FutureMummy
Nieogarnięta mama dwójki!
martusioa i moje są po cc i nawet się cieszę, ze nie musiały takiej ciężkiej drogi przechodzic. bo po co...
a ja mojemu daję kaszkę w okolicach obiadku (koło 12-13) łyżeczką.
pozniej za godzinke zupke, bo na glodniaka nie mogę podawac ani zupy, ani deseru, bo w ryk
a ja mojemu daję kaszkę w okolicach obiadku (koło 12-13) łyżeczką.
pozniej za godzinke zupke, bo na glodniaka nie mogę podawac ani zupy, ani deseru, bo w ryk
taaak młody wczoraj poszedł spać o 24 więc dziś spaliśmy do 11
i jestem bardzo szczęśliwa bo w czasie od 24 do 9 rano obudził sie tylko 3 razy jadł i dalej sam spał w łóżeczku na co nie zawsze ma ochotę
No i od pobudki narzeka na ząbki grrrr
chwilowo cisza bo leży na brzuszku na macie zajęty szeleszczącymi elementami
Dziś mężu do 20 w pracy także cała niedziela samotna i do tego zasypało nas tak śniegiem ze nie ma mowy o wyjściu na spacer przez chwile zastanawiałam sie żeby z gondolą Krzysia postawić na sankach
a tu taka pogoda
no a ja leżę od góry brzuchem