witam się z kawką :-)
Mała pojechała z ojciecem na rehabilitacje, a ja mam chwilkę, jestem już na skraju załamania nerwowego, więc modlę się by wiosna przyszła już jak najszybciej, mała od tygodnia nonstop jęczy, pomijam 2 drzemi 30 minutowe przez cały dzien trwający od 5 rano do 18 wieczorem


, dobrze że przychodzi moja mama i sisostra, bo byłoby naprawdę ciężko

, a tak to jakoś dajemy radę.
Młoda jest tak "kochana" , że nawet trzy odsoby przy niej to mało",

zastanawiam się czy popełniam jakiś błąd, ciągle słyszę, że to ja ją nauczyłam nosić, a prawada jest taka, że każdy ją nosił, bo miała kolki i płakała, mam nadzieje, że to w koncu minie .... więc czekam .....
A dobra nie narzekam już, bo sobie nie wiem co o mnie pomyślicie, poprostu trzeba mieć stalowe nerwy i kręgosłup, ja na szczeście mam , a wiosna pewnie juz niebawem zajrzy

;-)
Gorgusia - gdzie się podziewasz i jak tam biznes ??????
ayni - heheh jak pisałąś posta, to ja juz spałam
Reszta bandy wstawać !!!!!
