reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Mi 25 lutego konczy sie macierzynski i zegnamy sie musza mi wypłacic za urlop za ok 1,5 roku i witaj posredniaku :-p;-) do pracy pojde jak mała do przedszkola bedzie mogła chodzic no chyba ze nasze plany sie powioda to na swoje pojde :tak:.
 
Zazdroszczę wam dziewczyny na prawdę to wielki luksus zostać tak z dzieckiem, u mnie nie byłoby biedy żebym została do maja (mi też sie kończy macierzyński 25 luty) to co bym dostała z urzędu pracy trochę ponad 700zł to nas nie urządza na dłuższą metę ... no ale mamy taka umowę z mężem że ide do pracy tylko takiej jak znajdę za określone pieniądze za które będzie nas stać na nianię i nie dojdzie do absurdu że tyram całe dnie i wszystko oddaje niani. Rynek pracy jest jaki jest wszedzie tylko niska podstawa i premia (pewnie niewidzialna) dlatego szukam chodzę na te rozmowy ale czasem nie wiem czy cos z tego wyjdzie
Dlatego zastanawiam sie jakie pytania zadawać nianiom ... na co zwracać uwagę
 
no rece mi opadaja, idziemy znow do lekarza z wynikami poziomu wit d3. bo ja tego nie ogarniam.

heh...praca... pojde jak ja znajde. poki co malz zarabia nawet i 3200zl wiec dajemy rade teraz ale jak maly podrosnie nie bedzie tak fajnie.


ech... plakac sie chce.

milego dnia
 
Merlin ja własnie z tego powodu narazie nie wracam do pracy bo to co bym zarobiła to wydałabym na złobek i dojazdy i mało by co zostało bo na nianie to pewnie bym 90% pesji wydała :nerd: zreszta przerabiałam złobek z Szymonem i ta szarpanina wtedy kombinacje kto dziecko ze złobka odbieze jak ja bede na 2 zmianie i widzenie dziecka co drugi tydz tylko noca masakra i po ok 3 miesiacach wymieklismy ja wrociłam na wychowawczy a moj m poprostu wiecej pracował :cool: Wiem ze nie bedzie nam łatwo jedna pesja i pieciosobowa rodzina ale mam nadzieje ze damy rade ...

Merlin a nie masz mozlwosci jakiejs niani z polecenia znalesc tz przetestowanej przez jakichs znajomych...
 
My do publicznego Zlobka nadal jestesmy na liscie oczekujacych... Starszak zapisany jak mial 5 tyg, teraz ma 17 miesiecy!!! i z 31 miejsca jestesmy na 14... w zyciu sie tam nie dostaniemy.
Zapisalismy go do prywatnego,ale z calego etatu zrezygnowalismy,bo a) za drogo, b) placisz nawet wtedy,kiedy dziecko choruje c) co chwile byl chory,a jak on chory to Mikus chory,wiec teraz chodzi na pol etatu,ale tez rezygnuje,bo mi sie macierzynski konczy 8 kwietnia i musze znalezc jakas opiekunke ,co bedzie trudne bardzo,bo jestem strasznie wymagajaca i nie wiem jak to bedzie...a w domu zostac nie zostane,bo kaske zarabiac trzeba... :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Martusia - duzo sil!
 
Wszystkie polecane nianie z okolic na razie mają już pracę a jak podpytywałam to same nie wiedziały kogo mogłyby polecić bo wszystkie koleżanki mają jakieś tam opieki... Nie wiem jak to wyjdzie na razie chodzę na rozmowy, mąż nie ma możliwości pracować już więcej :-(
 
Merlin rozumiem o czym piszesz... Moja mama szukala dlugo pracy, z dwoma kierunkami studiow i 20 lat doswiadczenia na stanowisku kierowniczym, to kpina , ze jej oferowano 1100 PLN brutto na stanowisku ksiegowej wraz z poradnictwem prawnym. :confused: Trzeba miec duzo szczescia i chyba to zalezy od miasta, w duzym miescie to moze lepiej , ale np takie Opole... Daj spokoj.

Co do niani ja dostalam z biura posredniczacego pomiedzy rodzicami i nianiami takie rozne pytania, ktore moglabym zadac niani. Miedzy innymi takie jak : jakie ma doswiadczenie, wyksztalcenie, czy zwiazane z opieka nad dziecmi, czy ukonczony kurs pierwszej pomocy, jak zaplanowalaby dzien dla dziecka, czy godzi sie na opieke, jesli dziecko byloby chore , jak zorganizowalaby plan dnia z dzieckiem. Czy poglebia swoja wiedze z dziedziny zabaw edukacyjnych i rozwojowych etc... Troche tego bylo. Ale nie wypytywalam mojej niani tego wszystkiego, sama mi wyspiewala , ze pracowala w przedszkolu itd.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry