie chcę tak długo czekać na swoją kolej:-p
Mafu i martusia ja dalej stawiam na lotkę:-)

Miłego dzionka życzę:-)
 
Bożesz! Wy też tak macie, normalnie nie wiem jak mam siedzieć! Jeszcze Malutka głowinę mi wypycha tak, że mam wrażenie, że mi zaraz brzuszysko pęknie:baffled:

Łączę się w bólu, do niedawna bolało tylko rano a jak rozchodziłam to było ok, teraz boli cały czas, wszędzie, od żeber, przez podbrzusze, chodzić się nie da, masakra. Może się przyzwyczaję:confused:
 
Dziewczyny zdaje mi sie,czy nasze wrześniowe dzieci sa uparte??? nic a nic im sie nie spieszy...ja mam termin na jutro i wczesniej smiala sie cala rodzinka,że jak pojdzie po mamusi to bedzie punktualny:-D czyli nie bedzie po mnie... bo do jutra nie wyjdzie zapewne, jutro KTG ciekawe czy tam cos pokaze bo wczoraj wieczorem powiem Wam,że czulam sie inaczej az myslalam,że moze to juzzz:-) w pipce mialam skurcze,brzus pobolewal a maly fikal az skora mnie bolala, no ale tak bylo przez godzinke z przerwami a potem spokoj... ehhh...
 
WITAM:)

I ja już po zawiezieniu Domisia do szkoły i jestem zachwycona zachowaniem Domisia :)) toć on do Pani sobie gada że on ma to i to przyniesione a potem od razu do kolegi gdzie gre planszową rozłożyli i se grali a mama?tam buziaka papa i idź mama :0 :D oby tak było cały czas :P

Od rana mnie przeczyszcza i teraz pytanie czy to ze stresu(oby!)czy o co innego kaman :/

Dzisiaj dopiero 4 wrzesień jeszcze czas mamy :))tzn.niektóre to juz w terminie :P ale hycnie niebawem was ;)

Ja kobitki teraz tak mniej czasu będe miała bo jendak szkoła to więcje się mi to czasu zajmie bo tak to sobie tylko w domku siedziałam...nowe obowiazki doszły ;)
 
reklama
Hallo Kochane! Nie rodzę:-) Muszę wytrzymać do piątku, bo wtedy jak by co M ma już urlop:-)
Lotka ależ się uśmiała z "tego" monitoringu:-)
My dziś drugi dzień do przedszkola, dobrze, że cierpię na bezsenność, bo pierwszy raz w życiu nie mam problemu ze wstawaniem rano:-p Zastanawiam się o co chodzi z tym siusiu w nocy, jak by się tam coś zapiekło, tak boli na początku, w dzień tego nie ma:eek:
Buziaki dla Wszystkich!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry