reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

wrzesień 2012 ;)

Drzemag oby było spokojnie w nocy.

U nas poprzednia noc to jakiś szok - Jula zjadła standardowo w kąpieli kaszę wielozbożową mleczną na 150 ml wody (g.19:30), w łózku poprawiła 210 ml mlesia(g.20) i co nastąpiło:
22:30 - 180 mlesia
1:00 - 180 mlesia
3:30 - 180 mlesia
6 :00 - 150 mlesia
nie dała się oszukać wodą ani smokiem a ja byłam przerażona z każdą kolejną butelką mleka. Ale wyła dopóki nie dostała mleka. I teraz pytanie co to mogło być??
 
reklama
O ludzie ile co zjadła :-o moja też ma czasami napady ale nie az takie moze w dzień mniej zjadla lub za mało roznorodnie i musiała sobie odbić?
 
Izuś85 - wow :shocked2: Głodomorra mała.

Jejuś jak u nas wieje, masakra, w ogrodzie musieliśmy co nieco poblokować, powiązać, ale i tak nam poprzestawiało co nieco, złamał się wiatrak dziewczynkom. :dry:


Dziewczyny z Mikołaja zadowolone, o 6:30 było wielkie poszukiwanie, bo Mikołaj schował buty z prezentami za drzwiami w salonie. A potem poczytałyśmy książeczki, które dostały i poleciałyśmy do przedszkola, słowo poleciałyśmy to dobre słowo, bo wiatr nam w plecy tak dawał, że czasem aż unosiło. :cool2:
 
Izus moj tyle przez caly dzien zje :))

Drzemag jak mala sie czuje? My odkladamy dalej mmr

Lili ja wyrodna matka, krystian nie wie co to mikolaj, prezentdostal wczesniej :))
 
U nas juz nie wieje, straty to choinka przed domem stracila ozdoby, jeden znak sie polamal tez swiateczny i w ogrodzie krzeslo polecialo ale za to mamy duzo smieci od sasiadow. Pewnie oleja i nie wezma :no:
Ja mialam przez chwilke zepsuty humor bo malej kupilismy tylko zestaw dla lalki, smoczek butelki itd ona lubi karmic lalki. A dzwoni kolezanka i chwali sie cala lista od lalek przez klocki i co tam jeszcze nie pamietam do tego jeszcze doroslym robili. A my tylko dziecku. Ale z drugiej strony pomyslalam wazne ze dziecko sie cieszy a nie ilosc. My dopiero na gwiazdke sobie robimy , Mikolaj jakos dla mniejsych zawsze mi sie kojarzy. Poza tym we Wloszech nie ma tego zwyczaju i tam przez lata tego nie obchodzilam i jakos tak sie zapomnialo jak to jest
 
Mała miała nockę do dupy i ja też przy okazji:-(. Gorączka strasznie skakała, raz 39 a po pół godzinie słyszę, że oddycha inaczej mierzę a tu 37,5. A rano tak mnie wystraszyła, że aż męża z łóżka wywaliłam i panikę zasiałam. Budzę się po półgodzinnej drzemce a Gosia leży z otwartymi oczami i w ogóle nie reaguje. Wzięłam ją na ręce- nic, gadam do niej- nic. Zawołałam chłopa on ją wziął- nic! Za chwilę jednak jakby się ocknęła i było już normalnie uffff. Mam nadzieję, że max jutro się skończy ta gorączka.
Verita! nie martw się, u nas zawsze prezenty na mikołajki były tylko dla dzieci i to wcale nie jakieś wypasione tylko drobiazgi i słodycze. My wczoraj czyściłyśmy buty ale mała była średnio zainteresowana i pewnie wcale nie kumała o co chodzi. Ale z prezentu się cieszyła!!:-D
 
Verita no co ty u nas tez drobiazgi młoda od nas dostała ksiazeczke no a od babci takie ''pianinko ''grajace z odgłosami zwierzatek ,a starszaki po czekoladzie i kasiorce nieduzej :tak:

Ja dzis juz lepiej mam nadzieje ze przeziebienie odpuszcza młodej troche z noska leci dzis ale woda wiec mam nadzieje ze na tym sie skonczy bo my we wtorek wizyte u audiologa mamy i jak by katar miała itp to wizyte bym musiała przełozyc :dry:i zas czekac:-pMłoda sie rozgadała na dobre ,zaczeła mowic dobe jak cos jej smakuje ,a smakuje wszystko:-D niołaj na mikołaje bo ja juz salon wysprzatałam okna pomyłam i czesc swiatecznych dekoracji powoli wyciagam wiec i mikołaje sie pojawiły i bardzoooo jej sie podobaja ;-) zamias choc jest oć ,cesc i duzo jeszcze by wymieniac :-)Bedzie gaduliks jak braciszek :-D

Miłego wieczora mamuski :-) a to mikołaje dla Was :-p:-D

1476493_637576249632940_584544739_n[1].jpg

Zobacz załącznik 597870
 

Załączniki

  • 1476493_637576249632940_584544739_n[1].jpg
    1476493_637576249632940_584544739_n[1].jpg
    29 KB · Wyświetleń: 44
Ostatnia edycja:
Verita - szalona, mi się zawsze Mikołaj kojarzył ze słodyczami tylko, bo tak u nas było, czekolada i mandarynki, a że teraz bardziej się uważa na słodycze kontra dzieci to moim musi wystarczyć książka na głowę. :cool2: Słodycze dostały od ciotki i wuja, monte dałam im, a czekolady zapakowałyśmy i zaniosłyśmy do kosza do przedszkola dla biedniejszych dzieci. :tak:
 
No wlasnie u mnie w domu jk bylam mala tez jakis slodycz , mandarynka i tyle.Az sie lepiej poczulam bo mala bawila sie tym i spodobalo jej sie.
Ja cos dzis mam ciagniecie brzucha i jakies tkie klucie od dolu, mam nadzieje ze nic sie nie zacznie.
A i udalo nam sie kupic kombinezon na mala za 10 funta w promocji w aldi zjechalismy 3 i udalo sie co prawda wsciekly roz, ale jak spadnie snieg albo nawet do auta tylko to fajny.
 
reklama
Yerita co tam roz :-D wazne ze ciepło i niedrogo bedzie :-) moze odpocznij polez nie przeforsowałas sie uwazaj kobito jeszcze czas masz :tak:


U nas dalej wieje :baffled: chora pogoda :no:
 
Do góry