*martusia*
Fanka BB :)
Maluszku to juz niedlugo jak tak sytuacja wyglada - szykuj sie 
Risia Ciebie tez chwyci nie boj zaby
ja jutro KTG w szpitalu i pewnie badanie na fotelu... po ostatnim ledwo wyszlam z IP. no i jeszcze administracja i na poczte po paczke ale to chyba juz sam M pojdzie bo sie ledwo doturlam... strasznie mi na koniec brzucho wywalilo ostatnio mialam 124cm
i sobie tak mysle ze Maly pewnie spory bedzie. w 33 tc mial 2300g.
marzy mi sie tak szybki porod jaki miala Amy22
Risia Ciebie tez chwyci nie boj zaby
ja jutro KTG w szpitalu i pewnie badanie na fotelu... po ostatnim ledwo wyszlam z IP. no i jeszcze administracja i na poczte po paczke ale to chyba juz sam M pojdzie bo sie ledwo doturlam... strasznie mi na koniec brzucho wywalilo ostatnio mialam 124cm
i sobie tak mysle ze Maly pewnie spory bedzie. w 33 tc mial 2300g.marzy mi sie tak szybki porod jaki miala Amy22
Ja po wczorajszym niedzielnym ktg i badaniu szyjki dowiedziałam się, że jeszcze pochodzę. Skurcze a i owszem, nawet do 100, oczywiście niebolesne, choć położna określiła je jako bóliki, ja bardziej bym to nazwała napinaniem. A główka wysoko. Następna wizyta, już z USG, w środę. Kurcze, coś mi się zdaje, że nawet po 40 tc będę jeszcze chodzić z brzuszkiem


doła dzis mam takiego ze masakra mam juz serdecznie dosyc nic nie umiem zrobic bo z bolu kregoslupa nie wyrabiam i do tego jakies zawroty głowy mam ...ryczec mi sie chce ...do tego ciepło sie zrobiło ,kostek u nog prawie nie widze tak mi spuchły....
