Witam;-)
U nas nocka w miarę pobudka na dobre o 5 a teraz śpi. Czytałam i jak nic wychodzi teraz czas skoku ale to dopiero początek..
Co do walentynek - ja tez zawsze mam w głowie pusto..a nie lubię tych dennych prezencików od których półki w sklepach się uginają..Na szczęście mamy z M takie porozumienie że zazwyczaj razem coś sobie robimy np. wychodzimy gdzieś albo po prostu spędzamy czas razem, rzadko coś tam kupujemy.;-)
Animka- no ja też się już wycwaniłam..no to znaczy nauczył mnie tego syn. Nawet jak ma pełną pieluchę to go nie budzę a jak mu źle o sam się budzi i nie zdarzyło się jeszcze zeby się odparzył.;-)
Future- zdrówka!
Fasolka- ja jak dzis pamiętam swój pierwszy egzamin. Stresior straszny. A to Ci akrobatka mała z Pati
Doloress- współczuje..ilez można się tak męczyć..eh nie to dziadostwo odejdzie..
Stokrotka- hehe nie zle z tymi kaszkami! pierwsze słyszę..

dobrze że ich nie lubie bo w połączeniu z chodakowska to nie wiem co by wyszło ze mnie.

Współczuje się bidak musi namęczyć..
Merlin- daj mi jakiegoś kopa bo mi się już od dawna malować nie chce..a jak zacznę to mały zaraz dokazuje i muszę zmyć..
Martusia- u mnie to samo bylo wczoraj.. Arti obudził się o 1 a zasnął po 4..I nie szło go uspać .

.
E-de- Ja tak miałam nic mnie nie bolało ani nie mdliło, dopiero gdzieś po 27 tygodniu to już brzuszek zaczął ciążyć ale to tyle z objawów reszta mnie ominęła. Ciesz się bo to na prawdę super jak tak można przez to przejść;-)

i GRATULACJĘ!!:-)
Monaliza- Super!! Będę Cię wyglądać w TV:-)