Anielka.
Najszczęśliwsza mama =]
Ja tez mam taką fajną koleżankę "oh oh" tylko, że ta ma dziecko. Ale na wszystkim zna się najlepiej, w ciąży nie jadła nic w stylu pizza, frytki, wszystko co smażone, nie piła gazowanego, kawy, herbaty, nie jadła białego pieczywa, słodyczy i dużo, dużo innym rzeczy i prawie nic nie robiła tylko leżała odłogiem (czuła się bardzo dobrze nawet mdłości nie miała) a na spacery samochodem jeździła i w 11cm szpilkach w 7m-cu ciąży, no ale nic na szczęście mój M się tylko z niej śmieje i nie bierze z niej przykładu
hehe
Ostatnia edycja:
, a wczesniej piłam i to czasem nawet dwie dziennie
;-) teraz to kakałłłłłłłłłłłłłoooo