reklama

wrzesień 2012 ;)

Weronkazzz ja podpalałam przed ciążą - tzn. paliłam głównie w towarzystwie (samej jakoś mi się nie chciało). I muszę Ci powiedzieć, że mnie wprost odrzuciło do fajek. Nie jestem w stanie wytrzymać zapachu dymu - robi mi się niedobrze gdy go czuje.
 
reklama
Ja nigdy nie paliłam i jestem z tego dumna jak i happy;))

KASIA hehe a mnie M co chwile pyta kiedy ja te witaminy będe brała bo to dla naszje dzidzi że powinnam...także dla spokoju kupi mi i będe brała ;) bo chciałam dopiero tak od 12 tc...
 
Ja juz zaczelam witaminy, od paru dni. Ostatnio na wizycie lekarz mi kazal dokonczyc opakowanie kwasu foliowego i juz przejsc na witaminy. Mam Prenatal Classic.
Na szczescie moj maz sie nie wtraca tego typu co jesc czy pic, uwaza, ze ja to wiem lepiej od niego, ale poza tym pomaga jak moze, wnosi zakupy, przesuwa cos, podnosi Toma jak trzeba(bo moje szczescie to juz 17kg zywej wagi hehe) wiec ogolnie jestem z niego zadowolona ;-)
 
demetrios - napewno wyniki będą dobre, nie przejmuj się, jak jak szłam odebrać wyniki to też drżałam bo byłam pewna że jest coś nie tak a wszystkie były idealne.
monaliza - ja kawę piłam na początku ale teraz zwyczajnie mi nie smakuje...
cyniczna - dziwne ale ja wczoraj w nocy też miałam pobobny sen do Twojego... hmm
a co do piwa odrzuca mnie nawet jego zapach, chociaż przed ciążą bardzo je lubiłam :-)
 
LOTKA nie no do jedzenia tez nie wtrąca się ale o witaminy upomina...M to ogólnie jest taki że np uważać mam na brzuszke nie mam tak szybkich ruchów robic np.przy wstawaniu i szczerze miło mi że tak o mnie dba;))ja też będe te prenatal brac...
 
LOTKA nie no do jedzenia tez nie wtrąca się ale o witaminy upomina...M to ogólnie jest taki że np uważać mam na brzuszke nie mam tak szybkich ruchów robic np.przy wstawaniu i szczerze miło mi że tak o mnie dba;))ja też będe te prenatal brac...
to pisałam odnosnie meza krzywo patrzacego na picie kawy a takze mam taka kolezanke, co jak byla w ciazy(pare lat temu) to maz wszystko od razu "przestudiowal" i dyktowal jej dokladnie co ma jesc, w jakiej formie, robil awantury jak chciala cos wg niego zakazanego itp itd... a skoro on tak robil, to pewnie wiecej takich tatusiow zyje ;-) i jaka mi tu ma byc radosc z ciazy z takm pilnowaniem, masakra :-)
 
Mój M na szczęście się nie wtrąca do mojego jadłospisu, ano do niczego. Za to dba o mnie strasznie, robi zakupy, gotuje (bo ja do kuchni nie dam rady wejść bez konwulsji), przynosi, zanosi, sprząta ......... - jest strasznie kochany.

Ja jak na razie tylko kwas foliowy biorę - ale dziś wizyta więc może Pani doktor da mi coś więcej do łykania.

Zanetkaaa dzięki za słowa otuchy :)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry