Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
to pisałam odnosnie meza krzywo patrzacego na picie kawy a takze mam taka kolezanke, co jak byla w ciazy(pare lat temu) to maz wszystko od razu "przestudiowal" i dyktowal jej dokladnie co ma jesc, w jakiej formie, robil awantury jak chciala cos wg niego zakazanego itp itd... a skoro on tak robil, to pewnie wiecej takich tatusiow zyje ;-) i jaka mi tu ma byc radosc z ciazy z takm pilnowaniem, masakra :-)
współczuje kolezanki ;-(Ale mój mąż niczego nie czyta, nic nie wie np o objawach więc muszę mu tłumaczyć dlaczego np dzisiaj nie zrobię mu śniadania (bo mi niedobrze, słabo itd), on nic nie wie o ciążach, witaminach, kwasie foliowym, ALE niestety mieliśmy wyjazd ze znajomymi i jedna z koleżanek dyktowała mi co mi wolno a co nie, kawy mi nie wolno, sera feta mi nie wolno, coli mi nie wolno, jak to nie piję mleka przecież MUSZĘ... i przez jej teorie wyssane z doopy teraz nie mogę napić się kawy. A jak poroniłam za pierwszym razem to zadzwoniła i mnie opieprzała że jak to idę na zabieg do szpitala, tak po prostu? przecież to trzeba skonsultować, najlepiej z jej lekarzem (bo mój na pewno jest beznadziejny i się pomylił), w chwili gdy akurat nie potrzebne mi było gadanie tylko spokój, to ona mi próbowała swoje histerie wmawiać... oczywiście uświadomiła mi, że mój lekarz powinien pracować w szpitalu w którym chcę rodzić, i powinnam iść do tego szpitala i wybrać sobie położną (mam zrobić casting?), opłacić cegiełkę, a jak myślę że da się urodzić inaczej to jestem w błędzie. Dodam że ona nie ma dzieci i nie planuje. A porady daje jak doświadczona matka polka. Moje koleżanki jak się zaczynała akcja porodowa, jechały do szpitala i nie robiły wokół siebie cyrku, rodziły w dobrych warunkach i było wszystko ok. No mówię wam co za franca. Dziękuję jej za tą kawę...
u mnie ja z nosem w książkach, a małż ma tylko aplikację w telefonie z cotygodniową informacją co się dzieje ze mną i z dziobakiem. dowiedział się z niej ostatnio że raczej powinien się trzymać z daleka od moich cycków, i prawdę powiedziawszy, przy moim obolałym biuście, całe szczęście że są takie aplikacje![]()