• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2012 ;)

przeczytalam ale nie wiem co heh je.tem u te.cia a tu pelno ludzi jak to moja cora mowi

fa.olka jak tam dorota

zdrowka dla chorych

nie mam tu niektorych liter .tad kropki
 
reklama
Patlysia - Witaj;-)
Palma - Ankiete bedziesz przeprowadząc wśród kibiców konkretnego klubu czy wśród różnych środowisk ?
Moje propozycje : do 1 pyt. szcegółowego:
* Jakie zachowania kibiców podczas trwającego meczu są przyczyną agresji
* Co najczęsciej sprawia że wpadasz w złość na meczu
* Jak odreagowujesz przegrany mecz swojej drużyny
Napisz w jakim śordowiksu to bedziesz robić bo wtedy łatwiej ułożyć pytania;-)
Martusia- nie pozostaje nam nic innego jak zacisnąć zęby z nadzieją że to minie..ale u mnei na bank skok bo od 2 dni się inaczej zachowuje i strasznie poddenerwowany..cięzko mu spać i w ogóle zasnąć i właśnie czytałam że od 23 tyg sie kolejny zaczyna i takie też są objawy...No a my właśnie zaczęliśmy 23 tydzień..
 
Martusia ja byłam u okulisty i ona kazała tak masować. Mówiła, że ona jest daleka od przepychania tego kanalika i każe czekać nawet do roku, bo znaczny % dzieci obywa się bez przepychania - masaż pomaga. Wiadomo każdy zrobi jak uważa. My na razie masujemy i czekamy, żyjemy nadzieją bo pomogło na jedno oczko. No nic zobaczymy jeszcze przez ten miesiąc, bo im smyk większy tym z masażami też gorzej.

Marlena właśnie baaaardzo ważne jest, żeby tego palca nie puszczać.
 
Anmika przepychanie to jest ostateczna ostatecznosc kiedy juz wiesz ze nic innego nie pomoze... mysle ze masaze pomoga bo piszesz ze to jest takie w miare, nie jakies ostre zapalenie czy cos. takze ja tez mam nadzieje ze u Was i innych tego nie bedzie :)

cos mi sie kolacze ze od tego zabiegu przepychania starano sie odchodzic...
 
Cześć dziewczyny!
Na wstępie gratuluję pociech i przepraszam, że wchodzę w Wasz wątek!
Jestem w 6t6dc i udzielam się na wrześniówkach 2013 :)
Chciałam Was jako doświadczone zapytać tylko - czy któraś z Was będąc w ciąży przechodziła ją bez absolutnego bólu piersi (na początku ciąży) i wszystko było OK? Mi to spędza sen w z powiek bo jestem jedyną dziewczyną u nas na forum, która nie ma objawów ciążowych ( ani nie mdli, ani nie latam na częste sikanko, ani nie wyczuwam zapachów) a najbardziej martwi mnie brak bołu piersi. Z góry dziękuję za odpowiedzi i jeszcze raz przepraszam, że zakłócam Wasze rozmowy... :)
Wszystkiego dobrego dla Was i dzieciaczków!


ja w drugiej ciazy tez nie mialam zadnych objawów. nic. ani piersi, ani wymioty nicccccc
powodzenia


Jezu laski, teraz mi się dzieć zepsuł. ratunku
 
Anmika przepychanie to jest ostateczna ostatecznosc kiedy juz wiesz ze nic innego nie pomoze... mysle ze masaze pomoga bo piszesz ze to jest takie w miare, nie jakies ostre zapalenie czy cos. takze ja tez mam nadzieje ze u Was i innych tego nie bedzie :)

cos mi sie kolacze ze od tego zabiegu przepychania starano sie odchodzic...

Właśnie ta okulistka też nam tak powiedziała. A zwłaszcza, że odchodzi się od tego by robić ten zabieg bez znieczulenia, a tak właśnie się robi u malutkich dzieci, tak ok. 3 miesiąca, a nawet może do pół roku. Zresztą zależy od lekarza. Ale ona stwierdziła, że to jest uraz dla dziecka (choć nie wiem czy taki maluch cokolwiek pamięta) i każe czekać do roku i wtedy jak będzie trzeba to robić w znieczuleniu.
 
Cześć dziewczyny!
Na wstępie gratuluję pociech i przepraszam, że wchodzę w Wasz wątek!
Jestem w 6t6dc i udzielam się na wrześniówkach 2013 :)
Chciałam Was jako doświadczone zapytać tylko - czy któraś z Was będąc w ciąży przechodziła ją bez absolutnego bólu piersi (na początku ciąży) i wszystko było OK? Mi to spędza sen w z powiek bo jestem jedyną dziewczyną u nas na forum, która nie ma objawów ciążowych ( ani nie mdli, ani nie latam na częste sikanko, ani nie wyczuwam zapachów) a najbardziej martwi mnie brak bołu piersi. Z góry dziękuję za odpowiedzi i jeszcze raz przepraszam, że zakłócam Wasze rozmowy... :)
Wszystkiego dobrego dla Was i dzieciaczków!

Ja podobnie jak Merlin, poza okropnymi mdłościami przez pierwsze 3 mies, żadnych innych poważnych objawów nie miałam. Bólu piersi też nie.

----------------

Tak czytam co już Wasze dzieciaczki wyprawiają, turlają się, przewracają na brzuszki, przemieszczają po całym pokoju, to dostaje coraz większego doła :-(:-( Mój Adi ma szlaban na leżaczek już od ponad tygodnia, bo stwierdziłam, że w nim to już w ogóle ruchowo rozwijać się nie będzie. Większość dnia spędza na podłodze, na kocyku, ale mimo to leży jak kłoda, jedynie co lubi robić to łapać się za stópki, jak leży na golasa, to nawet potrafi wsadzić sobie paluchy do buźki :-D:-D Ale za groma nie chce sam się przewracać na brzuszek, czy turlać, przemieszczać itp. :baffled::-(:zawstydzona/y::crazy: Kurna martwię się. No fakt dłużej wytrzymuje, gdy położę go na brzuszku, poleży nawet 10 min, potem oczywiście ryk! :confused: Ogólnie jest ruchliwy, ciągle gdzies "biegnie", pięknie bawi się zabawkami, no ale nie przewraca się. Co mam robić? :-(

--------------------------------

Co do Walę-tynków to wyjść na romantyczną kolację we dwoje niestety odpada, bo jak już wspominałam nie mamy tu rodziny i nie ma z kim Adiego zostawić. Tak samo kino. Kolacja w domu tez odpada, bo od jutra przez 2 tyg D. robi 12-stki i będzie wracał 22-23 do domu, a ja już w tym czasie śpię, z resztą nie dałabym rady nic przełknąć o tej porze. Myślałam kupić mu jakąś fajną koszulkę, albo łańcuszek na szyję?? :confused: Co myślicie? Lubię jak faceci noszą łańcuszki.
Ja też ogólnie jestem zdania, że Walę-tynki możemy obchodzić se kiedy chcemy, a nie tylko w dzień, który ktoś tam se ustalił w kalendarzu. Tylko, że mój D. jest taki, że na bank coś mi kupi i nie chcę, żeby mu się przykro zrobiło że ja nic dla niego nie mam. Tak było 6 grudnia na Mikołaja. On kupił prezent mi i Adiemu i wsadził do buta, a ja mu nic :zawstydzona/y: Dlatego chciałabym uniknąć ponownej porażki.
 
umieram znow kanalowe i nastepny w kolejce czeka :wściekła/y::no::-(

anmika ja mialam ten zabieg krotko po urodzeniu mama mi opowiadala ze mnie zabrali i potem przyniesli jej z powrotem
 
Ostatnia edycja:
reklama
anusienka - łańcuszek fajny pomysł :), my niestety też nie możemy nigdzie wyjść, nie mamy z kim małej zostawić. Co do szlabanu na leżaczek , czy ja wiem ? jak młody lubi to niech sobie posiedzi, nie wydaje mi się by to miało jakiś wpływ na rozwój maluszka, Nati jest 75% dnia na moich rękach od urodzenia, a mimo to jak leży tą swoją 1godzine ( mam tu na myśli przez cały dzień) to fika , przewraca się i wogóle i w szczególe, do raczkowania jeszcze nic a nic, stópki prawie już wkłada do buźki, ale za to tak jak Twój maluszek na brzuszku nie chce za Chiny leżeć, więc fajnie , że Twój młody taki cierpliwy - 10 min :szok::szok::szok: wow ! Nati by chyba ze złości raczkować się nauczyła - hehe ;-):-)

tygrysku - ja mam same kanałowe, po ciąży już nie tylko włosy mi lecą, ząbki też i to bardzo , zostawiłam już ponad 2 koła u dentysty :no::angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry