Dobry wieczór mamuliny :-):-):-)
Palma się wita wieczorową porą

Chacjenda ogarnięta, dziecko "uśpione";-)

matka polka piwem się raczy i raczy do Was zajrzeć też :-);-)
Czas mi ostatnio zapieprza, widzę słyszę , że niektóre dzieciaczki juz same ładnie siedzą-super
Moja NAti siedzi,a le po bokach muszę ją trzymać, natomiast odeszłą mi już połowa noszenia małej, z zczego się niezmiernie cieszę, bo kręgosłup trochę odciążony


:-):-)
Natusia kula się po całej podłodze i próbuje raczkować, wszystko ją interesuje, nie jest juz taka marudna , a dziś spała mi nawet 2 razy po godzinie, normalnie śpi ok 30 min , także jest lepiej
Co do żarełka Nati zjadła dziś ocupinke żurku

)) rety !!! co za radość, nie chciała mi potem obiadku jeść, musiałam ją oszukiwać, cięzko mi ją juz karmić tymi słoiczkami, ona ich poprostu nie chce - chce to co my jemy - głupiego ziemniaka z obiadu, albo cokolwiek
także jutro sama jej coś ugotuję
i tu pytanie do "gotowaczek"


gotujecie osobno mięso i warzywa czy jak ? Bo powiem Wam szczerze, że osobono to mi się nie chce!
I jeszcze w jakich proporcjach gotujecie i ile dni może takie cuś w zamrażarce stać ?
Danke z góry za odpowiedz- wiem ! wiem ! nie powinnam na tym wątku, ale nie mam czasu zaglądac na inne, zresztą wolę jak wszystko pisze się na jednym wątku, bo przynajmniej wiadomo szybciej o kogo chodzi i kogo dany problem dotyczy, no ale to juz jest inna historia ...................