reklama

wrzesień 2012 ;)

Dzieńdoberek

Zimno strasznie... tylko +2 a wczoraj to nawet śnieg padał :szok: Młoda znowu świruje w nocy od 5 co godzine do 8 się budziła (ale zamknięte oczy miała) krzyk i płacz. Nie wiem co jest, bo najedzona była pielucha zmieniona:baffled:

Miłego dnia :)

witam sie sniadaniowo. Im jasniej sie robi z rana tym wczesniej wstaje moj ksieciuniu, dzis o 7.00 rano... Z godzine pobawi sie u siebie w lozeczku, ale co chwile krzyczy, spiewa, kopie nogami , przewraca sie tam, dzis dal koncert mniej wiecej taki : "Ada ada ada ada" ! Nie wiem czy wspominal ktoras z Adek stad, czy probowal sie nauczyc swojego imienia :D Mamamama i babababa juz mu sie znudzilo. Czasem zadaduje i gugu jest ponadczasowe i nie wychodzi z mody.

wasze pociechy tez wczesniej wstaja ? macie mocno pozaslaniane okna?

Ale rozgadany twój Adaś :-D:tak: może chciał życzenia Adom złożyć bo 2 świętowały :tak::-D
Moja wstaje tak na dobre po 8 czasem po 9. Rolety mam kremowe zaciągnięte do końca ale pokój narożny i słoneczko najpóźniej dociera do okien :)

Czy moje dziecie jedyne zostało co się nie chce przewracać. Nie chcę wyolbrzymiać, ale martwię się już. No nic, jutro idziemy na szczepienie to zapytam lekarki, co i jak. Mam nadzieję, że taka jego "uroda", bo mam już teraz stracha :-(.
A moje dziecię urodziło się 12 września, więc myślałam, że dziś na suwaczku wyskoczy 6 miesięcy, a tu zonk! :baffled: Bo te suwaczki liczą w dniach i przez skrócony miesiąc luty brakuje mu 2 dni. Też tak macie?

Wszystkiego najlepszego dla półroczniaczka!!!:-)
Ja ćwiczyłam z Lenką w taki sposób cwiczenia obrotowe - YouTube
Widać na suwaczku 6 miesięcy :tak:


super z tymi pierwszymi slowami u nas jest "tata"

ayni ja mam niebieskie rolety
anmika no wlasnie naaaaaaaaaaaaaaaaj moj tez jest z 12 wrzesnia i wlasnie bez sensu z tym suwaczkiem
czekajjjjjjjjjjjjjjjjjj wskoczylo 6 miesiecy ze ma dzis

Wszystkiego Najlepszego Dla Jasia !!! :-D



U nas nie wiem jeszcze jak z odkurzaczem, bo jak odkurzamy to jej w domu nie ma, ale za to suszarka to jej wróg nr 1. Nigdy nie bała się suszarki a teraz na sam jej widok jest ryk.



Nie, tylko pojedyncze glutki, kataru na szczęście nie było.


Moje dziecko wczoraj zaczęło mówić mama:happy: Jak pierwszy raz jej wyszło tak potem cały dzień było mamamamamamamama, a M obrażony, bo pierwsze miało być tata :tak:

My mamy pracowity miesiąc, dużo sprzątania w domu bo święta ale też chrzciny mamy załatwione na drugi dzień świąt. Szukam sukieneczki na tego mojego klocuszka, kurcze w rozmiarze 80 to chyba nie robią ubranek do chrztu?:sorry2:

Tu znalazłam śliczne sukieneczki do chrztu i mają w rozmiarze 80 :tak::biggrin2:

sukienka Maja z kapeluszem - sukienki do chrztu - Ubranka dla dziewczynek - Ubranka do chrztu, sukienki, buciki, szatki, świece do chrztu - Balumi

Te są przesliczne i tez 80 mają
Abrakadabra ubranka do chrztu dla dziewczynek



Wszystkiego Najlepszego Dla
Zuziaczka -
Cloudynki, która kończy 7 miesięcy !!!
i Półrocznej Natalki - Askaaa :)
 
reklama
Mój Mały przewraca się na boczek już od jakiegoś czasu. Tylko na brzuch nie bardzo. Ćwiczę z nim już długo, tzn. po trochę każdego dnia. W lewą stronę jak go popchnę to daje radę, ale sam jak leży to nie bierze się za przewroty w ogóle. Odwraca się na bok po zabawkę a pupa mu zostaje. Albo podnosi nogi do góry i odwraca się na bok, puszcza nogi i wraca do leżenia na plecach. Lustro ma na macie i wykrzywia się nieraz do niego niemiłosiernie, ale do przewrotów nie zachęca :baffled:. No nic będziemy próbować dalej, może on po prostu taki leniuszek? Mam taką nadzieję.

edit: Tygrysek to jak to zrobiłaś, że wyskakuje Ci w suwaczku że Jaś ma 6 miesięcy? Czemu mi tak nie wyskakuje?

obraca sie na boczki to i niedługo przewroty zrobi :))ja widze u ciebie że 6 mieisęcy :))
 
Stokrotka a gdzie mieszkasz? W wawie? Bo Wizz Air lata z wawy chyba i polaczenia czasem kosztuja ok 20 eur albo i nawet 15 (zalezy od terminu i rezerwacji) dziecko chyba gratis. W Rotterdamie mieszkalam kiedyś; ciężko znaleźć przyzwoitą okolicę i może być niebezpiecznie. Jak coś to pytaj chętnie pomogę, miasto znam w miarę dobrze.

No i gratki dla juniorka ;) nie trzeba bylo dlugo czekać :D

dzięki Kochana, jak coś to napisze na pw :tak: niestety już nie mieszkam w Wawie tylko w Żorach więc lotnisko to Katowice Pyrzowice lub Kraków :tak:

Stokrotka - fajny glos masz i super przystojniaka! jak zapiszczal na filmiku to szukalam mojego Mikusia. Identycznie piszczy :-)

Axarai - ja tylko uzywam Katarka. Inaczej sobie nie wyobrazam.

Mafu - jejku,ja bylam senna cala ciaze z drugim Smykiem...i w sumie nadal sie czuje jakbym byla,bo moglabym spac i spac i ciagle mi snu brakuje :-D :-D:-D

STO LAT DLA PÓŁROCZNIAKÓW!!!

hi hi hi ja na taśmie to mam głos piskliwy i jakoś zupełnie niepodobny do mojego :-D dziś nagrałam popisy operowe juniora ;-)

Kurcze czy wasze dzieci czesto maja katar czy po prostu od czasu do czasu gile wyciagacie?

My mamy fride i uzylam pare razy doslownie, do pojedynczych gili. Kataru nie mial jeszcze nigdy.
Slyszalam duzo dobrego o tym odkurzaczu ale sama nie wiem czy kupowac, skoro takich dolegliwosci brak u nas... Wiem, ze kiedys bedzie mial katar, ale czy mi sie oplaca kupowac na zapas na kiedys? Nie wiem..

u nas kataru jeszcze nie było, odciągamy profilaktycznie :tak:

U nas nie wiem jeszcze jak z odkurzaczem, bo jak odkurzamy to jej w domu nie ma, ale za to suszarka to jej wróg nr 1. Nigdy nie bała się suszarki a teraz na sam jej widok jest ryk.



Nie, tylko pojedyncze glutki, kataru na szczęście nie było.


Moje dziecko wczoraj zaczęło mówić mama:happy: Jak pierwszy raz jej wyszło tak potem cały dzień było mamamamamamamama, a M obrażony, bo pierwsze miało być tata :tak:

My mamy pracowity miesiąc, dużo sprzątania w domu bo święta ale też chrzciny mamy załatwione na drugi dzień świąt. Szukam sukieneczki na tego mojego klocuszka, kurcze w rozmiarze 80 to chyba nie robią ubranek do chrztu?:sorry2:

ja zamówiłam ostatnio dla juniora 74 i na rozmiarówce mieli do 86 :tak:
juniorowi też się zdarza wypowiadać te sylaby a TZ codziennie nad nim sterczy i powtarza: TA-TA, TA-TA póki co bez efektu :-D

witam sie sniadaniowo. Im jasniej sie robi z rana tym wczesniej wstaje moj ksieciuniu, dzis o 7.00 rano... Z godzine pobawi sie u siebie w lozeczku, ale co chwile krzyczy, spiewa, kopie nogami , przewraca sie tam, dzis dal koncert mniej wiecej taki : "Ada ada ada ada" ! Nie wiem czy wspominal ktoras z Adek stad, czy probowal sie nauczyc swojego imienia :D Mamamama i babababa juz mu sie znudzilo. Czasem zadaduje i gugu jest ponadczasowe i nie wychodzi z mody.

wasze pociechy tez wczesniej wstaja ? macie mocno pozaslaniane okna?

u juniora mam zasłony ciemno niebieskie i bardzo fajnie przyciemniają, ale to i tak nie ma znaczenia bo on się budzi codziennie 6:30 :tak:

Czy moje dziecie jedyne zostało co się nie chce przewracać. Nie chcę wyolbrzymiać, ale martwię się już. No nic, jutro idziemy na szczepienie to zapytam lekarki, co i jak. Mam nadzieję, że taka jego "uroda", bo mam już teraz stracha :-(.
A moje dziecię urodziło się 12 września, więc myślałam, że dziś na suwaczku wyskoczy 6 miesięcy, a tu zonk! :baffled: Bo te suwaczki liczą w dniach i przez skrócony miesiąc luty brakuje mu 2 dni. Też tak macie?

suwaczki przekłamują ;-) mój TZ zaczął sam juniorowi pokazywać co i jak z przewrotami i po 2 dniach młody się tak rozszalał,że non stop się kula brzuszek-plecki :tak: gdybym wiedziała,że tak będzie to bym już dawno z nim poćwiczyła a nie się zamartwiała ;-) poćwicz i sama zobaczysz :tak:

poza tym miłego dzionka kobitki :-)
 
Kochane poradzić się chciałam w rodzinnej sprawie....mieliśmy z TZ akcje na giełdzie, kupione na konto jego brata bo on ma firmę i odpowiednie konto giełdowe.....
TZ dzwonił dziś i chciał je sprzedać bo kurs akurat dobry....i okazało się,że braciszek już dawno się porządził naszymi oszczędnościami i nie mamy nic :wściekła/y:
uprzedzałam TZ ,że może nam taki numer wywinąć....:baffled:, ale on nie słuchał, bo to przecież brat....
i co teraz robić:baffled: najgorsze,że oficjalnie w papierach nic na TZ nie stało więc nawet do sądu nie ma jak iść :no:

jakbym teraz go dorwała :angry::wściekła/y:

ech pożaliłam się :zawstydzona/y:
 
Kochane poradzić się chciałam w rodzinnej sprawie....mieliśmy z TZ akcje na giełdzie, kupione na konto jego brata bo on ma firmę i odpowiednie konto giełdowe.....
TZ dzwonił dziś i chciał je sprzedać bo kurs akurat dobry....i okazało się,że braciszek już dawno się porządził naszymi oszczędnościami i nie mamy nic :wściekła/y:
uprzedzałam TZ ,że może nam taki numer wywinąć....:baffled:, ale on nie słuchał, bo to przecież brat....
i co teraz robić:baffled: najgorsze,że oficjalnie w papierach nic na TZ nie stało więc nawet do sądu nie ma jak iść :no:

jakbym teraz go dorwała :angry::wściekła/y:

ech pożaliłam się :zawstydzona/y:

współczuję a zarazem w szoku jestem :0
 
anmika, ja ćwiczyłam z młodym po kilka razy dziennie już po 4 miesiącu jak zaleciła rehabilitantka i nauka obrotów zajęła nam parę tygodni, w sumie dopiero jak miał 5,5 miesiąca to zaczął robić obroty sam i teraz to już się turla wręcz, ale jestem pewna że gdyby nie codzienne, wielokrotnie powtarzane ćwiczenia i pokazywanie mu jak ma się obracać, to sam z siebie do dziś by tego nie robił. Najpierw obracałam go sama, potem jak sam się wyginał żeby dotknąć coś za głową to mu trochę pomagałam - przekładałam nogę, popychałam biodro, pomagałam mu podnieść się na łokcie, w końcu coraz mniej mu pomagałam aż któregoś dnia zostawiłam go na macie na plecach i jak wróciłam z kuchni to on był już na brzuchu i bawił się zabawką. Więc tego pierwszego samodzielnego obrotu nawet nie widziałam :) i jestem pewna że gdyby nie ćwiczenia to sam by tego nie zrobił, a ćwiczyliśmy naprawdę często, nieraz to już miałam dość bo nie widziałam postępów ale w końcu zaskoczył i jak się rozkręcił to teraz już w ogóle ciężko go przewinąć bo on mi się turlać chce.
Dzisiaj też pierwszy raz podniósł się na kolankach i przeraczkował do tyłu ze 2 metry, kiedyś zejdę na serce z radości bo jak takie coś widzę to normalnie euforia to mało powiedziane... aż szkoda że muszę wracać do pracy bo tyle nowości może mnie ominąć...

stokrotka, a przelaliście mu tą kasę na konto czy do ręki dostał? bo jak jest przelew to jest i dowód, choć z drugiej strony umowy żadnej nie macie to też lipa... wpadliście jak w amber gold, ale skoro to brat to powinien kasę wam oddać bo jednak obracał nią bez waszej wiedzy, poza tym odradzam takie zabawy oszczędnościami, mój mąż się bawił w giełdę przez 2 lata i raz zarobił 5 tysięcy a potem 7 tys stracił, tak w kółko, chyba na zero wyszliśmy po tych dwóch latach a ile czasu i stresu to kosztowało...
 
Dzięki dziewczyny. Będę próbować dalej, nieraz oglądałam ten filimik na Youtube i tak podobnie ćwiczymy. Tylko, że my chyba za rzadko, bo czasem nawet nie codziennie, a Kasia pisze, że ćwiczyła kilka razy dziennie. Mój Mały szybko się nudzi i przestaje mu się na leżąco podobać, o wiele bardziej lubi sobie poskakać.

A czemu ja na swoim suwaczku widzę 5 miesięcy 3 tygodnie i 5 dni :baffled:
 
reklama
Hallo Kochane!
U nas śniegu po kolana, i dalej sypie:szok: Pojechałam do doktora, po odkopaniu samochodu z zaspy, wracam od doktora, auto znowu do odkopania! Ada niestety antybiotyk. Za 2 dni do kontroli, dzisiejsza noc to był koszmar, i jeszcze ja miałam jakieś 40 stopni.
Dziś Świętują Pół roczku Jaś Tygryska, Natalia Askaai Synek Anmiki (a jakie ma imię solenizant?) Dużo buziaków!!!!!



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry