reklama

wrzesień 2012 ;)

Alez tu sie dzieje..

Beacia - ja na twoim miejscu pojechalabym do szpitala. Jesli dziecko takie male wymiotuje to moze bardzo szybko sie odwodnic i to jest niebezpieczne dla organizmu....

Anmika - o zapaleniu ucha nic nie wiem,ale wiem o przerosnietym 3 migdale,ktory sama mam...Kazdy lekarz patrzac mi w buzie dziwi sie,ze zyje z takim migdalem,a mi on w ogole nie przeszkadza i nie wiem czemu oni sie tak uparli na ich wycinanie... Biedny Starszak!

Patrysia - mam to samo... jak tylko widze katar to modle sie do Boga zeby nic powazniejszego sie z niego nie wytworzylo... Pozdrowienia!
 
reklama
TYGRYSEK no szkoda że już koniec kasuni będzie(w połowie marca kończy mi się macierzyński)ale jak to M mówi nie mam się tym martwić...te 400 zł będę mieć dla siebie no ale to nie tysiak :P co do wózka to już rozumiem bo jednak spacery z pałąkiem najlepiej bo to też i wygodne dla dziecka aby podeprzeć się potrzymać :)
TAYCIA no dokładnie bo sam katar nie straszny dla nas i jedni mogą mówić co tam katar czego się boisz tyle że u nas katar to zaraz uszy :(
 
Mnie też sam katar przeraża..bo co z tego że to "niby nic" ale często właśnie przechodzi w coś poważniejszego..Tak, że ja to od razu dmucham na zimne i jak tylko Artur katar ma to ograniczam mu kontakty z potencjalnymi chorymi no i też nie ciągnę na spacery jak pogoda nie bardzo. Chociaż nie którzy mówią że przy katarku to spacerki nie szkodliwe no ale nigdy nie wiadomo..W przyszłym tygodniu mamy szczepienie 3 i własnie się trochę boję bo niby katar przeszedł ale czasem w nocy pokaszluje tyle że nie wygląda mi to na nic strasznego bo kaszel raczej wydaje się być "normalny" (jeśli taki w ogóle istnieje :-p)
Ale do lekarza pójdziemy bo kurcze zaczynam się trochę bać bo Arti ma coraz mniejsze ciemiączko tak na opuszek kciuka no i teraz nie wiem czy dobrze czy nie, w sumie on od urodzenia za dużego ciemiączka nie miał no ale wole zapytać.. A przyznam że na własną rękę trochę odstawiłam wit. D tzn. podaje ale co 2 dzień i w mniejszej ilości, bo na czytałam się ze ta też ma wpływ na szybsze kostnienie, a tym bardziej że młody jest na MM to tam też już jest więc może zle nie robie..
 
no to witam po "chwilowej" nieobecności :-D:-D

Może nawet uda mi się coś napisać ;)

A więc wylałam wino na lapka i się klawiatura popsiułaaaa, i lapek był w naprwaie do poniedziałku :)
Mam nadzieję, że ktoś choć trochę tęskniłza palmą ;-):-D

Teraz muszę się zająć Natką, ale wpadnę do Was wieczorkiem, poczytam , nadrobię i może nawet coś napiszę :)))

Co do Natki, to kula się już we wszyskie trony, a jak wyladuje na brzuchu to krzyczy (hahaha, ale mi to nowość ;-):-D) i podnosi tak śmiesznie dupkę do góry, nie mogę jej spuscić na sekundę z oka, atka z niej się akrobatka zrobiła. Ale rączki mamusi nadal kocha, mamusi już kręgosłup bardzo dokucza,dletego modli się by Nati raczkowała :))) hehehe
 
halooo ekipa !

U mnie przebywa brat na feriach zimowych do piatku. Niestety pogoda dzis nie dopisuje, ale wczoraj zaciagnelam chlopcow nad morze.

My juz w spacerowce,bo w gondoli ani miejsca,ani wygodnie,krzyki,a teraz cisza ,pelna konsternacja i poznawanie terenu.

Ja mojego Adasia ciagam na dwor nawet jak wieje, chodzimy tez do supermarketow. Nie przegrzewam go,nie sypia z kolderka, tylko w cienkim spiworku. Ani razu nie byl chory,nie mial nawet katarku. Tutaj z dziecmi sie nawet w deszczu jedzie do przedszkola na rowerze i prawie w ogole nie choruja. Dzieci praktycznie w przychodni do lekarza nie widuje,tylko starsi ludzie. Wiekszosc chorob leczy sie tu paracetamolem i to wcale nie jest zart. Z pewnoscia ciezko bede przezywac jego pierwsza chorobe, co nie zaprawiona jestem. Oby jak najdalej,a kysz!

Czy wasze dzieciaki tez sie zrobily takie gaduly? Moj Adasko jak sie gdzies zapatrzy to odprawia swoje :mama mamama, baba babababa :-D
my sie oczywiscie oszukujemy ze on o nas tak gada :-D

Pelza do tylu troche :D a smieszek sie zrobil.No i w koncu dal mi pospac dzis, od 20 do 6 rano spal bez przerwy, potem mleko o 6 i dospal o 8.15 i juz cos tam nawijal w lozeczku, dal mamie dolezec jeszcze polgodzinki. Zregenerowalam sie.

Palma nooooowitaj! ilez to mozna!

A Axa dalej w ukryciu, az dziwnie,ze tak zniknela z dnia na dzien. Moze jej tez komp siadl?
 
reklama
PALEMKO witaj po nieobecnosci :))
AYNI takie hartowanie na plus :)no i jka pospał synuś ci ładnie:))Marcelek też gaduuuuula własnie teraz na macie lezac :D

AXARAI nooo martwię sie o ciebie i ja :((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry