reklama

wrzesień 2012 ;)

merlin ja bym poszukala i tak panstwowo. przeciez dzieci nie choruja inaczej niz w prywatnym i na odwrot. ale to Twoja decyzja i widze ze juz wybralas.

future tak ja tez. a dzis jeszcze nieszczescie kolejne. dobrze ze mam wodke w domu.


poprosze o kciuki jutro o 15:40 mam konsultacje pediatry wzgledem wynikow Oliwierka.
 
reklama
zastanawiam się bardzo intensywnie nad żłobkiem
od września nasze miejsce się nie zmienia 150
niani póki co nie brałam pod uwagę
a prywatny żłobek 950 bez pampersów i wyżywienia
już wolałabym 1000 dawać mojej mamie żeby przyjeżdżała codziennie 50km i pilnowała małej
a ona chce mi na cały tydzień zabierać małą - chyba oszalała
szybciej do pracy nie wrócę
O to widzę, że ceny za żłobek prawie jak w Krakowie.
U mnie w jednym żłobku przy zapisie numer 161 dostałam.
Wczoraj dzwoniłam i mamy już 116.
Szaleństwo hehe
 
martusia &&&

eh ja dzis caly dzien pralke naprawialam dwa razy zalalo mi cala kuchnie ale naprawilam Zosia Samosia heh stwierdzilam ze nimmi ktos do niej przyjedzie to szybciej sama cos wykombinuje
 
merlin ja bym poszukala i tak panstwowo. przeciez dzieci nie choruja inaczej niz w prywatnym i na odwrot. ale to Twoja decyzja i widze ze juz wybralas.

future tak ja tez. a dzis jeszcze nieszczescie kolejne. dobrze ze mam wodke w domu.


poprosze o kciuki jutro o 15:40 mam konsultacje pediatry wzgledem wynikow Oliwierka.

Kciuki na pewno będziemy trzymać

Wiesz co ja szukać nie mam co bo jest tylko jeden żłobek państwowy do całego wyboru :tak:
 
Dziewczyny ja znów spanikowana bo zlazlam mojego malucha śpiącego na brzuszku. Chciałam go jakoś obrócić na plecy żeby go nie wzbudzić ale on tylko przekrecil główkę w drugą stronę
I nie wiem teraz czy mu dać tak spać czy obracać na te plecy chyba bez sensu skoro on tak sie budzi codziennie w nocy o 4 na brzuszku na picie więc chyba tak lubi spać ale trochę się jednak boję.

Czy wasze dzieci śpią na brzuszku? Chyba nie da się z tym walczyć bo będzie chciał to się i tak przekreci ale wiecie boje się trochę .

Czy ja jestem normalna?
 
*martusia* = kciuki za dobre informacje.
Ayni - jeśli nie ma poduszki pod buźką, to nie masz co się bać, bo dzieć ładnie sobie buźkę obróci, zazwyczaj te wypadki zdarzały się, gdy pod główką była poduszka, bo wtedy chcąc obrócić główkę buziak zatrzymywał się na poduszce, bo nie mógł sobie poradzić, na płaskim dzieć ładnie podniesie główkę do góry i obróci sam.

A ja zasnęłam z Weroniką i teraz już jestem wyspana. :dry:
 
merlin ja bym poszukala i tak panstwowo. przeciez dzieci nie choruja inaczej niz w prywatnym i na odwrot. ale to Twoja decyzja i widze ze juz wybralas.

future tak ja tez. a dzis jeszcze nieszczescie kolejne. dobrze ze mam wodke w domu.


poprosze o kciuki jutro o 15:40 mam konsultacje pediatry wzgledem wynikow Oliwierka.
trzymam kciuki i czekam na wiesci :-)
 
WITAM:)

Zawieja deszcz ale na plusie i to się liczy...

Dzieci nic nowego chore...Marcelka w nocy meczył katarek...

Moje nie spi na brzuszku ale tak jak zostało napisane nie ma poduszki to się nie trzeba aż tak martwić...

TYGRYSEK złota rączka:))a coś tam zrobiła że się naprawiło?
MARTUSIA &&& będize dobrze bo musi byc dobrze :))
 
reklama
martusia - ja sobei tlumacze...ze jeszcze ze 2 moze 3 miesiace, i bedzie cudownie ;)

lili - dzieki, musze sie dowiedziec o to iles tam...

FutureMummy ja też się orientowałam w sprawie wychowawczego, bo chyba pójdę na jakieś 2-3 miesiące. Dzwoniła do OPS i myślę, że najlepiej do nich pójść po wniosek. One Ci wtedy powiedzą, co trzeba mieć, bo trochę papierów jest wymagane. Z tego co się zdążyłam zorientować to w momenie przejścia na wychowawczy twoja pensja się nie wlicza, bo traktowana jest jako dochód utracony. Nie mniej trzeba mieć zaświadczenie o dochodach swoich i męża za 2011r., swój PIT11, zaświadczenie o opłacanych składkach zdrowotnych Twoich i męża, chyba też zaświadczenie o wysokości pobieranego macirzyńskiego i zaświadczenie od Twojego pracodawcy o urlopie wychowawczym (jakby zgodę).
Acha i miesięczny dochód netto na osobę w rodzinie nie może przekroczyć 539zł. Jeśli nie przekroczy dostaniesz miesięcznie 400zł wychowawczego (to się nazywa dodatek do zasiłku rodzinnego), bo wtedy należy Ci się jeszcze zasiłek rodzinny, który wynosi ok. 60zł na pierwsze dziecko i ok. 70zł na drugie - zawsze dodatkowo masz 130zł. Czyli w sumie możesz posiedzieć w domu za ok. 530zł miesięcznie, jak się uda. Może nie dużo, ale zawsze coś :baffled:.
Ja się na to zdecydowałam, bo później moja mama będzie pracować na pół etatu, więc w połowie zajmie się Mały, a na drugie pół etatu chciałabym, żeby zajęła się teściowa - ale jeszcze z nią nie gadałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry