Beacia82
Lipiec'09,Sierpień'12
Hej
Ja nic nie pisze bo chorzy najpierw Alan złapał od męża i gorączkował,szybko mu przeszło,został tylko katar.Ja z marcelkiem 3 nocki balowaliśmy najpierw 2 przez chyba bolące zęby a wczoraj nas trzepło ja pękająca głowa i katar a Marceluś gorączkował.Nie chciała mu gorączka spasc,spadła dopiero po północy i zasneliśmy snem niespokojnym,w nocy gorączki juz nie było ale teraz widze że juz rośnie. Wczoraj też dwa razy wymiotował,a poza tym to ma niewielki kartar i czasami zakaszle ale to raczej z kataru.Dzwoniłam do przychodni naszej pediatry nie ma do końca tygodnia
No i mi własnie zwymiotował:-(
Ja nic nie pisze bo chorzy najpierw Alan złapał od męża i gorączkował,szybko mu przeszło,został tylko katar.Ja z marcelkiem 3 nocki balowaliśmy najpierw 2 przez chyba bolące zęby a wczoraj nas trzepło ja pękająca głowa i katar a Marceluś gorączkował.Nie chciała mu gorączka spasc,spadła dopiero po północy i zasneliśmy snem niespokojnym,w nocy gorączki juz nie było ale teraz widze że juz rośnie. Wczoraj też dwa razy wymiotował,a poza tym to ma niewielki kartar i czasami zakaszle ale to raczej z kataru.Dzwoniłam do przychodni naszej pediatry nie ma do końca tygodnia

No i mi własnie zwymiotował:-(
moze jeszcze skasultuj sie z jakims laryngologiem ,niestety uszy maja to do siebie ze jak juz raz sie załapie to dziadostwo nawraca niestety ,zreszta dlatego trzeba szybko reagowac nawet przy katarze bo nos gardło i uszy powiazane . 
,a moj jaki przewrazliwiony bardziej niz ja a ja panikara ;-)ale mu sie nie dziwie jego siostra młodsza od niego o 3lata zmarła jak miała 1,5 roku lekarka tak ja leczyła na oskrzela ze dziecko nie przezyło...

Trzymaj się jakoś wszystko powoli się ułoży noc i &&&& za Alicję by wszystko dobrze poszło;-)