reklama

wrzesień 2012 ;)

Witam:-) ja srednio wyspana bo młoda cos kwenkoliła przez sen a wczoraj wieczorem to taki koncert płaczu jojczenia mi odwaliła ze musiałam dac ja Szymonowi zeby ja chwile ponosił bo myslałam ze mnie normalnie trafi:wściekła/y: poszłam do innego pokoju głowa za okno i wdechy i liczenie i wrociłam mała wziełam i sie uspokoiła troche niestety dzieci wyczowaja nasze nerwy i tez im sie udzielaja i koło zamkniete:dry:.
Krzesełko nabyte reszta na zakupowym:-):-)
 
reklama
Fasolka masz rację z tymi nerwami - tylko jak tu być spokojnym jak mój np. nie śpi w nocy 2 godziny. Ja zła, nerwowa, niewyspana, a on bręczy. Najgorsze jest to (czuje się jak wyrodna matka), że nie wiem co mu jest, czemu się budzi, czemu nie chce spać, czemu tak często pije? Taki mam mętlik, że już nie wiem. Czy to faktycznie ząbki, czy moje mleko coś nie tak, czy go dokarmiać mm - tylko jak, skoro butli nie chce. Próbowałam mu dziś w nocy dać wodę w butli i nie chciał za nic - głośno protestował i przyssał się do piersi, ale za długo nie popił, czyli chyba głodny nie był. Ja już kombinuje - odkrywam go, bo może mu za gorąco. Wzięłam go nawet do łóżka, ale jemu to chyba bez różnicy, bo i tak bręczał i nie spał. Dziś lepiej, tzn. zrobił sobie tylko jaką krótką przerwę w spaniu, ale pił o 20, 23.30, 2.00, 4.30 i 7.00. Tylko tak jak mówiłam te picia są krótkie, tylko to zaraz po kąpaniu jest solidne i wtedy faktycznie czuje pustą pierś. A późnie pije po pare minut, chyba że już jest tak duży że napija się szybko. No ale czy nie za często?
Dziewczyny czy ja już wariuje?:baffled:
 
witam z bolem glowy

ja juz nie wiem co tej mojej malej sie stalo, taka ryczka sie zrobila , na widok obcych odrazu ryk, wczoraj u logopedy z tego wrzasku zasnela mi na klacie:szok: w nocy budzi sie co 2,5 -3 godz possie 2 razy i spi dalej tylko juz tak niespokojnie(kreci sie ,steka) MAM NADZIEJE ZE TO SKOK I PRZEJDZIE!!!!
 
Animka musimy jakos przetrzymac minie to w koncu tylko z siłami kiepsko:no:
a moj ostatnio tekstem zabłysnał jak mu powiedziałam ze mała cały dzien płacze i marudzi ''przeciez sie samo nie odchowa ,normalne ze dzieci płacza przy trzecim to juz chyba wiesz'' myslałam ze jak mu przy............. no rece opadaja :wściekła/y:ale jak zobaczył mine moja to szybko mała sie zajął :cool2::-D
 
Witam się,
Widzę, że macie taki sam "meksyk" jak ja...:-D:baffled: Pewnie skok jakiś...
Dzieć chce być przy mamie dlatego się do cycusia przystawia, a nie pije...to normalne i samo minie, trzeba właśnie przeczekać niestety bo lekarstwa nie ma...:sorry2: ja dziś od 23 do 00.30 nosiłam Młodą na rękach bo ryk i nerwy straszne...potem biegała przez sen:dry: teraz odsypia...

U mnie też ciepło, a chlapa taka, że szok:tak: nawet mój czołg się nie przebije przez to, więc siedzimy w domku narazie...ale okno otworzyłam i takie fajne powietrze :-) Jak na wiosnę:tak:

Miłego dnia!
 
dołączam do Meksyku heh

patrysia przeczyściłam wszystko tam gdzie się tylko udało mi dostać wszelkie dziurki heh bo ja oj naiwna myślałam, ze tych nowoczesnych pralek to nie trzeba czyscic ani filtra ani innych wplywow i odplywow ale kilka razy mi kuchnie zalao bo ciagle sie okazywalo ze jeszcze jakas dziura brudna :szok::-D
 
TYGRYSKU aaa no u mnie to samo było hehe wsio zalana łazienka bo i zapchane tam gdzie płyn i proszek sie daje i teraz też co jakiś czas czyszcze aby nie mieć powtórki z rozrywki ;)
FASOLKA faceci najlepiej wiedza taa :/
 
patrysia no ja tam gdzie proszek i plyn i na dole u mnie sie cos takiego odkreca i tam tez syf

dzis w rozmowach w toku bedzie ta baba od malej madzi, po jaka chole... oni to ciagle naglasniaja pytam??
 
No to łącze się w bólu z wszystkimi mamusiami, u których dziecię marudzi. Też się łudze, że to skok i przejdzie - ta myśl trzyma mnie przy życiu.:-D Tylko jak patrzyłam, że kolejny skok u dzieci jest w 22 tygodniu a mój wczoraj skończył 20 tydzień, to nie ma się co nastawiać na sielankę.
Niesamowite jest to, że w nocy mnie Mały denerwuje, czasem mam już dość, bo chciałabym się położyć spać, a jak rano się obudzi i uśmiechnie to o wszystkim się zapomina. I jest cudownie! Aż do czasu.... :-)
 
reklama
Dziewczyny ja znów spanikowana bo zlazlam mojego malucha śpiącego na brzuszku. Chciałam go jakoś obrócić na plecy żeby go nie wzbudzić ale on tylko przekrecil główkę w drugą stronę
I nie wiem teraz czy mu dać tak spać czy obracać na te plecy chyba bez sensu skoro on tak sie budzi codziennie w nocy o 4 na brzuszku na picie więc chyba tak lubi spać ale trochę się jednak boję.

Czy wasze dzieci śpią na brzuszku? Chyba nie da się z tym walczyć bo będzie chciał to się i tak przekreci ale wiecie boje się trochę .

Czy ja jestem normalna?

Ayni ja się bym na Twoim miejscu nie przejmowała i dała dziecku spać na brzuszku. Adam jest juz na tyle silny i mobilny, że na pewno nic mu nie grozi. Widocznie taka pozycja dla niego najwygodniejsza do spania. Tylko faktycznie, może lepiej bez poduszeczki, jak dziewczyny piszą. Zazdroszczę Ci, bo mój Adrianek jeszcze jak kłoda :-D Od zaśnięcia do pobudki w tej samej pozycji z raczkami w górze, jak noworodek :sorry2:

Fasolka masz rację z tymi nerwami - tylko jak tu być spokojnym jak mój np. nie śpi w nocy 2 godziny. Ja zła, nerwowa, niewyspana, a on bręczy. Najgorsze jest to (czuje się jak wyrodna matka), że nie wiem co mu jest, czemu się budzi, czemu nie chce spać, czemu tak często pije? Taki mam mętlik, że już nie wiem. Czy to faktycznie ząbki, czy moje mleko coś nie tak, czy go dokarmiać mm - tylko jak, skoro butli nie chce. Próbowałam mu dziś w nocy dać wodę w butli i nie chciał za nic - głośno protestował i przyssał się do piersi, ale za długo nie popił, czyli chyba głodny nie był. Ja już kombinuje - odkrywam go, bo może mu za gorąco. Wzięłam go nawet do łóżka, ale jemu to chyba bez różnicy, bo i tak bręczał i nie spał. Dziś lepiej, tzn. zrobił sobie tylko jaką krótką przerwę w spaniu, ale pił o 20, 23.30, 2.00, 4.30 i 7.00. Tylko tak jak mówiłam te picia są krótkie, tylko to zaraz po kąpaniu jest solidne i wtedy faktycznie czuje pustą pierś. A późnie pije po pare minut, chyba że już jest tak duży że napija się szybko. No ale czy nie za często?
Dziewczyny czy ja już wariuje?:baffled:

Ja również dołączam do Meksyku :-D:baffled: Animko mój Adrianek wstawał dziś w nocy dokładnie w tych samych porach co Twój Synek i tak już jest od ponad tygodnia. :-( Być może to skok, bo ja już też nie wiem czym tłumaczyć takie zachowanie naszych Szkrabów :confused:, ale myślę, że też ma dużo racji ma bebe mówiąc, że dziecko nie tyle co potrzebuje cycusia co bliskości mamusi. Adrian też krótko ssie cyca, szybko zasypia wtulony w niego tak, że aż żal mi go odkładać do łóżeczka. :sorry2:
Wczoraj przed snem próbowałam mu nawet dać kleiku ryżowego na moim mleku, żeby zobaczyć czy dłużej będzie po nim spał. Zjadł z zapałem ze 4 łyżeczki, po czym kleik się zrobił rzadki i zimny i Adi już nie chciał go jeść. :baffled: Także raczej ten kleik nie pomógł mu się nasycić.:-( Cóż nie pozostaje nam nic, tylko jakoś to przetrwać i czekać na lepsze czasy. I broń boże Animko nie wmawiaj sobie, że jesteś wyrodna matką, bo nie potrawisz odgadnąć co dolega Twojemu dziecku.

Dziewczyny Pytanie:
Czy takie małe dziecko może mieć dziennie tylko jedna drzemkę 2-3 godzinną około godziny 11 do 1-2, a potem juz na noc między 19 a 20?:confused: Tak ostatnio śpi mój Adrian i zastanawiam sie czy to ok? :sorry2:Mi nawet taki układ pasuje, bo wczesniej gdy sypiał w dzień 2 razy, to na noc zasypiał mi dopiero 23-24, a teraz wieczorem mam choc trochę wolnego czasu dla siebie. :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry