reklama

wrzesień 2012 ;)

ja pierwszą ciążę miałam zimową urodziłam w kwietniu :)
jak sobie przypomnę te ciuchy zima brzuch szok :)
marzyłam o kolejnej ciąży wiosną albo latem no i mam :)
już nie mogę się doczekać wiosny , jest tak pięknie jak słońce świeci a dziś w Poznaniu tak ponuro ble :)
 
reklama
Maja, uważam że z niczym nie można przesadzać, z tym czego nam niby nie wolno też. Rozumiem że nie wolno surowego mięsa czy owoców morza, z powodów oczywistych. Ale doprawdy - pasztet? salami? heh, moja znajoma w ciąży poszła do dietetyczki i ta jej naopowiadała takich niestworzonych rzeczy, że ta praktycznie nie miała co jeść, nawet bananów ponoć w ciąży nie wolno :baffled: według tej nawiedzonej dietetyczki oczywiście. Dodam że ta dietetyczka nie je mięsa i ryb, co dla mnie już jest sygnałem że trzeba wiać od takiego "fachowca". Nie dajmy się zwariować, moje koleżanki parę lat temu nie miały internetu żeby podczytywać co im wolno a co nie, chodziły do lekarza na nfz i nikt im takich farmazonów nie opowiadał, jadły co chciały, piły herbatki jakie chciały, czarne, malinowe z hibiskusem, jadły pasztet jak nie miały na szynkę i wszystko było ok. Ze wszystkim jednak trzeba zachować umiar, bo wiadomo że w nadmiarze to nawet i czysta woda nam zaszkodzi. A jak się zje coś raz na jakiś czas, to się nic nie stanie, trzeba się traktować normalnie. Bo na diecie "nie wolno" to się tylko nerwicy i anemii można nabawić.

Bunny, ja przytyłam 2 kg, ważę już całe 49,5 :)

Lolcia, jeszcze pracuję ale tylko do końca kwietnia. Potem przygotowuję się do egzaminów czerwcowych i od lipca będę mieć labę :)
 
Jeśli chodzi o pasztet to najlepiej zrobić samemu. Ja ostatnio zrobilam - z samego fileta z kurczaka i różnych warzyw. Wyszedł pycha i bez żadnej chemii i innych świństw. Aż tak pracochłonny tez nie jest, więc zachęcam, w sieci jest mnóstwo przepisów.
 
ryba ma rację, ja niedługo kupie thermomiksa to będę sobie robić i pasztecik i masełko własnej roboty... pasztety w sklepach mają czasem zmielonego psa razem z budą, a własnej roboty to wiadomo - wiesz co jesz :)
 
Maja pasztetu nie wolno a raczej się nie zaleca z powodu ilości wątróbki...a wątróbki w ciaży nie wolno z powodu wysokiego poziomu wit. A, która w ciaży jest szkodliwa.Jak chcesz pasztet dam Ci super przepis dasz małą ilość wątróbki to nie bedzie problemu... bo w tych sklepowych nigdy nie wiaomo co jest...
tak samo nie zaleca się jedzenia serów plesniowych...są takie rzeczy, których się nie powinno jeść, ale każdy robi jak uważa. Ja pasztetu nie jem aczkolwiek bardzo lubię...
 
Ayni, kochana moje sprzątanie to też niewiele wspólnego ma z tym sprzed ciąży- dziwne, niee? Ostatnio tak miałam, że chciałam posprzątać w poniedziałek, ale jakoś tak nie po drodze mi było, potem we wtorek, środę ,aż dojechałam do so

Najgorsze sa chyba podlogi, ja mam szorstkie kafelki, ze mopem nie schodzi wszystko, a jak sie pochyle, to mam wesole miasteczko :-)

Ja to tak mam ochote isc do mojej ulubionej kawiarenki na lodowy deser jakis.......mniammmm:-D

Rurki z bita smietana, och... Nie rob mi smaka, tu nie maja takich lodziarni jak u nas... :wściekła/y:

Dziewczyny ile przytyłyście w ciazy? Ja nadal jestem na minusie

+ 2 kg , myslalam ze bedzie gorzej, ale podobno najgorsze bedzie dopiero potem, choc jestem pozytywnie nastawiona, bo w latem jednak mamy mniejszy apetyt i bardziej nas ciagnie do owocow wiec moze jakos bedzie. Ja nie moge przytyc wiecej jak 6 kg.
 
Martusia ogólnie sie nie zaleca z powodu wit,. A.

Nadmiar witaminy A jest szczególnie toksyczny dla rozwijającego się płodu. Dlatego kobiety w ciąży nie powinny spożywać suplementów diety zawierających witaminę A. Przedawkowanie witaminy A powoduje wystąpienie wodogłowia, małogłowia, wad wrodzonych twarzoczaszki oraz choroby układu krążenia.

Źródła w żywności:

[TABLE="class: zr"]
[TR]
[TD="class: zrg"]Zawartość w 100 [g] lub [ml] produktu
[/TD]
[TD="class: zrg"][µg]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Tran
[/TD]
[TD="class: r"]18000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Wątróbka drobiowa
[/TD]
[TD="class: r"]9700
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Wątroba wołowa
[/TD]
[TD="class: r"]7280
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Wątroba wieprzowa
[/TD]
[TD="class: r"]3090
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Olej z wątroby dorsza
[/TD]
[TD="class: r"]1800
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Marchew
[/TD]
[TD="class: r"]1650
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Natka pietruszki
[/TD]
[TD="class: r"]990
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Masło śmietankowe
[/TD]
[TD="class: r"]887
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Żółtko jaj
[/TD]
[TD="class: r"]770
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Szpinak
[/TD]
[TD="class: r"]707
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Dynia
[/TD]
[TD="class: r"]472
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Ser żółty podpuszczkowy
[/TD]
[TD="class: r"]363
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Mango
[/TD]
[TD="class: r"]300
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Morele
[/TD]
[TD="class: r"]231
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Koperek
[/TD]
[TD="class: r"]209
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Śmietana 18%
[/TD]
[TD="class: r"]150
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Sałata
[/TD]
[TD="class: r"]144
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: z"]Pomidor
[/TD]
[TD="class: r"]123
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]



[TABLE="class: b"]
[TR]
[TD="class: c"]Grupy ludności
[/TD]
[TD="class: c, colspan: 2"]Witamina A
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: c"]Zalecane normy dietetyczne [µg / dzień]
[/TD]
[TD="class: c"]Bezpieczna maksymalna dawka nie powodująca ryzyka efektów ubocznych [µg / dzień]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Dzieci 1-3 lat
[/TD]
[TD="class: g"]300
[/TD]
[TD="class: g"]600
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Dzieci 4-8 lat
[/TD]
[TD="class: g"]400
[/TD]
[TD="class: g"]900
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Chłopcy 9-13 lat
[/TD]
[TD="class: g"]600
[/TD]
[TD="class: g"]1700
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Młodzież męska 14-18 lat
[/TD]
[TD="class: g"]900
[/TD]
[TD="class: g"]2800
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Mężczyźni 19-30 lat
[/TD]
[TD="class: g"]900
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Mężczyźni 31-50 lat
[/TD]
[TD="class: g"]900
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Mężczyźni 50-70 lat
[/TD]
[TD="class: g"]900
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Mężczyźni powyżej 70 lat
[/TD]
[TD="class: g"]900
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Dziewczęta 9-13 lat
[/TD]
[TD="class: g"]600
[/TD]
[TD="class: g"]1700
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Młodzież żeńska 14-18 lat
[/TD]
[TD="class: g"]700
[/TD]
[TD="class: g"]2800
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety 19-30 lat
[/TD]
[TD="class: g"]700
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety 31-50 lat
[/TD]
[TD="class: g"]700
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety 50-70 lat
[/TD]
[TD="class: g"]700
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety powyżej 70 lat
[/TD]
[TD="class: g"]700
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety ciężarne do 18 lat
[/TD]
[TD="class: g"]750
[/TD]
[TD="class: g"]2800
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety ciężarne 19-30 lat
[/TD]
[TD="class: g"]770
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety ciężarne 31-50 lat
[/TD]
[TD="class: g"]770
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety karmiące do 18 lat
[/TD]
[TD="class: g"]1200
[/TD]
[TD="class: g"]2800
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety karmiące 19-30 lat
[/TD]
[TD="class: g"]1300
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: h"]Kobiety karmiące 31-50 lat
[/TD]
[TD="class: g"]1300
[/TD]
[TD="class: g"]3000
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]



MARTUSIA
więc zobacz 100 gr wątróbki drobiowej ma 9700 ug a dzienne zapotrzebowanie i bezpieczna dawka dzienna wit. A to 300 ug dla kobiet do 30 roku życia...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jasne że nie ma co przesadzać ale skoro są rzeczy które moga zaszkodzić to takowych lepiej unikać :) i nie ma co porównywac że kiedyś nasze mamy jadły wszytsko ,pracowały w polu do 9miesiaca , i żadnych witamin ani nic nie było a my zdrowi ale kiedyś były inne czasy mniej chemi ,mniej stresu i było inne życie nie to co teraz , ile kobiet od poczatku zagrożenie ciązy ,ile porania nie mówie ze kiedyś tego nei było ale teraz na duuuużo większa skale jest to właśnei przez tą chemię co mamy w jedzeniu i w koło siebie:(
a zgadzam sie w 100%że duużo lepiej zrobić cosik samemu niż kupne bo właśnei wiemy co jemy a nie tak jak te parówki czy pasztety właśnei pies z buda zmielony aby więcej ważyło tylko:( ehhhhh
Pajka jak mozesz to daj przepis moze sie zbiore zeby zrobic taki domowy:) choc mam nadzieje ze to juz koniec zachcianki na pasztet tak mialam z jableczniiem zjadlam kawalek i koniec reszte musialam wyrzucic bo nie mial kto jesc:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry