reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Lotka, zazdroszczę nawet tych 3 skurczy, u mnie cisza, jutro znowu na 11 mam się stawić, boję się, że skończy się na wywoływaniu, albo jak u pauline, bo przecież mi też powiedzieli, że mało wód, ale przed porodem normalne hmmm
Pauline, 3mam kciuki :-)
 
gocha84,
ja mu juz co chwile tlumacze, tlumacze i nic... chyba bedzie bardziej uparty charakterek niz starszy brat ;-)
Lotka a jak długo masz czekać skoro nic Cię nie rusza. Mi wychodzi termin wg wszystkich kalendarzy w necie na 19, choć moja gin twierdzi, że na 21 i wczoraj wg USG też wyszło dokładnie na 21, ale jeśli nie urodzę to kazała mi się wstawić 20 o godz. 7 w szpitalu bo ona będzie miała dyżur i stwierdziła, że coś zdziałamy. Więc maksymalnie zostało mi 15 dni :szok:
 
Lotka a jak długo masz czekać skoro nic Cię nie rusza. Mi wychodzi termin wg wszystkich kalendarzy w necie na 19, choć moja gin twierdzi, że na 21 i wczoraj wg USG też wyszło dokładnie na 21, ale jeśli nie urodzę to kazała mi się wstawić 20 o godz. 7 w szpitalu bo ona będzie miała dyżur i stwierdziła, że coś zdziałamy. Więc maksymalnie zostało mi 15 dni :szok:
dzis bede dzwonic na IP zapytac dokladnie, bo slyszalam o 7 dniach, ale druga wersja jest ze 10. termin mialam 1.09, wiec chyba najpozniej powinni wywolywac w poniedzialek...
 
cześć dziewczyny, melduje, żer w nocy z soboty na niedziele, o godzinie 3.20 urodzilam Jonasza. Termin mialam taki jak Lotka, skurcze nieregularne i nie piszace sie na ktg, myslalam ze nic z tego a one nagle zrobily sie co 3 minuty i ledwo zdazylam dojechac do szpitala. Trzymam kciuki zeby wasze dzidziusie tez juz sie znalazly po tej stronie brzucha.
 
witam się

ja już po lekarzu - info na odpowiednim wątku

byłam na wizycie w szpitalu jejku jaki tam błogi spokój aż rodzić sie chce:-Dale moje dziecie uparte:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry