Ja w sodę i kapustę nie wierzę, ale jakiś teścik bym zrobiła, ponoć wiarygodność sięga 95% więc dość sporo, test kosztuje ponad stówę, ale mam dzisiaj wściekliznę i wszystko mi jedno... w necie są dostępne te testy, ale to się trzeba zarejestrować, czekać na link aktywacyjny, zamówić, zapłacić przelewem, czekać na przesyłkę, jechać na pocztę za parę dni... dużo zachodu, a na wściekliznę taki proces zakupowy dobrze nie robi... będę dziś przechodzić obok superpharm więc wstąpię, może mają jakiś wynalazek. A jak nie mają, to się zadowolę torebką.